Czas przeminąć

Kora murszeje smagana deszczem,

przelotnych myśli, gwałtownych burz.

Gdy jej zabraknie to uschnę wreszcie.

Czasu nadziei nie szkoda już.

 

Sił mych zbyt dużo zmarnowałam,

dla niepotrzebnych zawieruch lub,

dla zmartwienia i obaw płonnych.

Czas, by rozpocząć wędrówkę dusz.

 

Lecz i bez kory, chwil jeszcze kilka.

Soki me płyną w korony busz.

Się nie przewrócę, postoję chwilkę.

By zapamiętać mej bitwy kurz.

 

Nocy tej dżdżystej, niepewnej, smętnej.

Niebo na strzępy rozerwał nóż

złej błyskawicy iskry cięte.

W pół rozerwały pnia mego brzuch.

 

Już nic nie boli i nie uwiera

gdy tak obdarta stałam tu.

A inne drzewa śmiały się ze mnie.

Koniec cierpienia, skończony trud.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas tydzień temu
    Przewrotnie, technicznie suisoidalne. Pierwsza melodyjną, dalej mniej. Kropkę z tytułu możesz out
  • Motywator tydzień temu
    Dzięki:) pzdr
  • Motywator tydzień temu
    a. suicydalne czy sinusoidalne?:) bo duża różnica:)
  • Canulas 6 dni temu
    Motywator, ano spora
  • Dekaos Dondi 6 dni temu
    Motywatorze→A niech to! Bardzo mnie się podoba. Forma, treść i rymami jeno muskanie po obrzeżach wersów wybranych. Zaiste.trochę jak drzewiej bywało. Pozdrawiam:)*****
  • Motywator 6 dni temu
    Jeżeli to nie żart, to okrutnie dziękuję. :) Pozdrawiam.
  • Dekaos Dondi 6 dni temu
    Nie. To nie okrutny żart! Subiektywnie oceniłem właśnie: tak:)
  • Motywator 6 dni temu
    . :)
  • nimfetka 6 dni temu
    "Niebo na strzępy rozerwał nóż
    złej błyskawicy iskry cięte." - Wybija z rytmu, tak jak:
    "Już nic nie boli i nie uwiera
    gdy tak obdarta stałam tu."
    Brakuje jakichś sylab tam, nie wiem, może pozastanawiaj się jeszcze trochę. A tak, całkiem w porządku wiersz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania