Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Dziwne opowiadanie

Dawno dawno temu pewna księżniczka o imieniu Amelia obchodziła swoje 18 urodziny gdy nagle w oddali ktoś krzyknął może zrobimy sobie wspólnie grupowe zdjęcie,zdjęcia powiedziała Karolina i wszyscy usiedli i zaczęli jeść tort na urodziny Amelii,Tak myślała Amelia i powiedziała że ciężko będzie pożegnać się z nimi wszystkimi.Idźmy zrobić to zdjęcie powiedziała i poszli zrobili stos zdjęć i oddali aparat fotograficzny do wywołania ich.Pomyśl życzenię zakrzykneli wszyscy i Amelia zamknęła oczy i pomyślała że marzy jej się czerwony samochód gdy je otworzyła doszła mama i powiedziała wreszcie zbliża się godzina 16° i musi wyjść prezenty zostały w kącie a Amelia patrzyła tylko na młodszego brata Kacpra zajadającego się ciastem .Godzinę później Amelia powiedziała to już koniec urodzin możecie się rozejrzeć do domów.Do pokoju wszedł tata i powiedział weź ostatni kawałek tortu dla Łukaszka! gdyż Łukasz był jej drugim bratem jeżdżącym na wózku inwalidzkim.Nazajutrz Amelia wstała z łóżka i wyszła się przejść na spacer do lasu bo tam było jej ulubione miejsce spotkań.Szła tak szła i zauważyła jakąś dziewczynę schylona była ku ziemi i drapała po ziemi pazurami powiedziała po cichu obejdę ją w koło bo jest jakaś dziwna i poszła w stronę dziwnego lasu . Tak ciemno pomyślała gdzie zanocuję gdyż nie znam drogi do domu.Szła koło dziwnego stawu i nagle zobaczyła pływające trupy dziewczyn. A krzyknęła i zaczęła szybko biec przez las im dłużej biegła tym bardziej zdawało się jej że ktoś lub coś ją śledzi.Biegła tak dalej gdy nagle ściemniło się i dobiegła do jakiejś starej rezydencji i otworzyła drzwi. Zawołała czy jest ktoś w domu ale nagle ku jej oczom ukazała się staruszka mówiąca wejdź dziecko do środka Amelia weszła zdziwiona i spytała czy może przenocować tam bo nie wie gdzie jest jej dom staruszka odpowiedziała tak dziecko chodźmy pokażę ci twoje łóżko to tutaj jest twoje łóżko Amelia powiedziała dziękuję staruszko i zasnęła zmęczona.Staruszka obmyślała jak jej się pozbyć by nie zjadała jej już jedzenia powiedziała po cichu oddam ją Dziwnemu Janowi który mieszka za lasem.I poszła też spać.Na następny dzień gdy wysłała Amelię na jagody poszła zadzwonić do Jana który zgodził się ją wziąć postanowił że zabije ją w nocy .Poszedł naostrzyć siekierę gdyż postanowił że tym zabije dziewczynę.I powiedział też że jeśli jemu się ona nie spodobała odda ją do brata w jak to mawiają mu ludzie nawiedzonym lub opętanym domu.Sam nie wiem krzyknął i powiedział że dziwna dziewczyna uciekła od jego braciszka i drapie po jakiejś ziemi i zaczął się śmiać.Staruszka odpowiedziała dziwne gdzie jest jakiś egzorcysta!!!.Co ja robię powiedziała staruszka muszę pozbyć się tej wstrętnej dziewuchy .Amelia idąc na jagody stwierdziła że nie wróci do staruszki.I poszła pewną doliną szła tak i szła aż zobaczyła dom Jana ucieszona pobiegła zapukać do drzwi domu ale nikt nie otworzył postanowiła wejść i zdrzemnąć się na chwilkę.Mineła godzina i Jan był w domu kto to krzyknął i obudził dziewczynę Amelia odpowiedziała niech pan wybaczy zasnęłam na chwilkę pukałam lecz nikogo nie było.Coś takiego pomyślał Jan i powiedział idę zrobić obiad nie będziemy głodować .Gdy zapadła noc powiedział szeptem do siebie zabije dziewczynę o 22°godzinie i kazał jej szybko jeść i iść leżeć i wskazał jej łóżko.Gdy godzina wybijała 22° wziął siekierę i udał się w stronę pokoju dziewczyny otworzył drzwi i przyczajony rzucił się z siekierą na łóżko dopadł Amelię odcioł jej siekierą głowę i pocioł całe jej ciało siekierą resztę jej ciała zawlekł do stawu i utopił jak wcześniejsze swoje ofiary.I nikt nigdy nie znalazł tego miejsca nawet rodzice i bracia.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas pół roku temu
    Dobrze, że ometkowałeś/aś jako pegi 18, bo faktycznie straszne. Brrrrrr.
  • Namei pół roku temu
    Dziwny Jan to mój ulubiony bohater.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania