Poprzednie częściList do Biurokraty. Otwarty  

List do "Wolnej Grupy Bukowina" plus odpowiedź zespołu plus komentarz do odpowiedzi – drabbelek

„Szanowny Panie. Nie wiem, od czego mam zacząć, gdyż niełatwo jest pisać do zespołu-legendy tak, aby nie popełnić jakieś gafy. Jestem skrzypkiem-Paganinim i marzy mi się, aby po powrocie do kraju nawiązać współpracę z Państwa zespołem. Ech, te marzenia! Warto je mieć, pod warunkiem, że są realne. Przesyłam demo. Pozdrawiam”.

 

„Drogi Panie. Na początku działalności byliśmy otwarci, każdy mógł z nami grać. Obecnie jest inaczej. Nie brakuje nam utalentowanych muzyków-Ukraińców. A więc dziękujemy i życzymy powodzenia”.

 

Od kiedy otrzymałem odpowiedź „Grupy”, podaję się za młodego-zdolnego. Aby móc starać się o jakąkolwiek pracę w Polsce, postanowiłem również zmienić narodowość na ukraińską.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    heh, zawsze mają Ukraińca na twoje miejsce...
  • maciekzolnowski 3 miesiące temu
    My zabieramy pracę Anglikom, Ukraińcy - nam, Polakom, o czym przekonałem się ostatnio co najmniej dwukrotnie, boleśnie. Najbardziej fantastyczne historyjki i scenariusze pisze samo życie. Dzięki za komentarz! :-)
  • Canulas 3 miesiące temu
    W miarę, ale chyba za gorąco na myślenie, więc poza drobnym akcentem humorystycznym nie znalazłem nic, co by mnie oderwało z zachwytu klapięta od skarpet
  • maciekzolnowski 3 miesiące temu
    Masz rację, Can. Taki sobie lekki akcent humorystyczny i więcej nic. Właściwie o to wyłącznie mi chodziło. Bagatela: życie składa się z drobiazgów. :)
  • Canulas 3 miesiące temu
    No więc całkiem ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania