Drzewo

Na podwórzu rośnie drzewo,

stare, wygięte i połamane.

Wygląda tak upiornie,

że dzieci omijają je z daleka.

 

Każdego, kto je widzi,

przeszywa zimny dreszcz.

Tak jakby mrówki,

chodziły po jego ciele.

 

Nikt nie chce na nie patrzeć,

przez co marnieje jeszcze bardziej.

 

Nikt nie chce mu pomóc.

 

Nikt nie myśli, że dzięki jego pomocy,

mogłoby być piękne i tak jak brzydkie

kaczątko zamieniło się w pięknego

łabędzia, mogłoby się odrodzić.

 

A ono stoi tam, na wyciągnięcie ręki.

 

Czeka.

 

Na kogoś...

kto wesprze, kto pomoże,

kto spojrzy na nie

i zlituje się nad jego losem.

 

Kto podniesie połamane gałęzie,

posprząta dookoła niego,

zgrabi zbutwiałe liście

i dotknie wysuszonej kory.

 

Spojrzy w zapadnięte drewniane oczy.

Uśmiechnie się i zostanie...

 

Tym prawdziwym przyjacielem.

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • indri tydzień temu
    Takim wierszem więcej zrobisz kocwiaczku dla ekologii niż cały zastęp ekoterrorystów. Zmusza do przemyśleń
  • Kocwiaczek tydzień temu
    Dobre :D chociaż tak naprawdę tu wcale nie o drzewo chodzi :) dziekuję za pozytywny komentarz.
  • indri tydzień temu
    Kocwiaczku zarówno w znaczeniu dosłownym jak i alegorycznym bardzo mocny i dobry przekaz.
  • Kocwiaczek tydzień temu
    indri Miło mi, że tak uważasz. Szkoda, że na codzień tak mało zauważamy.
  • indri tydzień temu
    Kocwiaczek może takie wiersze jak Twój ruszą z posad bryłę świata;)) Mnie chwycił za serce, mimo że odczytałem go dosłownie.
  • Kocwiaczek tydzień temu
    indri Szczerze to wątpię. Za dużo w nas dzisiaj nienawiści i samolubstwa. Za mało ludzi wrażliwych bo dzisiaj bycie wrażliwym oznacza, że jesteś słaby. Chore czasy nastały.
  • indri tydzień temu
    Kocwiaczek owszem, takie czasy, ale chyba nie ma co załamywać rąk. Czasy zawsze były trudne. Niemniej Twój wiersz jest światełkiem w tunelu.
  • Kocwiaczek tydzień temu
    indri To się okaże :) Lepszy rydz niż nic.
  • indri tydzień temu
    Kocwiaczek otóż to;)
  • Joanna Gebler tydzień temu
    Piękny wiersz. W dzisiejszych czasach ciężko o tę prawdziwą przyjaźń, a wszyscy ci nieśmiali potrzebują tylko chwili uwagi, tak jak owe drzewo. Czasem wystarczy iskra by powstało coś pięknego :)
  • Kocwiaczek tydzień temu
    Pisząc to najmocniej uderzył mnie ten "dotyk kory". Boimy się tego co brzydkie, ale prawdziwy przyjaciel nie brzydzi się twoich wad. Jest dla Ciebie całym sobą. Nieustannie wspiera. Szkoda tylko, że jest ich tak niewielu.
  • Joanna Gebler tydzień temu
    Kocwiaczek Tak to racja, tak właśnie zachowuje się prawdziwy przyjaciel. Dlatego też boli to gdy go nie mamy, bądź ten dotychczas okazuje się być całkiem kimś innym
  • Kocwiaczek tydzień temu
    Joanna Gebler wtedy już wiemy że nie był prawdziwym... niestety przekonujemy się o tym na własnej skórze ;/
  • Joanna Gebler tydzień temu
    Kocwiaczek Tak to racja. I po namyśle, chyba taka informacja jest gorsza niż brak przyjaciela...
  • Kocwiaczek tydzień temu
    Joanna Gebler Chyba, że to taki, który da Ci gałęzią w twarz tylko po to byś była silniejsza:) Są i tacy.
  • Puchacz tydzień temu
    Sorry, ale to łopatologia ckliwa z przesłaniem na poziomie licealnym.
    Puenta jest łopatologią łopatologii.
    W pierwszej klasie bym się wzruszył. Słabe to.
  • Kocwiaczek tydzień temu
    Mimo wszystko dziękuję za opinię i to, że do mnie zajrzałeś :)
  • Kocwiaczek tydzień temu
    Widzę, że mimo wszystko dorastam. Było gimnazjum jest liceum. Walczę dalej ;)
  • indri tydzień temu
    Jeszcze się taki nie urodził
    coby puchaczowi dogodził.
    Jeszcze się taka nie urodziła
    coby puchacza zadowoliła;))))
  • Puchacz tydzień temu
    Kocwiaczek Walcz :)
    To tak z grzeczności napisałem :)
  • Kocwiaczek tydzień temu
    Szkoda że w realnym życiu mi tak łatwo lat nikt nie odejmuje :(
  • Puchacz tydzień temu
    Sądząc po jakości wiersza, to raczej nie masz ich wiele :)
  • Kocwiaczek tydzień temu
    Twe słowa są jak miód na moje skołatane serce Puchaczu :) pozostawię Cię jednak w błogiej niewiedzy. Nigdy nie twierdziłam, że napisałam go dzisiaj. Dzisiejsze są tylko małe poprawki. Jestem tu od soboty, a gdzie byłam wczesniej pozostaje niewiadomą. Pomimo upływu lat drzewo nie straciło jednak na swojej aktualności, z czym możesz się oczywiście nie zgadzać - co jak najbardziej szanuję.
  • Pan Buczybór tydzień temu
    rozciągnięta metafora w zasadzie. Gdzieś od połowy robi się nudne, nawet patos się wkrada. W sumie myślę, że mogłoby się to lepiej sprawdzić jako krótkie opowiadanie.
  • betti 6 dni temu
    Bardziej to proza niż poezja, dlatego dziwi mnie, że w wersach zapisane. Czytaj poezję, może wtedy zobaczysz różnicę...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania