Siwy
27.04.2016
Hej , znajdzie sie ktoś kto chciałby pogadać o anime ?
Farfocel
27.04.2016
Ja zawsze.
Ale musisz spełnić chociaż jeden z trzech warunków:
A. Znać One Piece
B. Znać Axis Powers Hetalia
C. Znać Kuroshitsuji
Bo lubię gadać głównie o tym ^^


Siwy
27.04.2016
Jedynie ogarniam , kurka bo 2 pozostałych nie oglądałem .
Farfocel
27.04.2016
Możemy zatem zacząć gadać :)
Więc kto jest twoją ulubioną postacią, i dlaczego Sebastian?
Jared
27.04.2016
Był taki temat, ale już nie będę marudził :c Ja kocham Hellsing Ultimate <3 Death Note też bardzo przypadło mi do gustu, no i wróciłem ostatnio do dzieciństwa - Dragon Ball Z :)
Siwy
27.04.2016
Jeśli chodzi o kurka to nie mam ulubionej postaci ponieważ każda mi się podobała na swój sposób, nie licząc tego pedałka blondyna który, przypominał dżefreja z gry o tron.
Tak swoją drogą pierwszy sezon podobał mi się bardziej niż ten drugi .
60secondsToDie
27.04.2016
Kocham Shingeki no Kyojin ;-;
Siwy
27.04.2016
Death note był spoko , brakuje mi właśnie takiego anime. Hellsinga oglądałem tego starego i ultimate. Nie musze mówić który był lepszy ;)
Farfocel
27.04.2016
Siwy - totalnie się z tobą zgodzę. Pierwszy, luźno bo luźno, był zdobiony na podstawie mangi (chociaż tak mniej więcej od połowy był odlot), a drugi to dno. Fanserwis, wałkowanie tych samych tematów i płascy bohaterowie. A zakończenie... tak bardzo do dupy :(
Wolę mangę.
Siwy
27.04.2016
Nie wiem jak ma się ten sezon z cyrkiem , warto oglądnąć ?
Farfocel
27.04.2016
O tak, to świetnie wyszło :) Tym razem to wierna ekranizacja mangi (nie licząc tego cukrowego zakończenia, ale spoilerować nie będę ;)), a w mandze wątek cyrkowy udał się świetnie.
Siwy
27.04.2016
To zajrzę , bo mangi raczej bym nie czytał.
Siwy
27.04.2016
#Farfocel oglądałeś coś jeszcze nie licząc tych 3 powyżej ? Bo poruszanie się w jednym tytule szybko się kończy z braku "tematu"
Farfocel
27.04.2016
Ciężko byłoby ci teraz nadgonić z kupowaniem i czytaniem, bo seria nadal trwa a części ma już 23 (z czego 22 już w Polsce).
No oglądam Fullmetal Alchemist, Bleacha kiedyś, ale mi się znudził, a poza tym to jeszcze jaojce, ale nie wiem czy ta tematyka cię interesuje :)
Siwy
27.04.2016
Cóż kiedyś założyłem się z kumplem kto dłużej wytrzyma oglądając Boku no pico , wytrzymałem 13 minut XD
A któtego alchemika oglądasz ?
Sky300
27.04.2016
Ja z poważniejszych uwielbiam Zankyou no Terror, Death Parade, Shingeki no Kyojin i aktualnie jestem na 20 odcinku Kiseijuu: Sei no Kakuritsu (jak dotąd jestem z niego zadowolona). Z bardziej komediowych - Shokugeki no Souma.
W tym sezonie oglądam Boku no Hero Academia, Re:Zero kara Hajimeru Isekai Seikatsu, Kiznaiver, który większego wrażenia na mnie nie wywarł no i wreszcie dwa najlepsze, czyli Koutetsujou no Kabaneri oraz Joker Game. Joker Game wywarł na mnie szczególnie dziwne i zachwycające uczucie :)
Jeśli również ktoś coś ogląda/oglądał, to chętnie popiszę :D
Jared
27.04.2016
Siwy, polecam właśnie Death Parade, jak wspomniała Sky. Od Madhause, czyli twórców Death Note, jest nawet aluzja do Lighta :P
Shiroi Ōkami
27.04.2016
Death Note jest podobne do Code Geass, plecam swoją drogą.
Siwy
27.04.2016
#Shiroi Ōkami Code Geass moim zdaniem bardziej rozbudowany niż DN.

#Jared Death Parade , oglądałem do bodajże piątego odcinka. Przestałem dlatego że jako mnie
to nudziło bo wyczuwałem powtarzalność.

#Sky300 Jesli nie masz co oglądać to polecam Noragami i One punch mana , dobre komedie :)
Shiroi Ōkami
27.04.2016
Prawda, Code Geass jest bardziej rozbudowany przez co bardziej mi się podoba niż Death Note.

Część postów została ukryta (1987)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Shogun
4 miesiące temu
Hmm, przyznam, że nie oglądałem. Może warto byłoby się skusić.
Ze swojej strony polecić mogę Somali to Mori no Kamisama. Aktualnie oglądam. Piękna kreska i ciekawa, miejscami wzruszająca historia.
sisi55
4 miesiące temu
Polecam Beastars. Takie 8/10.
Pan Buczybór
4 miesiące temu
Kono Subarashii Sekai ni Shukufuku wo! Kurenai Densetsu - jeeeezu, ależ to był dobry film...
Kto oglądał serie TV dobrze wie, czego oczekiwać. Przede wszystkim świetny humor, więcej świetnych postaci i Kazuma... Naprawdę, trudno sobie wyobrazić lepszego protagonistę w anime. Szczerze polecam, szczególnie tym, którzy mają za sobą dwa poprzednie sezony.
Shogun
4 miesiące temu
Kurcze, a jest już dostępny u nas film? Bo tak czekałem, czekałem, aż zapomniałem o tym i teraz nie wiem.
Pan Buczybór
4 miesiące temu
od 25 marca jest na Crunchyrollu, a z polskimi napisami (kiepskimi niestety) na,,, ekhm... pirackich stronach :)
Shogun
4 miesiące temu
Kurcze, to muszę obejrzeć, zwłaszcza, że z tego co napisałeś wynika, że warto, a poziom produkcji został utrzymany :)
Shogun
4 miesiące temu
Obejrzałem wczoraj Kono Subarashii Sekai ni Shukufuku wo! Kurenai Densetsu. Matko jakie to było świetne. Mogę polecić z czystym sercem. Śmiałem się przez cały film :D.
Pan Buczybór
3 miesiące temu
ekhm, ten tego...
Ostatnio obejrzałem Lucky Star. Święty Graal dla fanów anime, kopalnia nawiązań i zaskakująco aktualny komentarz na temat popkultury i pewnych aspektów mentalności Japonii. Polecam zdecydowanie, choć ostrzegam, że wymagane jest pewne rozeznanie w świecie anime, by wyłapać humor i różne smaczki.
Dalej - BNA, czyli Brand New Animal. De facto Zwierzogród z bardzo mocno kreskówkową grafiką i postawieniem na akcję w stylu policyjnych seriali sensacyjnych. Po trzech odcinkach stwierdzam, że wporzo i można oglądać.
Shogun
3 miesiące temu
O proszę, Lucky Star zacząłem oglądać, jestem chyba na 3 odcinku :D
Co do Brand New Animal, mam w planach. Czytałem opinie, że jest w porządku, więc raczej obejrzę.
Ze swej strony polecam Kaguya-sama Love is war, czy jak to tam dokładnie leciało. Miłe przyjemne anime, pełne humoru i ze świetną kreską.
Teraz oglądam drugi sezon, bo jest to jedno z niewielu anime z sezonu wiosennego, którego premiery nie przesunęli z powodu koronawirusa.
Pan Buczybór
3 miesiące temu
Kaguya jest genialna... Pierwszemu sezonowi dałem 9/10, teraz, po trzecim odcinku, z niecierpliwością czekam na więcej :)
Shogun
3 miesiące temu
Ja też dałem 9/10. ja jeszcze 2 i 3 odcinaka nie oglądałem, ale może dzisiaj nadrobię :)
Matko, jak w pierwszym sezonie zobaczyłem na końcówce jednego odcinka taniec Chiki, to po prostu nie wiedziałem co się dzieje. Genialna animacja i efekt złoto :D
Pan Buczybór
2 miesiące temu
Ostatnio obejrzałem... eee... no, Agent Aikę. Duuuuużo majtek, absurdu i akcji w stylu starych serialów sensacyjnych. Gdzieś tam chyba czytałem, że ujęcie na majtki jest średnio co 20 sekund, więc, no, to już wyższy poziom artyzmu ze strony twórców xd

A jak już o artyzmie mowa, to chciałbym się podzielić tym świetnym kawałkiem animacji:


I takie pytanko do dyskusji: lepsze takie artystyczne, stylowe czołówki czy bardziej tradycyjne, normalne intra jak nie wiem, w Naruto na przykład :)?
Shogun
2 miesiące temu
Hmm, po tym intrze i dużej ilości ławek przypomniała mi się seria Monogatari.
Hmm, wydaje mi się, że to po prostu zależy od danego anime, gdzie jakie intro pasuje. W takim Noruto jedne intra mi się podobały, inne mnie, a jeśli na przykład chodzi o Monogatari, który ma dość podobny styl intra do przedstawionego wyżej to podobał mi się każdy. Choć w sumie w openingach i tak największą wagę przywiązuję do muzyki.
Pan Buczybór
miesiąc temu
Moja krótka opinia (z drobnymi spojlerami) przeklejona z innej strony o anime z jakże wymownym tytułem Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai (literalnie: "Nie ma mowy, że moja siostrzyczka jest tak urocza!")

1: niezły początek, fajne ujęcie na tyłek Kirino
2: eeeeee
3: niepotrzebna drama
4: fanserwis
5: niepotrzebna drama (booże, strasznie wkurzająca jest ta Ayase…)
6: przyjemny odcinek, ładnie pokazana relacja dwójki postaci
7: pierwszy segment fajny, potem tragedia kliknij: ukryte wydanie light novel? Serio? Durnota do potęgi
8: tragedia straszna kliknij: ukryte ta cała rozmowa z ludźmi od anime to super cringe i w ogóle absurdalna sytuacja
9: fajny, przyjemny odcinek
10: fajny odcinek oprócz wkurzającej Ayase i Kanako
11: dobry odcinek (w końcu Kirino zachowała się naprawdę ludzko :)
12: ładne, w miarę satysfakcjonujące zakończenie kliknij: ukryte nawet jeśli wraz z pierwszym odcinkiem specjalnym pójdzie do śmieci i motyw „muszę gdzieś wyjechać, ale nie wyjadę, bo chcę zostać z ukochanym” jest ograny do bólu

Ogólnie przed tą serią myślałem, że lubię tsundere, ale po styczności z Kirino mam wątpliwości co do swojego gustu. Mary Sue + skrajnie wkurzający i niepotrzebnie chamski charakter to naprawdę ciężkie do przetrawienia połączenia. Niemniej, w jakiś dziwny sposób ją polubiłem. Nie jest to super dobrze skonstruowany charakter, ale jakoś tak naturalnie wypada ze swoim nieznośnym zachowaniem. Ogólnie trudno być obojętnym wobec takiej bohaterki i tak jak wkurzała tym ciągłym biciem i czepianiem się o wszystko biednego Kyousuke, tak naprawdę podobało mi się, gdy zdobywała się na jakieś miłe gesty i w mniej agresywny sposób okazywała swoje uczucia.
A najlepszą postacią i tak jest Kuroneko. Świetna rola Kany Hanazawy.
Shogun
miesiąc temu
Kurde, Kirino znienawidzona przeze mnie postać. Irytowała mnie swoim zachowaniem i nawet te jej "przebłyski" człowieczeństwa tego nie respektowały. A co do Kuroneko, to oczywiście best girl całej serii :D
Co do Kyousuke ogólnie spoko MC, ale mimo wszystko moim skromnym zdaniem trochę za "miękki" w podejściu do tego wszystkiego co się dzieje w anime.
Pan Buczybór
miesiąc temu
Już obejrzałem drugi sezon Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai razem z trzema odcinkami specjalnymi... I nie wiem po prostu, co sądzić o tej bajce. Kurczę, dosłownie mnie dobiło zakończenie i naprawdę jestem już pewien, że lepiej by było gdyby serial skończył się na pierwszym sezonie, albo po prostu trzy odcinki wcześniej. Krótko mówiąc Kyousuke zniszczył sobie życie w imię... No, właśnie. Był pocałunek, wszyscy wyjawili swoje uczucia, ale de facto nic się nie zmieniło. Kironi i Kyousuke nie są parą, są rodzeństwem i do tego zwyczajnie dojrzeli, ale... Czy naprawdę to wszystko było potrzebne, by mogli dalej żyć w zgodzie ze sobą i swoimi uczuciami? W ogóle mam wrażenie, że twórcy na siłę przeciągnęli ten wątek, choć nie miało to dużo z logiką wspólnego. Największą przegraną jest Kureneko i zwyczajnie mi jej szkoda, bo nie zasłużyła na coś takiego. I Kirono by ją przecież zaakceptowała, mogła być razem z Kyousuke, ale w imię scenariusza została poświęcona tak samo jak inne postacie kobiecie. Przyznam, ostatnia scena w kościele była świetna, ale naprawdę nie powinno do tego dojść, nie tak powinna się potoczyć akcja.
Więc... Z jednej strony jestem zawiedziony, ale z drugiej... Lubię, gdy anime wzbudza we mnie emocje, nawet jeżeli łapię się za głowę, patrząc co za głupoty odwalają bohaterowie.
I ostatecznie przekonałem się do Kirino. Owszem, jest strasznie wkurzająca i niedojrzała, ale jako, że sam ma rodzeństwo potrafię jakoś zrozumieć, że taka może być młodsza siostra. Nie wiem, tak jakoś dość realistycznie wypadła i sympatycznie się oglądało jej poczynania. No i w sumie to ona wykazała się rozsądkiem, dając do zrozumienia Kyousuke, że to wszystko nie wypali, ale mogą pójść choć na chwilę ten jeden krok dalej, by całkowicie zrozumieć swoją relację.
No otarcie łez genialne piosenki z czołówki w wykonaniu duetu ClariS:




A, i chyba muszę odpocząć od anime romansów... Japońskie pomysły na miłość młodzieży nie są raczej na moją głowę :)
Pan Buczybór
miesiąc temu
A i zapomniałem dodać: Chciałbym mieć taką siostrę jak Kirono, tyle że, w przeciwieństwie do głównego bohatera:
a) Nie dałbym sobą tak pomiatać i nie pozwoliłbym, by ciągle odzywała się do mnie w tak wulgarny sposób
b) Na pewno bym jej nie kochał w taki sposób, jak pokochał Kyousuke...

A, i jeżeli ktoś to przeczyta, to przepraszam za spojlery, ale musiałem się to po prostu z siebie wyrzucić...
Shogun
miesiąc temu
Heh, ja prawie umarłem na zakończeniu. Najgorsze jakie mogli wymyślić. No i oczywiście tak bardzo szkoda mi było Kureneko, że aż trudno powiedzieć. Masz rację, chłop sobie wszystko rozpieprzył, po co? Dlaczego? Nie wiadomo. Bo czy coś zyskał? Może tak, ale nie umywa się to do tego, co stracił.
Osobiście, nie polubiłem Kirino. Kyousuke, trochę dla mnie za "miękki" główny bohater, choć jestem w stanie zrozumieć dlaczego.
Cóż, ogólnie anime byłoby jednym z lepszych, ale to zakończenie, no po prostu dramat. Widać, że na siłę, ale co poradzić.

Na otarcie łez haha polecam klasyk romansu Toradorę, lub raczej coś mniej znanego (chyba) 3D Kanojo ;)
Pan Buczybór
miesiąc temu
Toradorę widziałem i jest to jedna z moich ulubionych bajek, a 3D Kanojo nie ruszę, bo ma paskudną grafikę, czytałem recenzję i jestem prawie pewien, że to anime raczej mi nie podpasuje.
Shogun
miesiąc temu
Co do grafiki, masz rację, nie jest zbyt dobra, ale idzie się przyzwyczaić, a co do historii, to tam ma ona z pewnością większy sens niż Ore no Imouto haha :D no i zakończenie zacne ;)
Pan Buczybór
miesiąc temu
A tak w ogóle takie zakończenia anime w jakiś sposób są dla mnie inspirujące. Ze względu na pisarskie doświadczenie ciągle jak oglądam coś kiepskiego mam wrażenie, że lepiej bym to zrobił, potrafiłbym w lepszy sposób pociągnąć akcję. Kuuurde, już chyba wiem skąd się biorą fanfiki - z frustracji widzów. No, przynajmniej niektóre. Aż se w sumie przypomniałem, że w przypływie zawodu i nijakości, z którą musiałem się zmierzyć po ooookropnym Sword Art Online, popełniłem dwa dość interesujące fanfiki...
Shogun
miesiąc temu
O matko boska o jezu, tylko nie SAO. Obejrzałem kilka pierwszych odcinków i padłem, a jak dowiedziałem się, że później jeszcze bardziej sknocili, to się cieszę, że nie oglądałem.
W sumie coś podobnego stało się z Nanatsu no Tazai. Ten najnowszy sezon, to dno.
Pan Buczybór
miesiąc temu
Odpadłeś po pierwszych odcinkach? Na tym etapie mogę cię tylko wyśmiać :) Jestem po 86 odcinkach i jednym, dwugodzinnym filmie kinowym SAO, a przede mną jeszcze kolejny sezon, który startuje za miesiąc. Nie wiesz Shogunie, czym jest masochizm w imię wyższej idei, oj nie wiesz...
Shogun
miesiąc temu
Bucz - oj, najechałeś na moją "kulturalną" duszę. Uważaj uważaj, bo siądę i obejrzę haha, a potem fanficki będę pisał :D
Onyx
miesiąc temu
Hmmm... Fanfiki są spoko. Naprawiają złe zakończenia ;)

Ja właśnie Death Note zaczęłam oglądać, i po spokojnej Violet Evergarden, to dzieje się tam naprawdę dużo. Ale Violet Evergarden też jest bardzo fajna. Anime na uspokojenie ;)
Shogun
miesiąc temu
Taaaa, Violet, anime z gatunku chill and sad ;D

Death Note już klasyka, ale zacna, zacna :)
Onyx
miesiąc temu
Notes śmierci to coś dla mnie. Komu kibicowałeś? "Kirze" czy L?
Shogun
miesiąc temu
Kirze ;)
Onyx
miesiąc temu
Oczywiście. Najlepsza postać, najlepiej władająca Death note. Nawet sam Bóg śmierci jest z niej dumny
Shogun
miesiąc temu
Ryuk dobry shinigami ;)
Shogun
miesiąc temu
I lubi jabłka ;)
Pan Buczybór
miesiąc temu
Light Yagami w ogóle jest podręcznikowym przykładem postaci negatywnej, której nie sposób nie lubić. Tak właśnie powinni wyglądać antagoniści
Shogun
miesiąc temu
Święte słowa
Onyx
miesiąc temu
Light Tagami to L? Nie doszłam jeszcze do tego
Pan Buczybór
miesiąc temu
Light (Raito) Yagami to Kira xd. W pierwszym odcinku przecież jest podane jego imię i nazwisko
Shogun
miesiąc temu
Light Yagami to Kira
Shogun
miesiąc temu
Bucz - oglądałeś może "Monster"?
Onyx
miesiąc temu
Na serio? Co za nieuważnośc na seansie. W takim razie zgadzam się, Raito to niesamowicie wspaniała postać ;)
Pan Buczybór
miesiąc temu
Nie, Monstera jeszcze nie oglądam. W ogóle nie musisz mnie ciągle pytać, co widziałem, a co nie - masz przecież dostęp do mojej listy na MAL-u, więc po prostu przejrzył :)
Shogun
miesiąc temu
Bucz - w sumie racja :D
Onyx
miesiąc temu
Mam takie pytanko
Co to za popularne anime w którym jest jakiś Sebastian? Tak se przeglądam memy o anime, i większość jest z jakimś Sebastianem
Shogun
miesiąc temu
Kuroshitsui chyba tak się to pisze XD
Onyx
miesiąc temu
Sebastian który koty lubi
Onyx
miesiąc temu
?
Onyx
miesiąc temu
A dobra okay
Ogladaliscie?
Shogun
miesiąc temu
O matko boska Bucz, obejrzałeś całego Fate-a haha
Shogun
miesiąc temu
Onyx - kurde, nie pamiętam czy on lubił koty xD haha
Angela
ponad tydzień temu
Szukam anime z postaciami podobnie zarysowanymi jak te z Hunter xhunter, ze szczegulnym uwzględnieniem Hisoki :)
Pan Buczybór
ponad tydzień temu
Pomógłbym, ale Huntera nie widziałem...
Angela
ponad tydzień temu
To może ktoś inny się znajdzie, a samo amime polecam. Sama byłam doń negatywnie nastawiona bo to tasiemiec, ale syn mnie namówił i dobrze zrobił. Tylko to nowsze z 2014.

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji