Dzisiaj cię utopiłam...
Dzisiaj cię utopiłam,
Wypiłam dużo wody.
A może to nie była woda?
Ciągle tak piłam i piłam,
Ze zgodą swojej niezgody.
Dzisiaj cię udusiłam,
Oplotłam czarnym sznurem
Jasnego dymu twą szyję.
I tak paliłam, paliłam,
Aż głos jeden wył chórem.
Dzisiaj cię zastrzeliłam
Tabletką kolorową,
Trafiłam prosto w twe serce.
Jeszcze to wódką popiłam,
By skończyć z twoją wątrobą.
Dzisiaj cię zasypałam
Białym i brudnym piachem.
Przecież już dawno nie żyłeś.
I zwłoki twoje uśpiłam,
Kołysząc je niemym strachem.
Dzisiaj cię połamałam,
Pomału, kość po kości.
I tylko miałam nadzieję,
Że gdy cię tak łamałam,
Przeszkadzałam wieczności.
Dzisiaj cię też zmiażdżyłam
Kłamstwa silną dłonią
I wypłynęły ustami wnętrzności.
I bym się tym zadowoliła...
Ale ręce mnie bolą.
Dzisiaj cię rozpuszczałam
W kwasie moich marzeń.
I ciągle tym kwasem marzyłam.
Na dłoniach rany miałam,
Czarne od zakażeń.
Dzisiaj cię podpaliłam
Ogniem mojej ciemności,
By spalić już twoje ciało.
Ale się nie pozbyłam...
Już brak mi cierpliwości.
A twoje
Zmasakrowane zwłoki
Nadal wiszą,
Leżąc
W rogu mnie.
Komentarze (25)
Chyba najlepszy z Twoich wierszy. Bardzo, bardzo mi się podoba! 5, co ja mówię? 6! ;D
Aż tak? Jeju! Dziękuję! :D
Aż tak. :)
Jak zwykle Lotta ma rację. Wiersz cudowny! :) 5! ;)
Dziękuję!
No wiersz jest boski. Zajebiście mi się podoba, może to tak dziś, bo chętnie skorzystałabym z usług tylko proszę mnie zastrzelić; Zajefajnie dobrałaś słowa ; Uwierzyłam Autorowi, że jest zdolny do wszystkiego , co wymieniał 5:)
Ach, to przejdzie! Dziękuję bardzo!
Widzę wujka Baudelairka? :D 5
Taaaaak! Wujek taki pomocny :D dziękuję!
"Dzisaj cię zastrzeliłam" - dzisiaj*
Ja też uważam, że wiersz jest świetny, na pewno jeden z lepszych u Ciebie. Bardzo mi się podoba, świetny dobór słów. Zostawiam 5 :)
Juz poprawiłam. I dziękuję bardzo! ;)
,,uspałam,'' - uśpiłam
Straszny i wieki wiersz, 5 :)
Dziękuję bardzo! ;)
Czytałam go raz i muszę przyznać że idealnie dopasował się tekstem do mojej pogody za oknem.
Deszczu, wiatru takiej pogody po zabójstwie.
Super dzieło bo tak to można nazwać. Zasłużone 5.
Ojeju, dziękuję!
Charles aż razi po oczach. Świetna robota Renko :) nic dodać nic ująć...
Miał razić! Dziękuję! ;)
Dla mnie Twój utwór, Ren, jest rodzajem odtrutki... odtrutki na pewne zwodnicze i polukrowane wizje szarych komórek :) Za to właśnie działanie (i wykonanie) należy Ci się 5 :)
Hmmm, odtrutka - dobrze powiedziane. Dziękuję bardzo!
O, dzięki, analizie Okropa, dotarłem do wiersza, jeden z najlepszych Twoich, genialnie zbudowany i nacechowany emocjami chyba w każdym słowie, 5.
Dziękuję bardzo! :D
O kurwa, ja też dzięki Okropnemu trafiłam. Jest mega. 555555
O matko, dziekuje ;)
Jezuuuuuuu. Przepiękny utwór. Taki głęboki, do przemyśleń, nie trzeba się nad niczym zastanawiać co oznacz. Po prostu bomba. Cierpię ponieważ nie mogę zostawić 100 ale 5 może wystarczy :)
Jejku, dziekuje. ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania