Czas za kłamstwo - drabble
Pozamieniała języki, by kłamać na różne sposoby i maskować drżenie głosu kiepskim akcentem. Wszystko po to by w tajemnicy, pomiędzy chmurami, rozwieszać duszę niczym niedopraną pościel. Miała nadzieję, że świeże powietrze pomoże. Nie pomogło.
Umówiła się więc na prawdziwe pranie. Termin był dokładny. W notesie zapisała wielką literą: „W Wolnym Czasie”. Wtedy planowała spojrzeć w niebo z zamkniętymi oczami, wchłaniać błękit i napełniać płuca wiatrem – żyć pomiędzy sekundami.
Przeskakiwała jednak wskazówki, by się nie potknąć. Była bardzo uważna i wciąż uparcie twierdziła, że nie czuje zmęczenia. Rozczarowanie niestety było ogromne, kiedy termin minął niepostrzeżenie, a może wcale go nie było?
Komentarze (25)
Ojej. Justyska się objawiła z tekstem:)
Bardzo obrazowo i wiadomo o co chodzi, chociaz każdy może inacze odczytać.
Samo świeże powietrze nie pomoże. Trzeba nie przegapić wdychania. Bo może być nieodwracalnie za późno.
''Przeskakiwała jednak wskazówki, by się nie potknąć'' →no właśnie. Tu akurat by się potknięcie przydało...
Pozdrawiam:)
~5~
Witaj DD, przydałoby się, ale i tak czasu nie zatrzyma:) Dzięki za wizytę i pozdrawiam!
Spoko drabble
Dzięki Panie B
Bardzo przyjemny tekst
Dziękuję Tino:)
Bardzo fajny drabbelek.
***** Pozdrawiam.
Co jest dla dziecka łagodniejsze: stały, ale lekki ból zęba, czy krótkotrwały, ale intensywny u dentysty? Tak, w przenośni, to rozumiem.
Bardzo mi się podobało.
Pozdrawiam.
Aha,
i super, że znów jesteś! Masz być i koniec! :)
Antoni Grycuk dziekuje, za mily komentarz i zachętę;) brakuje mi pisania i opowi, ale nie mam wlasnie tego czasu...
Pozdrawiam
Czytałam kilka razy, za każdym razem z inną interpretacją. Dziękuję za ten tekst :)
Bardzo mi milo. Dziekuje i pozdrawiam:))
W wolnym czasie nie istnieje. Jest tylko tu i teraz.
Bardzo ładne drabble, jak zawsze z resztą. Wciąż liczę, że zdecydujesz się zebrać 365 i zrobić kalendarz dzienny ;)
Ojej pkropko 365? Narazie moj cel to 100 :) moze kiedys sie uda. Dzieki za mila wizyte i pozdrawiam!
Dziękuję. Do decyzji teraz.
Proszę, dziękuję i pozdrawiam!
Przemija, przemija, a my odkładamy.
Na jutro, za tydzień, w nieokreślone później.
Król Zygmunt August miał przydomek "dojutrek", bo wszystkie sprawy tak odkładał.
Dobry tekst.
Witam, w koncu trzeba przestac odkladac, najlepiej w wolnym czasie :)
Dzieki za dobre slowo i pozdrawiam!
czas nam robi szpas. dobry tekst!
Dzieki sensol:) pozdrowka
Ok, jesteś, czyli mogę pościągać listy gończe z płotów. Działasz kojąco do tego stopnia, że musze (od muchy), która mnie właśnie obsiadła dłoń, podarowałem akt miłosierdzia i jej nie uchlastałem. A kusiło, kuuuusiło.
Tekst niezbyt wygodny. Połowę życia czekam na lepsze momenty, tracąc pasjami czas. Brzydko, że mnie się tę moją ułomniść tak bez pardonu wskazuje. A może nie wskazuje, tylko w odbiciu widzę to sam?
Witaj Can, i dla mnie nie wygodne... ale ciesze sie, ze przypadkiem dzieki mnie jakas mucha ocalała :))
A listow nie trzeba za mna, ale za czasem by sie przydalo.
Dziekuje za odwiedziny i pozdrowka!
Jeśli tak spojrzeć to w tych czasach mało kto nie żyje „pomiędzy sekundami” , a kiedy kończy się nasz czas dopiero spostrzegamy ile „sekund” przeciekło nam przez pace.
Fajny, zmuszający do refleksji tekst.
Pozdrawiam!
Jest tak jak mowisz Maurycy. Dzieki za wizytę i pozdrawiam serdeczniaście!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania