Cmentarzysko wspomnień

Większości dni nie warto jest pamiętać

Zaczynały, kończyły się, przemijały

Na szczęście każdy z naszych był na tyle wyjątkowy

By powracać do niego z przyjemnością

W krótkim czasie wyczerpaliśmy limit na szczęście

Codziennie, od nowa, na przemian

Zakochując i zatracając się w sobie

Zapominając o świecie, ludziach, zasadach

Spełniliśmy swoje najskrytsze pragnienia

Odkryliśmy najmroczniejsze sekrety

Zaakceptowaliśmy najgorsze wady

Poznaliśmy piękno ukryte wewnątrz nas

Zraniliśmy wiele osób, ale teraz to nie ważne, bo nie ma już Ciebie, mnie ani Nas…

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Brynowiak ponad tydzień temu
    Piękny wiersz, o pięknej sprawie.
  • Leila ponad tydzień temu
    Dziękuję.
  • spirytysta ponad tydzień temu
    Warto popracować trochę nad formą, użycie czasownika w pierwszej osobie liczby mnogiej na początku każdego wersu w drugiej części wiersza tworzy wrażenie wyliczanki
  • Leila ponad tydzień temu
    Zastanowię się nad tym, bo podsunąłeś mi ciekawy pomysł.
  • Morf ponad tydzień temu
    Ciekawy tytuł.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania