Co komu śpiewa

Drzewo przestało puszczać piosenkę,

nic, że coś na nim siedzi, to wróżba,

pokaz możliwości gatunku, zadziwienie,

więc przyroda gasła, cichła jak bębenek.

W ustach posmak rumianku, na pęczki,

dostępny od zaraz, paruje przed oczami.

Tam, gdzie mdlałaś przy ostatnim kroku,

wykrawałem kawałki słodkiej ziemi.

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti ponad tydzień temu
    to ''puszczać'' jakoś mi nie pasuje.
  • Neurotyk ponad tydzień temu
    Da się przyzwyczaić.
  • Neurotyk ponad tydzień temu
    Nucić
  • betti ponad tydzień temu
    Nie wiem, tutaj się za każdym razem zatrzymuję...
  • Neurotyk ponad tydzień temu
    betti idę spać, wstaję o 3.30.

    Baj Betti
  • betti ponad tydzień temu
    Neurotyk nieprzyzwoita godzina... na wstawanie. Trzymaj się!
  • Neurotyk ponad tydzień temu
    betti, mam nieprzyzwoitą pracę :) 3maj się!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania