fortuna

jesteś jedynym

który wie

kim jesteś

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Aisak dwa lata temu
    Niektórym wydaje się jednak, że znają nas lepiej, bo siedzą w naszych głowach i sercach....
    Na Arktykę z nimi!
    2+3=5
  • Josef Hosek dwa lata temu
    Ale Twoja inteligencja nie akceptuje tego, prawda? I dajesz sobie z tym radę. ;)
  • betti dwa lata temu
    Niektórzy nie patrzą na autora tylko na tekst, który według wiedzy i doświadczenia analizują....

    Każdy jest jedynym, który wie o sobie najwięcej, wie, kim jest... taka prawda życiowa.

    Pozdrawiam.
  • Aisak dwa lata temu
    jest za mało tekstu/liter, dlatego nie został wyświetlony na głównej.
    gdyby ktoś nie wiedział.
  • Canulas dwa lata temu
    Bardzo dobre. Nie wiem, czy się zgadzam, ale bardzo dobre.
  • betti dwa lata temu
    Canulas, czyżbyś nie wiedział, kim jesteś?
  • Canulas dwa lata temu
    Dokładnie. Jestem najbliżej, by wiedzieć, ale pewności nie mam.
    Nie chce wiedzieć.
    Wiedząc, nie szukasz.
  • betti dwa lata temu
    Wiedząc możesz doskonalić, nie wiedząc - nie szukasz.
  • Canulas dwa lata temu
    Jest zbyt wiele potencjalnych sytuacji, nacechowanych emocją. Esencją wyboru, którego trzeba dokonać w krótkim czasie, że wątpię, by ktokolwiek mógł wyjść poza szereg: "myślę iż" i "uważam że". Dobrze mi z tą niewiedzą.
    Z samymi przepuszczeniami.
    Ps. Twój punkt widzenia też jest ciekawy.
    Nie wiedząc, też możesz doskonalić. Tyle, że po omacku.
    Poza tym, odkrywanie jest ciekawsze, niż odkrycie.
    Dążenie stawiam nad spełnienie
  • betti dwa lata temu
    Co możesz doskonalić, nie wiedząc?

    Zgadzam się, że odkrywanie jest ciekawsze niż odkrycie.
  • Josef Hosek dwa lata temu
    Pięknie opisał to Dostojewski, chyba w Biesach. Czas odkrywania poprzedzający samo odkrycie. Dzieki.
  • Nazareth dwa lata temu
    Truizm podzielony na wersy - fascynujące.
  • Canulas dwa lata temu
    Co mogę doskonalić, nie wiedząc?

    Moge doskonalić na bazie przepuszczeń, instynktu chociażby. Nie każdy rodzaj doskonalenia potrzebuje podwalin z wiedzy.
    Są dziedziny duchowe np.
    Ale nie to mam na myśli.
    Nie ma kompletnej wiedzy, jak i kompletnej niewiedzy. Mogę doskonalić te aspekty, w których coś wiem. Chociażby opierając się na wiedzy poszarpanej, szczątkowej.
  • Josef Hosek dwa lata temu
    Nie wiem, czy na bazie instynktu i samych przypuszczeń dojdziesz do czegokolwiek. Schizofrenicy tez mają instynkt. To samo gwałciciele i mordercy.
    "Dziedziny duchowe", jak to nazwałeś/aś, wymagają ogromnej, ciężko dostępnej, transcendentalnej wiedzy, a wiedza pozbawiona ducha, to tylko spekulacja.

    Pewno mówię nie na temat, sorki.
  • Canulas dwa lata temu
    Nie mam nic przeciwko wiedzy, tylko je interesuje mnie jej absolut.
    Poczucie absolut zbytnio koegzystuje z pychą.
    Ale masz też rację. By łamać zasady, trzeba sobie najpierw uświadomić, co się łamie.
    Jeszcze raz Pozdro.
    Kawał zacnej pożywki z samego rana
  • Canulas dwa lata temu
    je* autokorekta - nie
  • Josef Hosek dwa lata temu
    Dzięki za fajną pogaduchę pod tekścikiem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania