Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Dobra jesteś! (drabble)
– Yhy, yhy, yhyyy… Uff. Dobra jesteś. Aleś mnie wykończyła. Gdzie są fajki? Podasz? No dobra, leż, sam wezmę. Kurde, ale mi łeb rwie! Tabletki, daj tabletki. Dwie! Dobra, już mam… Ile, cholera, wychlałem? No i czemu nic nie mówisz?! Było w dechę, co?! Kurde, czy ten łeb nie przestanie… Uff, chyba przechodzi. Najwyższy czas, wiesz przecież, że za godzinę muszę być w robocie. Ale poczekaj, tylko wrócę, to cię znów tak zerżnę, że przez godzinę dychać nie będziesz. Znasz mnie, wiesz, że słowa dotrzymuję. Dobra, zbieram się. Aha, gdzie masz zawór? No i po kłopocie. Pa, wieczorem znów cię nadmucham…

Komentarze (14)
Widzę, że moda na drabble wróciła na Opowi. Kurczę, naprawdę dobry tekst. Puenta fajna, dobrze napisane.
Gratki.
... a tak, przy piątku przedweekendowym, dla rozluźnienia. Pod kopułką nagle zaświtało i samo się napisało.
Lala dmuchana, dobre, a nawet bardzo dobre. :))))5
Niektórzy aby dmuchać, muszą wpierw nadmuchać ;)
Fajna zabawka na lata, daje, że aż głowa boli. A myślałam, że to kobiety cierpią na migrenę. 5
Czasem boli rónież chłopa ;)
PS. Zauważyłem ostatnio dziwną manierę - jeżeli wpisujecie ocenę do komentarza, to ok, ale wpisujcie ją też do zbiorczej oceny - tam, gdzie jej właściwe miejsce. To moja sugestia :)
Zdzisław B. Jakoś umknęło. Zawsze staram się klikać w gwiazdki. Przepraszam i dzięki za reprymendę. Jakoś ostatnio wszystko mi jedno. Miłego
pasja To nie reprymenda :) Po prostu zwrócenie uwagi na dokończenie tego, co się zaczęło.
... i nie gadaj o jakimś "wszystko mi jedno". Pamiętaj, że butelka jest w połowie pełna, a nie w połowie pusta. Tym się kieruj.
Uśmiałam się...dzięki.
Śmiech to zdrowie i należy się przed weekendem ;)
Przy takiej lasce to podwójne dmuchanie :) Bardzo fajny tekst i ode mnie 5 :)
... o ile nie ma drugiego , tzw. dennego zaworu. Wtedy trzeba go zatkać, aby dmuchanie miało sens ;)
Pozdr. ;)
Aż mi się ciepło zrobiło przez to dmuchanie.
Świetny tekst daję 5 i pozdrawiam.
To nie moja wina... mam nadzieję. Znaczy, to ciepełko ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania