Poprzednie częściDrabble – Niewidzialne miasto  

Drabble – Zwierciadła

 

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Bożena Joanna 3 tygodnie temu
    Tekst pełen ironii od narcyzmu po kontakt z rzeczywistością. Po latach dostrzega zmarszczki i znów kupuje lustro najlepszej jakości czyli takie ukrywające niedostatki urody. Ja tez potrafię przeglądać się w lustrze w łazience i przedpokoju aby nie widzieć oznak starości. Podejrzewam, że ten pan zachował w sobie co nieco narcyzmu. Fajny tekst. Pozdrowienia!
  • Antoni Grycuk 3 tygodnie temu
    Dzięki, Bożeno, za wizytę.
    Płynna i czasem niezauważalna jest różnica między narcyzmem a akceptacją samego siebie, choć to dwa różna bieguny. Jak z miłością i nienawiścią.
    Pozdrawiam.
  • JamCi 3 tygodnie temu
    Prawda. Narcyzm to brak miłości. Pozdrawiam. Za wzbudzenie i sprzeciwu jakiegoś i ciekawości 5.
  • Antoni Grycuk 3 tygodnie temu
    Prawda, Jamci. Jak to było napisane: Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa wiele grzechów. I niezwykle wiele w tym prawdy. Bo właśnie w miłości można wyleczyć się z wielu traum.
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Antoni grycuk→Zniszczył lustro, bo w jego mniemaniu, go okłamywało. Dopiero gdy prawdziwie zbrzydł, uwierzył w to co istotne.
    Co nie ma nic wspólnego z wyglądem. Przecież kilka dni temu mógł stracić nie tylko wygląd.
    A swoją drogą, co by to było dla niejednego lustra, gdyby się przejrzało w człowieku?
    Tak subiektywka ma:) Pozdrawiam→5
  • Antoni Grycuk 3 tygodnie temu
    Czasem trzeba prawdziwie zauważyć swoją "brzydotę", aby stała się równorządnym "rozmówcą".
    Bardzo ciekawe spostrzeżenie z tym przejrzeniem w człowieku ;) Bo pytanie nasuwa się samo: co jest normalne - lustro czy człowiek?
    Pozdrawiam.
  • Justyska 3 tygodnie temu
    Skoro zniszczył lustro to nie chciał na siebie patrzeć. To dość nietypowe dla narcyza. Czy to odłamki lustra go poraniły? A moze tu wcale nie chodzi o lustro. Czy nie jest tak, ze lubimy przegladac sie w innych, ale tak by nie zauważac swlich wad i dopiero z wiekiem doceniamy to co ważne. No i dlaczego poszedł w nieznane tereny? Czy chciał coś przemyślec... czy może zycie to ciagle przemierzanie nieznanego?
    Bardzo ciekawe drabble. Budza wiele pytań i refleksji.
  • JamCi 3 tygodnie temu
    To typowe. Nie chciał widzieć siebie. Prawdy o sobie. Chciał widzieć ideal, którym nikt nigdy nie jest i nie może być. Antoni szacun.
  • Antoni Grycuk 3 tygodnie temu
    Justysko,
    dzięki za wpad do mnie i kilka słów.
    Czasem tak jest, że w akcie desperacji udajemy się w nieznane, a tam cos nas dotyka i trwale zmienia.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania