do...
ziarna umiłowania twego serca
okruchy szczodrobliwej miłości
kolekcjonuję
i gaszę pożar pożądania
oddzielam zdradę
i codzienność wyplewiam
z chwastów nienawiści
czy imitacją twe słowa?
tysiące uncji szczerozłotej
tkliwości twej
odważam częstokroć
jednak ty nie zakładasz korony
chodzisz w aureoli
Komentarze (32)
Pełne blasku, choć ciernie. Pozdrówki Pasjo.
JamCi trochę cierni potrzeba, bo słodycz też mdli.
Pozdrawiam pięknie
pasja no dokładnie. Nabiera się siły, odwagi i bardziej ceni blask :-)
Kto jest adresatem tego pięknego wiersza? Waham się czy to hymn pochwalny do Boga czy miłość do mężczyzny? Fantastyczny fragment "tysiące uncji szczerozłotej
tkliwości twej
odważam częstokroć". Pozdrowionka!
Adresat? Pozostawiam w tajemnicy.. Każdy chyba ma swojego odbiorcę. I twoje spostrzeżenia jak zwykle trafione.
Fragment ten jest mi tez bliski.
Pozdrawiam
"czy imitacją są twe słowa?" - tak często zdarza nam się wątpić, to normalne i ludzkie, a jednak mimo to, jesteśmy w
stanie dostrzec ten szczerozłoty blask i dobroć. To na tym powinniśmy się skupić.
Piękny wiersz.
Pozdrawiam.
Blask i cień zawsze idą w parze. Dobroć i zło... należy samemu wybrać alternatywę wiary i pokonać granicę swojej słabości.
Pozdrawiam
Ładnie to brzmi. Za ładnie Kilka zastrzeżeń mam: "codzienność wyplewiam z chwastów zazdrości" - chwasty pozostają? "Czy imitacją są twe słowa?" i "szczerozłota tkliwość". Właściwie to nie wiem czego chcesz w tym wierszu.
Witaj
Chwasty bardzo szybko rosną... nie pozostają, wyrastają nowe. Imitacja inaczej zmyślenie, kłamstwo. Szczerozłota tkliwość to nieskazitelna wrażliwość na dotyk, delikatność i czułość. Czego chcę w tym wierszu? To pozostawiam czytelnikom.
Dziękuję i pozdrawiam
Aniełek taki z rogami diabła. :) Jak w każdym człowieku wady i zalety.
Pięknie dziękuję za intrygujący komentarz. Może coś z diabła ma ta miłość. Pozdrawiam
pasja Diabły bywają gorące. :)))
00.00 :)
Ale tu patosu...
Piękne wyzwanie i końcówka myślę jednak, że odnosi się do wiary. Jak to ktoś mi ostatnio powiedział, trzeba żyć ponad wszystko, co czarne, walczyć, przedzierać się przez czarne chmury, tak jak w Twoim wierszu odsiać co złe i przynosi ból i wierzyć z nadzieją, dostrzegać to co dobre.
Dziękuję ślicznie słowa, mądre słowa.
Pozdrawiam
Byłem, podglądałem. Muszę pomyśleć. Faktycznie trop modlitewny brzmi ciekawie
Dzięki. Myśl. Pozdrawiam
usunięte
Bogumił, litości...
A jeśli adresatem jest bóg?
Hę?
Zatkao kakało.
Przemawia przez ciebie uprzedzenie.
A to nie wypływa dobrze na jasność umysłu.
Idź już. Porozmawiaj z żoną.
Bądź dobrym człowiekiem chociaż w realu.
niestety, nie zdążyłam przeczytać ostatniej twojej wieści, ponieważ utwór cenionego Bogumiła został usunięty z niewidomych przyczyn.
Zenobiusz za takie insynuacje drugie konto może polecieć, a później trzecie i czwarte : )
Zenobiusz YYYY przepraszam, ale ty to kto?
Angela zanućmy sobie " baj baj baju baj proszę pana" ale uważam aby to zrobić gdzie indziej niż pod utworem pasji.
A. Hope.S to ostatni kom na dzisiaj, a ten osobnik bo boguś w którejś tam osobie : )
Angela <3
Pod względem formy jest to demonstrukcja patosu, ale dokonana z umiarem i wyczuciem. Fajny ten wiersz, dość świeży jeśli chodzi o jego założenia.
Pięknie dziękuję za zrozumienie patosu.
Pozdrawiam
Wzajemny poziom nienawiści skutecznie gasi pożar pożądania i oddala od umiłowania serca.
Pozdrawiam
Różnie to bywa z tymi pożarami pożądanie. Jednak trzeba uważać.:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania