Czy mogę pokochać

Czy mogę Cię pokochać takiego jakim jesteś?

Czyli potwora w ludzkiej postaci.

Zimnego tak przeraźliwie że chłodem przenikają me kości.

Nie miej mi tego za złe ale nic o Tobie nie wiem.

Nie słyszałam nigdy nawet twego krzyku.

I co wieczór punkt siódma mam udawać miłość.

A Ty jeszcze się pytasz czy zdołam Cię kiedyś pokochać.

Wtedy spószczam wzrok bo wiesz że prezętami mnie nie kupisz.

Ty mnie uwięziłeś w tym zamku kamiennym.

Nie to ja się sama uwięziłam bo nad życie mych bliskich ceniłam.

A teraz gdy poznałam prawdę o Tobie mój królewiczu.

Ty mnie chyba chcieć już nie będziesz.

Bom choć jedyną istotą która Cię tak poprostu pokochała.

To mówić o tym nie umiałam.

A teraz gdy patrzę na grób ten kamienny i czytam list pożegnalny.

Czuję się nikim.

Bo Ty dajesz mi to co było mym więzieniem.

A ja tylko mogę już dać łez strumienie.

Ból dodatkowy zadaje listu ta fraza kochałaś potwora więc cześć Ci i chwała.

Następne częściDwa, i czy  Czy pamiętasz...  Czy już pora?  

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Miła 9 miesięcy temu
    Bardzo fajne daje (5)
  • Tina12 9 miesięcy temu
    Dzięki

Napisz komentarz