Echo

jak szkaradna musiałaś być nimfo

że odrzucił cię dla własnej gęby?

 

a jednak piękną byłaś...

 

pieśń twa żałobna rozniosła się po lesie

załkały wszystkie kwiaty przekwitłe z docenienia

ciebie porzucono i dlatego płaczesz

 

czemu mi to zrobił?

zapytałaś siebie gdy wiatr ze złośliwością targał włosy

cudownym był - tak samo ja...

a jednak nawet nie zerknął

lamentowałaś siadając na zimnym głazie

 

Echo Echo Echo

na marne twój żal

gdy tacy jak on jak zwiędłe kwiaty gniją na ziemi

Echo Echo Echo

odłóż na bok poczucie winy

bo on zatopił się w swym pysznym odbiciu

 

echo echo echo

niesie śpiew nieszczęśliwie zmarłej

na przejrzałe serce

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 3 miesiące temu
    Dziwne to...
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    okej
  • betti 3 miesiące temu
    Pan Buczybór popraw ze złośliwością. na marno - na marne
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    betti o, kurde. Nie zauważyłem. Dzięki, już poprawiam.
  • AlaOlaUla 3 miesiące temu
    Przecież to zwyczajna mitologia.
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    tak
  • AlaOlaUla 3 miesiące temu
    Tak😇
  • JamCi 3 miesiące temu
    Ciekawy wiersz. O nieszczęśliwej miłości albo raczej braku miłości. Zacna inspiracją. Pozdrawiam.
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Dzięki za komentarz
  • JamCi 3 miesiące temu
    Pan Buczybór narcyzm to wiesz... Brak.
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Pani Buczyborze→Taki ''inny tekst''→Jeno zadeklamować w odpowiedniej scenerii, z echami odpowiedniej muzyki:)
    Niejednoznaczny. Pozdrawiam→5
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Dzięks
  • Piotrek P. 1988 3 miesiące temu
    Pan Buczybór, powyższy utwór kojarzy mi się niejednoznacznie i różnorodnie. 5. Pozdrawiam :-)
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Dzięks
  • pkropka 3 miesiące temu
    Wygląda jak część większej całości.
    Mógłbyś taką sztukę napisać. Później piękna nimfa siedziałaby na scenie, i echo pięknie by się niosło po pustej sali.
    Wszak już nikt nie chodzi do teatru.

    Swoją drogą ładna interpretacja historii narcyza.
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Dziękuję za komentarz
  • Ozar 3 miesiące temu
    Cóż powtórzę za betti: Dziwne to i wygląda jak kawałek większej całości. Jakaś taka niby mitologia, albo coś podobnego... Może jakaś drobna podpowiedż autora... o co chodziło w tym tekście? Bo kurdę nie kumam!
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Druga strona mitu o Narcyzie. Zrozpaczona dziewczyna odrzucona przez zapatrzanego w siebie buca, rozpacza, nie potrafiąc odrzucić swojej miłości.
  • sisi55 3 miesiące temu
    Podobało mi się nawet. Błędów nie dostrzegam. Buczybór pomógłbyś mi odpowiedzieć na moje pytanie związane z ceramiką? Ty się pewnie na tym znasz i będziesz wiedział.
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Dzięki za komentarz.
    Jeśli masz jakieś pytanko, to pytaj. Tutaj albo gdzieś indziej.
  • sisi55 3 miesiące temu
    Pan Buczybór Chodzi o to, że nie wiem jak się nazywa takie metalowe coś co się wkłada jak lepi się jakąś rzeźbę (Później można to wyjąć jakoś i wypalić). Nie mam pojęcia jaka jest tego nazwa, ale często widzę na Pintereście jak takiego czegoś używają i ułatwia im to życie.
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    sisi55 nie wiem, jak to widziałeś na Pintereście to może wklej tu linka. Tak z opisu to też za bardzo nie wiem, o co chodzi.
  • sisi55 3 miesiące temu
    Pan Buczybór Ok, to trochę potrwa bo muszę poszperać.
  • sisi55 3 miesiące temu
    Pan Buczybór https://i.pinimg.com/736x/f2/23/4c/f2234c63b58aec2898a389d6ba324e1f.jpg
  • sisi55 3 miesiące temu
    O tej stojak mi chodzi.
  • tribia miesiąc temu
    Pieknie ten Narcyz opisany. Idzie sie zakochac ;). Jednak nie dla Ciebie, zwyczajnie patrzacy w odbicie - rarytasy. Jam Narcyz - Jam Czlowiek przez duze J i duze C!
    Badz sobie nawet CZLOWIEKIEM... ALE... wiedz, ze zbyt duza wyobraznia czyni Cie czlowiekiem bez wyobrazni.
    I pamietaj. Narcyz jest samotny. Zawsze sam... Gdzie mu tam do bukietow... Jest jak wariat, ktory mowi, ze to wszyscy sa wariatami, tylko on nie...
    Walka w pojedynke...
    Porazka wycisnie jak cytrynke.
    W swoim utopiony.
    W swoim zatracony.
    Cale zycie na pieknym minusie,
    Przed ktorym zdejmowal czapusie.
    Robil to oczywiscie dla siebie,
    Gdyz tylko bez niej na glowie mogl ogladac sie w pelni w zalewie.
    Zalewasz... zalewa mozgowa.
    Tak naga, tak plazowa.
  • Pan Buczybór miesiąc temu
    kurde, ostatnia osoba jakiej się tu spodziewałem. Dzięki za ten... komentarz czy coś tam :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania