Kolejna bzdura spod mojego pióra - dusza obnażona

Bez śladu makijażu na twarzy, bez masek, z ranami po bitwie, pospiesznie zszytymi kawałkiem kordonka. Nie noszę koronkowych halek.

Dlaczego nie wychodzisz, przecież drzwi są otwarte i klamka nawet nie pod prądem. Nie boisz się błota mojego spojrzenia ani tej, co uwodzicielsko puszcza oczko chłodnym błyskiem stali, finki ślicznotki?

Gdzieś w sąsiedniej sali gra muzyka, a ludzie pewnie tańczą walca. Dołącz do nich lub zostań, porozmawiamy wtedy o trupach w mojej szafie.

Jest we mnie coś, co rytm nadaje krwi tętniącej w żyłach. Ten cholerny przymus, by nie zginać karku i nie stawać nigdy z pochyloną głową. Gdybym była rośliną, to pewnie topolą, z korzeniami mocno wczepionymi w ziemię. Uwierzysz? Kawałem twardego drzewa, z masą korników własnych przyzwyczajeń, na tyle głupią, by marzyć, aby stać się polnym makiem. Choć trochę słabą być i na świat spoglądać przez zasłonę płatków.

Pamiętam, jak kiedyś przy piwie mówiłeś, że jesteś w stanie zrobić wszystko, tak więc zmień się w wichurę potężną. Spróbuj i jeśli możesz, złam mnie.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Dekaos Dondi 10 miesięcy temu
    Angelo→Ciekawy tytuł a po nim ciekawy i obrazowy obraz zobrazowałaś. I z tym drzewem na końcu... Pozdrawiam:)→5
  • Angela 10 miesięcy temu
    Że zobrazowane przeze mnie obrazy Ci ci się spodobały, niezmiernie mi miło.
    Dziękować.
  • Dekaos Dondi 10 miesięcy temu
    Myślałem, że ten błąd to tak: celowo.
    Bo skoro tytuł nakazuje bzdurę, to pojęcie bezbłednej bzdury jest trochę bzdurne i nielogiczne. Statystycznie rzecz biorąc, jakiś błąd w bzdurze jakiś jest, bo skoro go nie ma, to bzdura traci swoją tożsamość.
    Jest smutna bzdurą. Odnosząc się do powyższego, radziłbym przywrócić błąd. Nie gnębić bzdury:))
  • Angela 10 miesięcy temu
    Dekaos Dondi lepiej nie, mam nauczkę, żeby na śpiąco nic nie dopisywać :)
    A bzdura, bo to takie pisanie o wszystkim i niczym.
  • Dekaos Dondi 10 miesięcy temu
    Skoro tak, to rozumiem:) Jestem usatysfakcjonowany wyjaśnieniem.:)
  • Bogumił 10 miesięcy temu
    Przeczytałem Dusza obrażona. Litery misię plączą. Wrócę jutro.
  • Angela 10 miesięcy temu
    Na taki też tytuł mogłabym zmienić : )
  • maga 10 miesięcy temu
    Język pełen barw Uwiodło mnie te opko.
    Pozdrawiam :)
  • Angela 10 miesięcy temu
    Miło mi i dziękuję : )
  • JamCi 10 miesięcy temu
    Angelo krótko, twardo, delikatnie. Żadnego słowa za mało ani za dużo. Wszystko w temacie. To jak z tymi pantofelkami i zderzeniu marzeń że światem.
  • Angela 10 miesięcy temu
    Ooo, Ty jeszcze ten wierszyk pamiętasz? Jestem zaskoczona i chyba szczęśliwa.
    Pięknie dziękuję za odwiedziny.
  • JamCi 10 miesięcy temu
    Angela no pewnie :-)
  • jagodolas 10 miesięcy temu
    Nie lubię porównań, ale jakoś przywiodło mi na myśl juzerkę pewną. Tekst zajebisty. Duma damy z klasą
  • jolka_ka 10 miesięcy temu
    Mi także, ale myślę, że Angela z mojego porównania nie byłaby zadowolona.
    A co do tekstu świetnie skondensowane miniaturka :) Pozdrawiam!
  • Angela 10 miesięcy temu
    jolka_ka ciekawam jak cholera, kogo macie na myśli.
    Pięknie dziękuję za wizytę.
    Pozdrawiam.
  • Angela 10 miesięcy temu
    Dziękować : )
  • Tjeri 10 miesięcy temu
    Fajne mini, obrazowe. Zastanawiam się czy ta topola to taki ironiczny wybór czy celowe "ułatwienie" wyzwania rzuconego w puencie. Bo to drzewo dość kruche, z płytkim systemem korzeniowym (a że wielkie wyrasta, to jak mocniej powieje...). W każdym razie podoba mi się, dobrze się czytało.
    Aaa - w tytule popraw: "spod" nie "z pod"
  • Angela 10 miesięcy temu
    Kiedy wstawiałam dopisek do tytułu była późna noc, a ja nietomna, jak zobaczyłam, mało zawału nie dostałam.
    Topola została wybrana celowo, bo stwarza pozory, komuś, kto się nie zna jawi się jako potężne drzewo i
    ani mu do głowy nie przyjdzie, jak jest krucha. Podobnie z ludźmi.
    Pięknie dziękuję i pozdrawiam.
  • Tina12 10 miesięcy temu
    Namalowałaś obraz słowem, wzruszyłam się. Nie bywam tu zbyt często ale z tego co czytam twoje opowiadania trzymają poziom.
  • Angela 10 miesięcy temu
    Że rzadko, tym bardziej miło mi Cię gościć. Cieszę się, że miniaturka przypadła do gustu.
    Dziękuję i pozdrawiam.
  • Tina12 10 miesięcy temu
    Angela
    Zwyczajnie brak czasu, studia i praca a w wakacje weny brak. Ale postaram się coś wrzucić.
  • puszczyk 10 miesięcy temu
    Fajne. Dobrze napisane.
    Porównanie z topolą trochę mnie nie przekonuje, bo to jedno z najsłabszych drzew, miękkich i niskokalorycznych.
    Pierwsze leci w czasie burz.
  • Angela 10 miesięcy temu
    Ta, ale jak majestatycznie wygląda, kiedy pogoda i puki nie poleci, to szary ludek miastowy nawet
    nie pomyśli.
    Lekko zaskoczona, tym bardziej dziękuję za odwiedziny : )
  • puszczyk 10 miesięcy temu
    To potrzeba wyglądu, czy siły?
    Sprawdzianem nie są ciuchy tylko wewnętrzna siła.
    Nie wiem, dlaczego jesteś zaskoczona.
    Jakby to była kicha, to napisałbym to bez zmrużenia oka.
    Wiesz o tym.
  • Angela 10 miesięcy temu
    Zaskoczona ogólnym pojawieniem się komentarza, bo raczej nie Zaglądasz.
    Często po wyglądzie oceniamy wnętrze, kiedy zobaczysz łysego karka w dresach, to prędzej pomyślisz,
    że wpierdol się szykuje, a nie, że chłopina kotki bezdomne dokarmia, jest wolontariuszem i na filmach płacze.
  • puszczyk 10 miesięcy temu
    To chyba normalne
    Tak jest skonstruowane nasze postrzeganie.
    Na skojarzeniach i doświadczeniach.
  • pasja 10 miesięcy temu
    Witam
    Jak mało wiemy o tym co nas może złamać? A na pewno nie siła. Nie zawsze sylwetka i wygląd świadczy o predyspozycji do noszenia twarzy. Czasem jak ta topola jesteśmy potężni na zewnątrz, a w środku słabi. Mieszka w nas ten drugi z zakazaną odwagą i nie pozwala lub obnaża to co staramy się ukryć.
    Milej nocki
  • Angela 10 miesięcy temu
    "drugi z zakazaną odwagą" - fajne to, Pozwolisz, że ukradnę?
    Miło mi gościć Cię ponowni i dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania