doświadczam bałaganu

spojrzenie ukradkiem przywłaszczone

serce szturmem wzięte

i nagle rozum do cna spłycony

zaczyna pojmować kłamstwa

nad taflą wody

powyginane wskazówki zegara

wskazują porę obiadową

a miłość trzyma się pomiędzy

 

uciekam z tonącego statku

wolności

mimo wszystko

tęsknie do jej oszukanej wersji

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • D4wid 4 miesiące temu
    Mój ulubiony współczesny autor w natarciu.
  • NiktKtoChceByćKimś 4 miesiące temu
    Dzięki Dawidzie, aż mi serce urosło jak to przeczytałem :)
  • Aisak 4 miesiące temu
    Och, chyba dobrze, że tylko serce :]
  • NiktKtoChceByćKimś 4 miesiące temu
    Z jednej dobrze z jednej nie do końca ;/
  • Aisak 4 miesiące temu
    NKCHBK, impotecja, to straszna choroba...
    :(
  • NiktKtoChceByćKimś 4 miesiące temu
    Aisak Czy Ty mi zarzucasz impotencje? Oj Aisak, widze dowcip Ci się wyostrzył xd
  • sensol 4 miesiące temu
    coś ma

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania