Antoniuszu→No→Krótko lecz ciekawie→Skoro domek na nóżce, to ''czarodziejski'':)
Tak jakby poza czasem i przestrzenią / lub umysłu. Czy ona widziała Ciebie?
A może każdy widział, co miał widzieć... lub bardzo chciał. Różnie można kombinować:)→Pozdrawiam:)→5
Anonim05.02.2020
Dekoś,
na kurzej byłby czarodziejski, a na ludzkiej?...
Kiedyś zobaczy...
Czasem ludzie patrzą, a nie widzą. Albo spoglądają, a oczy mają zamknięte lub zarośnięte.
Panie Antoni, również mogę rzec, że ja to na wierszach ni chu chu, ale tekst mi się podoba. Króciutki, a jednak przychodzi mi wiele pomysłów na jego interpretację. Wydaje mi się jakby podmiot liryczny zatrzymał się w czasie, lub był w innym świecie. Dostrzegł tylko ułamek chwili, lecz mimo to nie miał do siebie pretensji, gdyż nie był pewny czy to prawda, czy też fikcja. To taka jedna z moich interpretacji.
Pozdrawiam :).
Anonim06.02.2020
Kolego Shogunie ;)
no i pięknie! Każda "wolna" interpretacja mile widziana.
Bywa, że jak człowiek żyje bez presji labo prawie bez niej, widzi więcej, czuje nieskalanie.
Napisałem ten tekst na kółku pisarskim, na biegu, w domu jednak bardzo mocno przebudowałem.
Tu nie jest napisane: wyszedłem na ludzkiej nóżce z domu, ale: wyszedłem z domu na ludzkiej nóżce. Ale co ja tam wiem, skoro ja w nogach śpię. Dobranoc!
Ja się tylko zapytałam, czy na nieludzkiej mogłeś wyjść?
Anonim06.02.2020
betti, stawiając takie pytanie, bez komentarza, odnosisz się bezpośrednio do treści, bo chyba o to chodzi, aby komentować teksty, a nie swoje wynurzenia, prawda? ;)
Żeby skomentować treść trzeba wcześniej ją zrozumieć, co niniejszym czynię, a raczej miałam zamiar uczynić, jednak skoro tak to Ciebie boli, to odpuszczę sobie tę lekturę.
Miłego wychodzenia na ludzkiej nozce... co prawda szkoda że nie w tym przypadku.
Anonim06.02.2020
I słusznie, że odpuścisz, bo jeszcze dowiedziałbym się o sobie nagiej prawdy ;) hihihi
Przepraszam, przesadziłem.
Aha. Często mówię po przyjacielsku do kogoś: niech cię świńska noga prowadzi, więc chyba i ja mogłem wyjść nie na ludzkiej nóżce ;)
Antoni Grycuk brakuje mi słowa, taka ładna skromność. Czasem człowiek spuszcza oczy nie dlatego, że nie chce patrzeć, tylko żeby uszanować. Coś takiego.
Anonim06.02.2020
JamCi
to rzeczywiście piękna myśl. Postaram się ją zawrzeć w kolejnym wierszu, jeśli pozwolisz.
A swoją drogą, nie zdarzyło Ci się czegoś usilnie obserwować, a kiedy nagle zrobiło Ci się dobrze, czuć, że już nie musisz obserwować? ;)
Komentarze (23)
Hmmm, utwór na granicy gatunków... Ryzykowne zagranie, ale subiektywnie przyznaję, że nieźle ci to wyszło.
Ogólnie to też niezły pomysł i wykonanie.
Panie B,
bardzo dziękuję za tak miły odbiór.
Pozdrawiam.
Antoniuszu→No→Krótko lecz ciekawie→Skoro domek na nóżce, to ''czarodziejski'':)
Tak jakby poza czasem i przestrzenią / lub umysłu. Czy ona widziała Ciebie?
A może każdy widział, co miał widzieć... lub bardzo chciał. Różnie można kombinować:)→Pozdrawiam:)→5
Dekoś,
na kurzej byłby czarodziejski, a na ludzkiej?...
Kiedyś zobaczy...
Czasem ludzie patrzą, a nie widzą. Albo spoglądają, a oczy mają zamknięte lub zarośnięte.
Dzięki za komentarz.
Pozdrawiam.
Panie Antoni, również mogę rzec, że ja to na wierszach ni chu chu, ale tekst mi się podoba. Króciutki, a jednak przychodzi mi wiele pomysłów na jego interpretację. Wydaje mi się jakby podmiot liryczny zatrzymał się w czasie, lub był w innym świecie. Dostrzegł tylko ułamek chwili, lecz mimo to nie miał do siebie pretensji, gdyż nie był pewny czy to prawda, czy też fikcja. To taka jedna z moich interpretacji.
Pozdrawiam :).
Kolego Shogunie ;)
no i pięknie! Każda "wolna" interpretacja mile widziana.
Bywa, że jak człowiek żyje bez presji labo prawie bez niej, widzi więcej, czuje nieskalanie.
Napisałem ten tekst na kółku pisarskim, na biegu, w domu jednak bardzo mocno przebudowałem.
Dziękuję i pozdrawiam.
Czy mogłeś wyjść z domu na nieludzkiej nozce?
Tu nie jest napisane: wyszedłem na ludzkiej nóżce z domu, ale: wyszedłem z domu na ludzkiej nóżce. Ale co ja tam wiem, skoro ja w nogach śpię. Dobranoc!
Ja się tylko zapytałam, czy na nieludzkiej mogłeś wyjść?
betti, stawiając takie pytanie, bez komentarza, odnosisz się bezpośrednio do treści, bo chyba o to chodzi, aby komentować teksty, a nie swoje wynurzenia, prawda? ;)
Żeby skomentować treść trzeba wcześniej ją zrozumieć, co niniejszym czynię, a raczej miałam zamiar uczynić, jednak skoro tak to Ciebie boli, to odpuszczę sobie tę lekturę.
Miłego wychodzenia na ludzkiej nozce... co prawda szkoda że nie w tym przypadku.
I słusznie, że odpuścisz, bo jeszcze dowiedziałbym się o sobie nagiej prawdy ;) hihihi
Tak, masz rację.
Przepraszam, przesadziłem.
Aha. Często mówię po przyjacielsku do kogoś: niech cię świńska noga prowadzi, więc chyba i ja mogłem wyjść nie na ludzkiej nóżce ;)
Jakoś mi nie podpadło. Ciężko się czyta.
Marku,
tak czy siak podziękował.
Pozdrawiam
Jeden z tekstów porywających, pozytywnie mieszających w głowie, 5, pozdrawiam :-)
Dzięki, Piotrze.
Starałem się opisać "zauroczenie" bez "lukrowania". I nie tylko to.
Pozdrawiam
Wracam któryś raz i odkrywam dopiero. Intrygujące. Najbardziej powieki. Taka mi myśl ładna przyszła o nich.
Witaj, JamCi!
Dzięki za dobre słowa. A jak to myśl, jeśli to nie tajemnica?
Antoni Grycuk brakuje mi słowa, taka ładna skromność. Czasem człowiek spuszcza oczy nie dlatego, że nie chce patrzeć, tylko żeby uszanować. Coś takiego.
JamCi
to rzeczywiście piękna myśl. Postaram się ją zawrzeć w kolejnym wierszu, jeśli pozwolisz.
A swoją drogą, nie zdarzyło Ci się czegoś usilnie obserwować, a kiedy nagle zrobiło Ci się dobrze, czuć, że już nie musisz obserwować? ;)
Pozdrawiam.
Antoni Grycuk tak, masz rację.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania