Cmentarzysko wspomnień
Większości dni nie warto jest pamiętać
Zaczynały, kończyły się, przemijały
Na szczęście każdy z naszych był na tyle wyjątkowy
By powracać do niego z przyjemnością
W krótkim czasie wyczerpaliśmy limit na szczęście
Codziennie, od nowa, na przemian
Zakochując i zatracając się w sobie
Zapominając o świecie, ludziach, zasadach
Spełniliśmy swoje najskrytsze pragnienia
Odkryliśmy najmroczniejsze sekrety
Zaakceptowaliśmy najgorsze wady
Poznaliśmy piękno ukryte wewnątrz nas
Zraniliśmy wiele osób, ale teraz to nie ważne, bo nie ma już Ciebie, mnie ani Nas…
Komentarze (5)
Piękny wiersz, o pięknej sprawie.
Dziękuję.
Warto popracować trochę nad formą, użycie czasownika w pierwszej osobie liczby mnogiej na początku każdego wersu w drugiej części wiersza tworzy wrażenie wyliczanki
Zastanowię się nad tym, bo podsunąłeś mi ciekawy pomysł.
Ciekawy tytuł.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania