Dno piekła

Ubecka katownia na Zamku Lubelskim

 

Po zajęciu Lubelszczyzny przez wojska sowieckie w pomieszczeniach Zamku Lubelskiego zainstalował się natychmiast aparat sowieckiego NKWD. Po kilkunastu miesiącach obiekty przejął w zarząd Urząd Bezpieczeństwa Publicznego (UBP), znany z krwawego terroru (UB). Sowiecki aparat przemocy przejął także inne poniemieckie katownie na terenie Lublina i zaadoptował je do swoich potrzeb. Więzieniem stał się też poniemiecki obóz koncentracyjny na Majdanku. Oficjalnie więzienie zamkowe rozpoczęło działalność we wrześniu 1944 r. choć pierwsi więźniowie trafili tu natychmiast po wkroczeniu Rosjan na teren Lubelszczyzny, czyli już w lipcu. Przetrzymywano w nim podejrzanych o wrogą działalność przeciw władzy radzieckiej i jej polskiej mutacji, tzw. rządowi lubelskiemu. Wśród więźniów znajdowały się też osoby podejrzane o zupełnie błahe przewinienia. Więźniów kierowano na Zamek po wstępnych przesłuchaniach w innych więzieniach i aresztach śledczych rozsianych na terenie Lublina i województwa lubelskiego.

 

Początkowo załogę zamku stanowili funkcjonariusze sowieccy, funkcjonariusze polskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, a także żołnierze Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Stopniowo następowała wymiana „kadr” na polskojęzyczne. Pierwszym naczelnikiem więzienia był Bronisław Gabara, a ostatnim Stanisław Kaproń. Nadzór nad aresztem śledczym pełnił w pewnym okresie stalinowski zbrodniarz i morderca Adam Humer, jednen z nielicznych oprawców bolszewickich skazany przez sąd III RP za znęcanie się nad więźniami. Według świadków zeznających na jego procesie Humer stosował m.in. wobec kobiet bicie w piersi i w krocze nahajką lub drutem kolczastym zakończonymi stalowymi kulkami. Na procesie potrafił bezczelnie obrażać i drwić ze swoich ofiar.

 

Komunistyczne więzienie dzieliło się na pięć oddziałów. Na pierwszym piętrze zamkowego skrzydła przylegającego do kościoła Trójcy Świętej (obecnie zwanego także kaplicą) mieścił się areszt śledczy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa. Na parterze skrzydła północnego zlokalizowane były warsztaty i magazyny. W baszcie (donżonie) urządzono pomieszczenia przeznaczone na kwarantannę dla nowych więźniów. Najbardziej zaostrzony rygor panował w oddziale I, w którym przetrzymywani byli najbardziej niebezpieczni z punktu widzenia bolszewików więźniowie. W skrzydle południowym znajdowały się cele śmierci. Skazani oczekiwali w nich na egzekucje, które odbywały się w nocy.

 

W okresie 10 lat istnienia ubeckiego więzienia przez cele zamku przeszło ok. 33 tysięcy ludzi. Wielu z nich straciło życie, bądź zdrowie. Osadzonych z wyrokami wysyłano też do innych więzień, obozów pracy (Warszawa, Krzesimów, Mielęcin, Poniatowa), a początkowo, w latach 1944 – 1945, nawet do sowieckich łagrów. Do łagrów wywieziono około 7 tys. więźniów, do więzień i obozów pracy na terenie Polski trafiło ponad 10 tysięcy więźniów. Wiadomo, że w 1945 r. odnotowano jedyną udaną ucieczkę kilkunastu więźniów. Uwolnili się oni dzięki współpracy strażników, którzy także zdezerterowali w obawie przed represjami.

 

Wobec osadzonych stosowano rozmaite metody represji. Celem było zniszczenie moralne i fizyczne aresztowanych jeszcze na etapie toczącego się śledztwa. Oprawcy korzystali z szeregu równoległych instrumentów terroru, sami pozostając praktycznie całkowicie bezkarni. Nigdy nie ponieśli odpowiedzialności za swoje zbrodnie.

 

Jedną z metod represji były antyludzkie warunki stworzone przetrzymywanym w celach. Niektóre z cel były tak przepełnione, że uniemożliwiały jakikolwiek ruch, odpoczynek, czy sen. Zdarzało się, że w pomieszczeniach przeznaczonych dla kilkunastu osób przetrzymywano po kilkudziesięciu więźniów. Najtragiczniejsze warunki panowały w baszcie, w której więźniowie stłoczeni na kilku poziomach spali na gołym betonie. cele były zimne, brudne, zawszone i zapluskwione. Za ubikację służyły więźniom przepełnione fekaliami kubły opróżniane dwa razy dziennie.

 

Racje żywnościowe były głodowe, umożliwiały tylko utrzymanie się przy życiu. Nie przestrzegano nawet norm żywieniowych ustalonych oficjalnie w komunistycznym więziennictwie. Nieco lepiej mieli więźniowie otrzymujący paczki żywnościowe od rodzin, które docierały do nich po wcześniejszym splądrowaniu przez strażników.

Więźniów dziesiątkowały choroby. Zatrzymanych przesłuchiwano w okrutny sposób, byli bici i torturowani z wyrafinowanym okrucieństwem. Badania odbywały się najczęściej w nocy i trwały nawet po kilkanaście godzin. Tym, którym udało się przeżyć pozostali inwalidami do końca życia. Jeden z aresztowanych Tadeusz Jamroz w grypsie napisał: „(…) niestety, jesteśmy nie w rękach ludzi, ale zwierząt. Znęcają się i katują nas tak, jak chyba nawet Niemcy tego nie robili. Mam obite nerki i płuca”. Szczególnie ciężkie były losy przetrzymywanych na Zamku kobiet, które traktowano z taką samą brutalnością jak mężczyzn. W latach 1945 – 54 wieziono na Zamku kilka tysięcy kobiet.

 

Dla większego upokorzenia aresztowanych żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego umieszczano w celach razem z Niemcami, wśród których byli zbrodniarze wojenni, funkcjonariusze obozów koncentracyjnych, esesmani i gestapowcy. Podczas konwojowania więźniów przez miasto mieszkańcom Lublina wmawiano, że zatrzymani są polskimi faszystami, folksdojczami lub kryminalistami. Metoda ta jest obecnie często stosowana przez polskojęzyczne media dla upokorzenia polskich patriotów, co dowodzi, że ich dysponenci wywodzą swe rodowody wprost od oprawców przywiezionych na sowieckich czołgach do Lublina.

 

Dla szczególnie niepokornych lub krnąbrnych więźniów urządzono karcer. Nagich więźniów zamykano w malutkim, zimnym pomieszczeniu o wymiarach 1 x 1,5 metra wypełnionym po kolana wodą. Do karceru więźniów zamykano z byle powodu, nawet za błahe przewinienia.

 

W opinii wielu więźniów, którzy przeszli przez więzienia i obozy niemieckie warunki tam panujące były o wiele lepsze od tych panujących na Zamku Lubelskim. Aresztowany w październiku 1944 r. Stefan Przesmycki określił warunki panujące w więzieniu zamkowym jako „.. dno piekła”.

 

W więzieniu znajdował się szpital, a raczej karykatura szpitala. Lekarzami byli więźniowie. Nie dysponowali oni żadnym wartościowym sprzętem medycznym. Brakowało podstawowych lekarstw i środków opatrunkowych.

 

Nie wiadomo dokładnie ilu więźniów zmarło na skutek tragicznych warunków sanitarnych. Z dokumentacji więziennej wynika, że z wyroków sądów wojskowych zamordowano prawie 200 osób. Należy sądzić, choćby porównując statystyki z innych, podobnych komunistycznych więzień, że liczba ta mogła być wielokrotnie wyższa.

 

Ostatnia egzekucja odbyła się 12 stycznia 1954 r., tuż przed likwacją więzienia. Była kolejnym dowodem bestialstwa i zezwierzęcenia komunistycznych oprawców bowiem wykonano ją na ciężko rannym więźniu Edwardzie Bukowskim. Podczas walki, jaka wywiązała się w trakcie jego aresztowania, Bukowskiemu odstrzelono górną część czaszki. Ciężko ranny przeżył dzięki troskliwej opiece lekarzy, którzy odsłonięty mózg rannego osłonili specjalnie skonstruowanym opatrunkiem. Na egzekucję więzień został zabrany wprost ze szpitala. Więzienie zlikwidowano ostatecznie w lutym 1954 r., a pomieszczenia adoptowano na cele kulturalne.

 

Liczby ofiar komunistycznego aparatu zbrodni, zarówno w samym Zamku, jak też

w całym województwie lubelskim nigdy dokładnie nie oszacowano. Zbrodniarze nigdy nie odpowiedzieli za swoje czyny, a ich ostatniego dowódcę – Jaruzelskiego w asyście Bronisława Komorowskiego z honorami wojskowymi pochowano na Powązkach, obok grobów jego ofiar.

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 18

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Bogumił miesiąc temu
    Jedynymi oryginalnymi budowlami pochodzącymi z czasów średniowiecza jest okrągłą wieża - donżon oraz kaplica św. Trójcy, pozostałe budowle pochodzą z początku XIX wieku, gdy zamek przystosowano do celów więziennych. Początkowo byli tam osadzani więźniowie kryminalni, od 1863 roku więziono tam powstańców styczniowych. Jednym z najbardziej znanych więźniów Zamku Lubelskiego był wywodzący się
    z Lubelszczyzny Aleksander Głowacki, bardziej znany jako Bolesław Prus, późniejszy autor takich bestsellerów, jak: „Placówka”, Faraon, „Lalka”.
  • Bogumił miesiąc temu
    Niemcy wycofując się przed naporem armii radzieckiej dokonali krwawej likwidacji więzienia. Część więźniów wysłano do lubelskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku, gdzie w dniach od 19 – 21 lipca 1944 r. zostali zamordowani. W celach pozostało jednak nadal ponad tysiąc więźniów.
    22 lipca Niemcy zdecydowali się na dokonanie ostatecznej likwidacji więzienia. Wyznaczona została do tego specjalna jednostka lubelskiego Gestapo. Do momentu nadejścia ostatecznego rozkazu o ewakuacji Niemcy zdołali wymordować już kilkaset osób. Dokładnej liczby nigdy nie udało się ustalić. Ofiary rozstrzeliwano w celach seriami z karabinów maszynowych, bądź metodą katyńską – strzałem w tył głowy. Zmasakrowano w ten sposób
    w pierwszym rzędzie osoby młode, chore oraz Żydów.
    Panika przed zbliżającymi się Rosjanami spowodowała, że plan wymordowania wszystkich uwięzionych się nie powiódł. Ludność cywilna, która wdarła się na teren więzienia po ucieczce Niemców wspominała później o strugach krwi lejących się przez stropy więzienia i stosach trupów w celach. Zwłoki pomordowanych pochowano początkowo u stóp wzgórza. W 1954 r. zostały one ekshumowane i przeniesione na jeden z lubelskich cmentarzy.
  • Rivenya Dragonstone miesiąc temu
    Ludzie to porwory a świat jest piekłem
  • Bogumił miesiąc temu
    I na spadkobierców tych bestii ludzie nadal głosują w wyborach.
  • Misiu M miesiąc temu
    aż boję się zgadywać kto ci Bogumile dał 1 za ten artykuł ?
  • Bogumił miesiąc temu
    Też wolę się nie domyślać. Pewnie ciotka.
  • Tomasz Bordo miesiąc temu
    czyżby Aisak albo Angela? albo akwamen
  • Tomasz Bordo miesiąc temu
    o, aisak właśnie dała jedynkę wywiadowi z ludwikiem
  • Aisak miesiąc temu
    Odczep się ode mnie.
    Dopiero, co weszłam.
    Żadnej oceny nie wstawiłam, ale obiecuję, jeszcze raz wymienisz mój nick, to dopiero zacznę wstawiać jedynki.
    Specjalnie założę 20 multikont do celu.

    Więc odczep się ode mnie.
  • Tomasz Bordo miesiąc temu
    Aisak z twojego komentarza wynikło, że dałaś 1. Zresztą, po co ja dyskutuję z trollem.
  • Aisak miesiąc temu
    Dałam 1, ale tylko tobie.

    Jednakże, to może się zmienić.
  • akwamen miesiąc temu
    Tomuś pisanie nie sprzyja twemu myśleniu... sprawdzamy dalem czy nie dałem? ;) hi, hi
  • Tomasz Bordo miesiąc temu
    Pięć
  • Bogumił miesiąc temu
    Dziękuję Tomaszu, chociaż nie zamieszczam tych tekstów dla gwiazdek.
  • krajew34 miesiąc temu
    Zawsze miło poczytać teksty podobne do Ozara. Takie utwory lepiej ci pasują.
  • Bogumił miesiąc temu
    Dziękuję.
  • betti miesiąc temu
    Tak, na Zamku była katownia. Kto przeżył, do końca życia był kaleką. Metody tortur jak na Wołyniu.
  • Bogumił miesiąc temu
    I trzy lata za takie coś dostał Humer. Kpiny. Nikt inny już z "polskich" bestii nie poniósł odpowiedzialności.
  • betti miesiąc temu
    Przecież rozprawiali się z ''bandytami'', więc kto miał ponieść karę? Dostawali nagrody.
  • Bogumił miesiąc temu
    I Komorowski wygłaszał przemowę na pogrzebie jednej z tych bestii. A czy wiesz, że z honorami pochowano prokuratora który oskarżał Inkę. 28 sierpnia jest rocznica jej śmierci.
  • Bogumił miesiąc temu
    Nazywał się Krzyżanowski, zachowały się wszystkie akta z tego procesu gdy ją fałszywie oskarżał.
  • betti miesiąc temu
    A kogo u nas spotkała kara za jakieś czyny? Ciągle się tylko słyszy o oskarżonych i tyle w temacie.
  • Bogumił miesiąc temu
    betti nikogo
  • betti miesiąc temu
    Bogumił no właśnie, dlatego nie należę do żadnej partii i należeć nie będę.
  • Bogumił miesiąc temu
    betti masz rację jedna liże tyłki Niemców, druga Żydom, trzecia Ruskim
  • betti miesiąc temu
    A Polacy najmniej wszystkich obchodzą, każdy robi własne interesy.
  • Bogumił miesiąc temu
    betti dokładnie
  • Tomasz Bordo miesiąc temu
    betti ja będę należał do KORWiN
  • Tomasz Bordo miesiąc temu
    Zapach jest feministką
  • akwamen miesiąc temu
    Tomciu jest durak
  • Angela miesiąc temu
    Tomciu, ale tak szczerze, w szkole i na osiedlu to cię chyba chłopaki leją?
  • Bogumił miesiąc temu
    Angela idź stąd stary popękany betonie uszanuj ten temat
  • Something miesiąc temu
    Bogumił Mówisz do Angeli, a Tomeczek napisał "zapach jest feministką". W ch... uszanowanie tematu.
  • akwamen miesiąc temu
    Something w punkt!
  • Bogumił miesiąc temu
    Something stary popękany beton powinien mieć chyba trochę rozumu. Czy stary, popękany i głupi?
  • Angela miesiąc temu
    Bogusiu, moja cierpliwość do twojej osoby osiągnęła stopień mistrzowski, nie jesteś w
    stanie mnie zdenerwować.
  • Bogumił miesiąc temu
    Something ty też nie uprawiaj trolingu
  • Bogumił miesiąc temu
    Angela ssgbeton
  • Angela miesiąc temu
    Bogusiu postaraj się bardziej, jakieś kreatywniejsze obelgi, no dajesz, wierzę w ciebie.
  • akwamen miesiąc temu
    Angela nie zauważysz to zdechnie ;)
  • Bogumił miesiąc temu
    Angela to cytaty twojego pana do Ciebie
  • Something miesiąc temu
    Bogumił Jaki zaś trolling?
  • Something miesiąc temu
    Bogumił Jestem na tym portalu raz na ruski rok, a Ty mnie o trollingu piszesz.
  • Angela miesiąc temu
    akwamen wiem, ale on taki zabawny, jak tyłkiem po dywanie szoruje.
    Ale już nie będę, chyba : (
  • Bogumił miesiąc temu
    Angela stary, spękany, beton zaśniesz z tym. To cytat twojego pana
  • Bogumił miesiąc temu
    Something czytałaś o czym jest tekst? Chyba nie czyli jesteś zwykłym trollem.
  • Something miesiąc temu
    Bogumił Ładnie to tak obrażać ludzi, panie święty?
  • akwamen miesiąc temu
    Angela to normalne u takich gości, z parku wygonią, mało atrakcyjny, to i cz dupką na numerek się nie załapie, dewotka pluga użyć nie chce, to chociaż se tu pofantazjuje, pomacha rączką pod klawiaturką i zawsze lżej takiemu, zdechnie jak go nie zauważysz ;) Nie rusz gówna, nie będzie śmierdziało. ;)
  • Angela miesiąc temu
    akwamen TAK JEST, PANIE ; ))
  • Bogumił miesiąc temu
    Something idż stąd trolu
  • akwamen miesiąc temu
    Angela :)
  • Bogumił miesiąc temu
    akwamen Angela stary spękany beton hi hi
  • akwamen miesiąc temu
    Something widzisz tu "tego którego nie widać"? No, właśnie... ;) zero, nic, pustka.... :)
  • Tomasz Bordo miesiąc temu
    Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że Vega nie poprzestanie na Polityce 2 o Andrzeju Dudzie. Będzie jeszcze trzecia i czwarta część w kolejnych latach! I co ty na to, Bogumił?
  • JamCi miesiąc temu
    Mój sąsiad i stary przyjaciel mojej rodziny był tam więźniem. Ale ja byłam za mała żeby wtedy rozumieć co to znaczylo. A potem już nie żył. Rodzice czasem coś przypominają z tego, co mówił.
  • Bogumił miesiąc temu
    Dowiedz się czegoś więcej jamci.
  • JamCi miesiąc temu
    Bogumił ok. Jak tam będę. Ale to pamiętam, że był dobrym ciepłym i uczciwym człowiekiem. Bardzo go lubiłam. I dużo radości jakiejś takiej miał.
  • Ozar miesiąc temu
    Fajnie że opisałeś co się działo po wojnie z więzieniem w Lublinie a także obozem w Majdanku. Tak jak piszesz przejęli oba nowi lokatorzy czasami nawet bardziej brutalni niż Niemcy. To było jedno z najcięższych więzień ubecji w całej powojennej Polsce.
  • Ozar miesiąc temu
    Ozar 3 godz. temu
    Bogusław może napiszemy o wrześniu 1939 i wrzucimy 01.09 ? I nie chodzi mi o sprawy militarne, a same walki itd, to już opisałem w zeszłym roku, ale o tło polityczne, czy sojusze z Francją i WB, a czy można było wejść w sojusz z Hitlerem, albo może sojusz z Wegrami i Czechami itd. ? Co ze Stalinem itd. Jest trochę czasu i mozna coś napisać. Reasumując podejście czysto polityczne i co by było gdyby!
  • Bogumił miesiąc temu
    Ozar 1.09 jest w niedzielę, to może coś na popołudniu uda mi się przygotować, ale już nie tak długiego, jak teraz. I tekst całkiem z głowy, bo akurat jadę na trzy dni do Krakowa i nie będę miał czasu. A jaki termin byś proponował. Bo sobotę to bym chyba nie zdążył.
  • Ozar miesiąc temu
    Bogumił Hm. No to może wtorek albo środa tak na spokojnie?
  • Ozar miesiąc temu
    Albo nawet czwartek to się nie pali
  • Bogumił miesiąc temu
    Ozar no to oki noże być między wtorkiem a czwartkiem
  • Bogumił miesiąc temu
    Może
  • Ozar miesiąc temu
    miało być o same walki
  • Bożena Joanna miesiąc temu
    Warto czasami poczytać o niechlubnej przeszłości PRL-u i uświadomić sobie, czym było wyzwolenie spod niemieckiej okupacji. Żyliśmy pięćdziesiąt lat w nowym reżimie, który oddalił nas od Europy, naszej historii i wolności. Pozdrowienia!
  • Bogumił miesiąc temu
    Oj tak, jedna zaraza ustąpiła, przylazła druga, gorsza.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania