Czerwone pantofelki

Pewnego dnia Anna przechadzała się w czerwonych pantofelkach po parku. Pantofelki te stukały obcasikami tak głośno, że każdy przechodzień musiał na nie zwrócić uwagę. Miały tę dziwną moc, że gdy ktoś je usłyszał, natychmiast zapominał o celu swojej drogi. Dość szybko wokół Anny pojawił się tłum zdezorientowanych przechodniów, którzy zapomnieli dokąd chcieli iść. Wsłuchiwali się w stukot czerwonych obcasików i z rozmarzonym wzrokiem podążali za Anną. Ona w lewo, oni w lewo. Ona w prawo, oni w prawo. Z początku trochę to Annę denerwowało, ale potem nawet jej się spodobało. W końcu jednak zaczęło ją to nudzić. Doszła do skraju parku, potem przez ulicę, przez plac, i w dół, w stronę rzeki, stuk , stuk , stuk, a tłum za nią. Wtedy Anna wbiegła na środek pola przylegającego do rzeki i niespodziewanie zdjęła swoje czerwone pantofelki. Włożyła je do kieszeni płaszcza i w samych pończochach zawróciła w kierunku parku. Ludzie jakby się ocknęli, zaczęli patrzeć na siebie przytomniejszym wzrokiem, kręcić głowami i mówić „a tośmy się dali wyprowadzić w pole!”

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • jagodolas 4 dni temu
    Też bym się dał wyprowadzić. Fajne
  • Tjeri 4 dni temu
    Przed chwilą przeczytałam poprzedni tekst, tu również inspiracja porzekadłem. :) Zlikwidowałabym tylko parę niepotrzebnych zaimkach jak "te" i "tę" poniżej:
    "Pantofelki te stukały obcasikami tak głośno, że każdy przechodzień musiał na nie zwrócić uwagę. Miały tę dziwną moc".
    Taniec-różaniec chyba był bardziej charakterny, ale i tu na plus.
  • Bartosz Maciążek 4 dni temu
    Dzięki, jagodolas i Tjeri.
  • Józef Kemilk 3 dni temu
    Dobre.
  • 13mirek 3 dni temu
    Sympatyczny tekścik.
    Więcej się o nim nie da powiedzieć.
  • dorota brzózka 3 dni temu
    To nie tylko sympatyczny tekścik :)
    Tu ukryty jest zawoalowany przekaz, który nie ma nic wspólnego z piękną dziewczyną i jej czerwonymi pantofelkami. Pozdrawiam serdecznie :)
  • 13mirek 3 dni temu
    We wszystkim można się doszukać przekazu.
    Tu np. omotania ludzi stukotem mediów itp.
    Niemniej nie lubię nadinterpretacji.
  • dorota brzózka 3 dni temu
    Może nie chodzi o media:)
  • 13mirek 3 dni temu
    Sądzę, że o nic nie chodzi, choć mogę jeszcze pięć ukrytych przekazów znaleźć.
    Po postu sympatyczne mini.
  • dorota brzózka 3 dni temu
    Bardzo sympatyczne mini :)
  • betti 3 dni temu
    Tak, tu jest ''zawoalowany'' przekaz, że trzeba uważać na Annę, bo potrafi wszystkich wyprowadzić w pole, o czym wiedzą tylko ''wybrani''
    Uśmiałam się...
  • dorota brzózka 3 dni temu
    :)
  • 13mirek 3 dni temu
    Może. A może to jest tylko o tym, co widać w tekście.
    Kto chce widzieć jakiś podprogowy przekaz, to nie ma sprawy.
    Jak napisałem, sam bym "na siłę" kilka znalazł, ale nie sądzę, że taki był zamiar autora.
  • betti 3 dni temu
    Ja tam zobaczyłam, że z tej Anki niezła laska być musi, skoro tak wszyscy za nią, ale jak wiadomo, są kobiety, którym żaden mężczyzna się nie oprze. Magiczne...
  • 13mirek 3 dni temu
    No i tyle... :)
  • Bartosz Maciążek 3 dni temu
    Dziękuję za ciekawą wymianę opinii pod moim tekstem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania