Czy jest dobrze

Margerita
16.07.2017
- Ponieważ nie mam pewności czy mój kochany braciszek, który ma pięć lat panią polubi. Dlatego umówmy się, że zatrudnię panią na okres próbny.
- Dobrze, a od kiedy mogłabym zacząć pracę? – zapytała Rita.
- Najlepiej od zaraz, bo dziś u mnie w gabinecie mam spotkanie o piętnastej ze Stephani Forest.
- Obiecuję, że Tomek nie będzie pani przeszkadzał, już w tym moja głowa.
- Dziękuję.
Outlander
16.07.2017
I na chuj zrobiłaś nowy wątek, zamiast np. napisać w pitoleniu?
Margerita
16.07.2017
Jak już zrobiłam to trudno ale nie odpowiedziałaś czy jest dobrze
Nuncjusz
16.07.2017
wariatka
Outlander
16.07.2017
Ale dobra, stało się. To już ci powiem czy dobrze. Przejrzałem twoje starsze teksty i szczerze? Interpunkcję poprawiłaś bardzo, w jej temacie wspięłaś się na wyższy level. Ortografia jest git albo ja jestem ślepy. Fabuły ocenić nie mogę. Jedyny błąd, a przynajmniej jedyny tak zauważalny to dywizy. Zamiast nich przed dialogami stawia się pauzy ;) Jak nie masz jej na klawiaturze, bo np. piszesz na telefonie jak ja to skopiuj ją z internetu i używaj kopiuj-wklej. Męczące, ale oceny będą wyższe za poprawność.
Freya
16.07.2017
Ale fajnie; zawsze potrafisz trafić w gusta czytelników. Fajny wontek - Neuro i Nunek też cię wspomagają zapewne; no tak myślę... ;)
Outlander
16.07.2017
Jeszcze dopiszę, całkiem szczerze, że jak tak będziesz pisać to nogę zacząć czytać twoje teksty ;) Pozdro i gratuluję
Margerita
16.07.2017
Dziękuję i zapraszam
Freya
16.07.2017
Outlander; Jeśli chodzi o kopiuj i wklej, to Magda jest na tym portalu perfekcjonistką. :)
Outlander
16.07.2017
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem...
Ellie Victoriano
16.07.2017
Nie jest dobrze.
Jared
16.07.2017
Jest zajebiście, pozdro :3
Irytolog
16.07.2017
Nie jest dobrze. Ten tekst jest zwyczajnie kulawy. Przeczytaj to na głos i pomyśl, czy ktokolwiek tak rozmawia.
"Najlepiej od zaraz, bo dziś u mnie w gabinecie mam spotkanie o piętnastej ze Stephani Forest" - zatrudniasz niańkę czy kogoś do opieki i mówisz temu komuś, z kim i gdzie się umówiłaś? To brzmi tak bardzo koślawo, że aż zęby zgrzytają.... "Najlepiej od zaraz, bo o piętnastej mam spotkanie" - raczej tak się mówi.
Jak chcesz używać frazeologizmów czy utartych powiedzonek, to upewnij się, że nie popełniasz głupiego błędu. Mówi się "już moja w tym głowa", a nie "już w tym moja głowa". Zmieniając akcent kompletnie zmieniasz wydźwięk.
Ja bym radził po prostu czytać to sobie na głos. Nawet z kimś, na role. I sprawdzać, jak brzmi.
Ps. Jeśli Forest, to raczej Stephanie... ale co ja tam wiem...
Pan Buczybór
16.07.2017
Fajnie, że wpadłeś panie Irytolog. Na Mar trzeba specjalnych środków.
Ellie Victoriano
16.07.2017
Jest jeszcze fragment "który ma pięć lat". Jest to wciśnięcie informacji na siłę tam, gdzie nie pasuje.
Niemampojecia96
17.07.2017
Tak rewelacyjne jak moja egzystencja.
riggs
17.07.2017
czy można słowami złapać się za głowę?
TeodorMaj
17.07.2017
Zaleciało mi "Modą na sukces"...
riggs
17.07.2017
raczej tym serialem o krokodylu co nadgryzł Stephanie Harper i cioteczka Jilly wredna była. tytuł uleciał - nie warto zajmować kilobajtów móżdżanych pamiętaniem o serialiku, przy którym pustoszały ulice, a nasi ojcowie i matkowie wpatrywali się w neptuny 505 color lub wybuchające rubiny. Pamięta ktoś, że Rubin ważył 60 kg, a miał 21 cali. Ja pierniczę
Nuncjusz
17.07.2017
Kwiaty ciernistych krzewów?

Część postów została ukryta (537)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Skoiastel
2 miesiące temu
Magda, ale serio: czytasz te zdania, zanim je tu wkleisz? W tym pierwszym: myśl nie dawałA spokoju.

Nie zgadzają się również podmioty - wychodzi na to, że z wody wyszła nie bohaterka, a... jej myśl. W połowie drugiego zdania zmienił się czas narracji. Całość powinna zapisana być jednym czasem. Drugi post już masz w przeszłym.

Twoim problemem jest to, że ewidentnie się spieszysz. Możemy tu dopisywać ci przecinki, ale błędy, z którymi czasem przychodzisz, są niepoważne. Może najpierw sama poświęć pięć minut, żeby sie upewnić, czy nie leżą zupełnie podstawy? :-)
Magda1906
2 miesiące temu
wcale się nie spieszę i tak czytam
Liv12365
2 miesiące temu
Mam pytanko... czy wyrażenie "atłas skóry", jeśli chodzi o skórę ludzką, jest poprawne? Można to w ten sposób określić?
Pan Buczybór
2 miesiące temu
hmmm, niby poprawne jest, ale strasznie dziwnie brzmi. Może lepiej użyć coś w stylu "skóra jak [miękka] jak atłas"?
Skoiastel
2 miesiące temu
Dużo zależy od stylizacji. Jak poetyzujesz i piszesz jakieś pokłosie Sklepów Cynamonowych, to śmiało. Ale jak stawiasz na jakiś współczesny gatunek o stylizacji bardziej naturalnej i przyziemnej, to, fakt, brzmi śmiesznie.

W takich momentach polecam szukajkę w Korpusie PWN. https://sjp.pwn.pl/korpus Nie raz dzięki niej wyjaśniłam sobie wątpliwości, wpisując jakąś frazę i sprawdzając, czy ktoś użył jej już gdzieś wcześniej i w jak stylizowanym tekście. Akurat "atłasu skóry" nie znalazło nigdzie, można więc wysunąć wniosek, że "dziwne brzmienie", o którym mówi Buczybór, nie wzięło się znikąd. xD
Dariusz
2 miesiące temu
Atlas skóry
Liv12365
2 miesiące temu
Dzięki śliczne ;)
Yourofsky
2 miesiące temu
Fragment tekstu w którym mąż odnajduje po długim czasie swoją żonę. Nie wiem czy szyk zdań jest dobry i te powtórzenia. Wiem że nie powinno sie powtarzać tego samego słowa tak blisko siebie ale czy w tym przypadku nie nadaje to wręcz wymowy, wzniosłego klimatu? :

"
- Czekałam na ciebie, wiedziałem, że mnie tu znajdziesz. Tak długo czekałam – powiedziała do mnie z oczyma wypełnionymi łzami.

Staliśmy tak na środku pola zbóż, objęci jak młodzi kochankowie, zapominając o reszcie świata. Nawet nie pamiętam co w tej chwili do siebie mówiliśmy, ale mówiliśmy. Mówiliśmy do siebie długo, tak że ludzie dookoła nas przerwali pracę i patrzyli na nas, jedni zdziwieni, inni uśmiechnięci ciesząc się z naszego szczęścia. "
Yourofsky
2 miesiące temu
EDIT : w pierwszym zdaniu ma być "wiedziałam" a nie "wiedziałem"
Magda1906
2 miesiące temu
Mężczyzna w domu zjawił się koło szesnastej butelkę z szampanem włożył do zamrażalnika. Na kuchence zauważył garnek z ziemniakami, które zaczęły kipieć, więc zmniejszył gaz.
czy dobrze?
Dariusz
2 miesiące temu
co znaczy "szesnastej butelkę"?
Yourofsky
2 miesiące temu
"Mężczyzna zjawił się w domu koło szesnastej. Butelkę z szampanem włożył do zamrażalnika."

Tak ja to widzę
Magda1906
2 miesiące temu
dzięki
Liv12365
2 miesiące temu
Mam pytanie - pół bukłaka, czy pół bukłaku? xD
Mam taki oto fragment: "Zostało tylko kilka pasków suszonego mięsa i pół bukłaku wina."
No i mam straszne wątpliwości co do tego bukłaka... "bukłaku" jakoś mi dziwnie brzmi, a "bukłaka"... no nie wiem ;p
Pan Buczybór
2 miesiące temu
Powinno być "bukłaka". Zerknij se tutaj: https://odmiana.net/odmiana-przez-przypadki-rzeczownika-buk%C5%82ak
Liv12365
2 miesiące temu
Ach faktycznie. Dziękuję ^^
Yourofsky
2 miesiące temu
Nikt nie odpowiedział, więc podbijam.

Wiem że nie powinno się powtarzać tego samego słowa tak blisko siebie ale czy w tym przypadku nie nadaje to wręcz wymowy, wzniosłego klimatu? :

"
- Czekałam na ciebie, wiedziałam, że mnie tu znajdziesz. Tak długo czekałam – powiedziała do mnie z oczyma wypełnionymi łzami.

Staliśmy tak na środku pola zbóż, objęci jak młodzi kochankowie, zapominając o reszcie świata. Nawet nie pamiętam co w tej chwili do siebie mówiliśmy, ale mówiliśmy. Mówiliśmy do siebie długo, tak że ludzie dookoła nas przerwali pracę i patrzyli, jedni zdziwieni, inni uśmiechnięci ciesząc się z naszego szczęścia. "
Dariusz
2 miesiące temu
Tak
Yourofsky
2 miesiące temu
Dzięki. A właśnie bo tak mi się rzuciło w oczy teraz. Powinno być :

" Nawet nie pamiętam co w tej chwili do siebie mówiliśmy"

czy:

" Nawet nie pamiętaŁEM co w tej chwili do siebie mówiliśmy"

Zaznaczam że piszę w formie pierwszoosobowej.
Liv12365
2 miesiące temu
Ta pierwsza opcja brzmi adekwatniej do sytuacji, moim zdaniem, ale ekspertem nie jestem :)
Yourofsky
2 miesiące temu
Dzięki :) Czasem człowiek się gubi. Nie wiem czy pisanie w formie pierwszoosobowej jest łatwe.

Grzędowicz w PLO odwalił kawał roboty bo opisywał losy jednego bohatera w formie pierwszoosobowej. Losy drugiego w 3 osobowej plus narrator.
Liv12365
2 miesiące temu
Szczerze... czasami mam dylemat, czy pisać z pierwszo czy z trzecio osobowej narracji i właśnie przebiega mi przez myśl, aby pomieszać, jednak zawsze mam przed tym pewne wątpliwości. Wydaje się to takie nienaturalne... co nie oznacza, że dzieła, napisane w ten sposób nie są czytelne.

Co do trudności - każda z form ma swoje zalety i wady. Wszystko zależy od tego, na co chcesz zwrócić większą uwagę... pierwszoosobowa ogranicza Cię na tyle, że w ramach jednej narracji nie możesz być hmm... wszystkowidzący. W trzecioosobowej już tak.
Przynajmniej ja widzę taką różnicę, pisząc raz w tym, a raz w tym :))

A i jeszcze co do powyższego, to chyba lepiej by brzmiało "Nawet nie pamiętam, co do siebie mówiliśmy" - bo jeśli on mówi w czasie teraźniejszym, to wiadomo, że nie będzie to w innej chwili niż w tej właśnie ;)) przynajmniej ja bym tak napisała :))
Skoiastel
2 miesiące temu
@Yourofsky
nie narracja pierwszoosobowa ma tu znaczenie, a jej czas. Jeśli całość tekstu masz w czasie przeszłym, to „pamiętałem”. A jeżeli całość masz w teraźniejszym, ale akurat teraz, w tym fragmencie, bohater przypomina sobie scenę ze swojej młodości, jednak zaraz wracamy do narracji bieżącej, to „pamiętam”.

Staliśmy tak na środku pola zbóż, objęci jak młodzi kochankowie, zapominając o reszcie świata. Nawet nie pamiętam[,] co w tej chwili do siebie mówiliśmy, ale mówiliśmy. Mówiliśmy do siebie długo, tak że ludzie dookoła nas przerwali pracę i patrzyli, jedni zdziwieni, inni uśmiechnięci[,] ciesząc się z naszego szczęścia.

(inna sprawa, że ta scena jest mocno nienaturalna, bo egzaltowana; już widzę pracujących ludzi, którzy jak jeden mąż odkładają pracę, żeby popatrzeć na jakichś zakochańców. To trochę sztuczne, jakby każdy pracujący miał wzruszającą się duszę romantyka. Jeszcze inna sprawa, że piszesz narracją pierwszoosobową, więc jeśli bohater jest aż tak zakochany, aż tak bardzo podekscytowany obecnością partnerki, że rozmawia z nią i rozmawia, i rozmawia, to raczej nie powinien zwracać uwagi na to, co robią jacyś tam ludzie dookoła).

@Liv12365
Pierwszoosobóka jest moim zdaniem najtrudniejszą formą narracji, najłatwiej się na niej wyłożyć. Część osób nawet nie wie, że się wykłada, bo nie zna głównych założeń pisania tym typem narracji, wybiera ją trochę nieświadomie albo bo tak lżej, albo bo jakoś tak wyszło. Narracja ta dzieli się jeszcze na dwie: na pamiętnikarską [to ta o której piszesz w ostatnim zdaniu z „pamiętam” :) ] albo o akcji bieżącej [choć nadal może być pisana w czasie przeszłym]. W tym pierwszym typie: pamiętnikowym, np autor może użyć słowa „pomyślałem wtedy, że...”, ale w tym drugim typie już nie ma takiej możliwości, każde takie słowo będzie błędem.
Ja się nie umiem zbytnio pilnować, dlatego wybieram zawsze coś pomiędzy, czyli narrację tzw. deep POV. Moim zdaniem to jest genialne wypośrodkowanie tego, za co lubi się narrację pierwszoosobową, ale wciąż pisze się w trzeciej osobie.
Magda1906
2 miesiące temu
Spacerkiem ruszam w tamtą stronę podziwiając przy tym piękne widoki. Na chwilę się zatrzymuję robię parę skłonów oraz przysiadów i ruszam dalej.
Po pięciu minutach zatrzymuję się przed budynkiem stajni. Nad drzwiami do niej góruje wielki koński łeb.
Czy dobrze?
Yourofsky
2 miesiące temu
Wyglądał na kogoś kto pełnił rolę gospodarza tej imprezy. Stojąca obok niego kobieta z apaszką przyozdobioną piórkiem, stylizowaną na lata dwudzieste na głowie, zaczęła bić brawo. Po chwili wszyscy jej zawtórowali.

Czy:

Wyglądał na kogoś kto pełnił rolę gospodarza tej imprezy. Stojąca obok niego kobieta z apaszką na głowie, przyozdobioną piórkiem, stylizowaną na lata dwudzieste, zaczęła bić brawo. Po chwili wszyscy jej zawtórowali.

Czy jeszcze jakoś inaczej? Bo zgrzyta mi to ehhh
Yourofsky
2 miesiące temu
Opasły mężczyzna, który zapowiedział mnie na wstępie, krzyknął donośnym głosem.
– Szanowni, panie i panowie, dajmy chwile odsapnąć naszemu bohaterowi.

Po " ..., krzyknął donośnym głosem " dać kropkę czy dwukropek ? Czyli:

Opasły mężczyzna, który zapowiedział mnie na wstępie, krzyknął donośnym głosem:
– Szanowni, panie i panowie, dajmy chwile odsapnąć naszemu bohaterowi.
Yourofsky
2 miesiące temu
– Nie masz już nadciśnienia – usłyszałem od kolejnej, jeszcze piękniejszej. Ta usiadła mi na udach i przyłożyła dłoń do mojej piersi.
– A będzie jeszcze lepiej- powiedziała bardzo frywolnie ubrana i nachyliła się nade mną obejmując jednocześnie tą, która siedziała na moich udach.
Yourofsky
2 miesiące temu
Na to ostatnie pytanie już znalazłem odpowiedź z opowi:

"Wypowiedzi narratora w dialogu odnoszące się do mówienia (np. powiedział, odparł, krzyknął, wtrącił, szepnął, stwierdził) pisze się po myślniku i z małej litery (w takim przypadku przed myślnikiem nie stawia się kropki). Jeżeli postać kontynuuje wypowiedź, po narratorze dialog rozpoczyna się od myślnika bez przechodzenia do nowej linii.

Wypowiedzi narratora w dialogu nie odnoszące się do mówienia rozpoczyna się wielką literą."

Czyli wynika z tego że powinno być :

– Nie masz już nadciśnienia – [U]słyszałem od kolejnej, jeszcze piękniejszej. Ta usiadła mi na udach i przyłożyła dłoń do mojej piersi.
– A będzie jeszcze lepiej- [p]owiedziała bardzo frywolnie ubrana i nachyliła się nade mną obejmując jednocześnie tą, która siedziała na moich udach.

Czekam na Waszą pomoc odnośnie całej reszty, którą dziś tu wkleiłem ( czyli, czy maja być dwukropki czy nie itd ).
Z góry dzięki.
Liv12365
2 miesiące temu
A nie lepiej wrzucić to do dialogu? Tak myślę na głos xd specem nie jestem.

"Opasły mężczyzna, który zapowiedział mnie na wstępie, krzyknął donośnym głosem.
– Szanowni, panie i panowie, dajmy chwile odsapnąć naszemu bohaterowi."

"- Szanowni państwo, dajmy chwil(ę) odsapnąć naszemu bohaterowi - krzyknął donośnym głosem opasły mężczyzna, który zapowiadał mnie na wstępie."
Liv12365
2 miesiące temu
Magda

"Spacerkiem ruszam w tamtą stronę podziwiając przy tym piękne widoki. Na chwilę się zatrzymuję robię parę skłonów oraz przysiadów i ruszam dalej.
Po pięciu minutach zatrzymuję się przed budynkiem stajni. Nad drzwiami do niej góruje wielki koński łeb."

"tamtą stronę (przecinek) podziwiając"
No i "zatrzymuję" - powtórzenie :))
I zaimka być nie musi, bo wspomniałaś zdanie wcześniej o stajni, więc wiadomo, że nad jej drzwiami.

"Po pięciu minutach zatrzymuję się przed budynkiem stajni. Nad drzwiami góruje wielki koński łeb."

Amen - moim zdaniem, przynajmniej i z tego, co mi mówiono o zaimkach :D
Yourofsky
2 miesiące temu
Dzięki Liv , Twoja propozycja też mogła by być, jak najbardziej. Interesuje mnie jednak czy w pierwszym przypadku powinien być ten dwukropek?

Czy powinna być po prostu kropka? Może dwukropek nie jest dobrze widziany w prozie?
Liv12365
2 miesiące temu
Youofsky

A dlaczego miałby być mile widziany w poezji? ;p

Po za tym, jeśli napiszesz to w ten sposób, co Ci wyżej podałam, to dwukropka unikasz, a tym samym problem zostaje rozwiązany ;)

Osobiście bym dała dwukropek, ale nie mam pojęcia jak jest on traktowany w teorii prozy...
Alienator
2 miesiące temu
Yourofsky Twoim głównym problemem są spore braki warsztatowe, przez co wykładasz się przy najprostszych zapisach. Dlatego po raz kolejny sugeruję, odświeżenie sobie zasad gramatyki.

Odpowiadając na pytanie dotyczące dwukropka. Wg Poradni językowej PWN:
Dwukropek stawiamy m.in. przed przytoczeniem słów lub myśli cudzych, lub własnych.

Więc na końcu zdania powinien się znaleźć dwukropek, ale nie powinna znaleźć się kreska dialogowa tylko cudzysłów, ponieważ przytaczasz wypowiedź w narracji, zamiast zgodnie z zasadami oddzielić narrację od dialogu.

Co do czasownika usłyszałem używanego jako atrybucja dialogowa, to również poradnia językowa PWN nie pozostawia większych wątpliwości: W sytuacjach, kiedy nie mamy do czynienia z czasownikami oznaczającymi mówienie sensu stricto, zapis małą bądź wielką literą zależy od szyku podmiotu i orzeczenia w konstrukcji narracyjnej. Jeśli ten szyk jest typowy dla czasowników mówienia – tzn. orzeczenie + podmiot (domyślny) – to pod względem wielkości liter postępujemy tak samo, jak w wypadku verba dicendi, czyli zapisujemy czasownik od małej litery.

Na temat poradnika ze strony Opowi.pl nie chcę się wypowiadać, bo ma podobną wartość do programów poprawiających interpunkcję.

Zwrócę też uwagę na Twoje ostatnie zdanie. To czy coś jest traktowane jako dobrze widziane lub źle to kwestia subiektywna, dlatego na pierwszym miejscu poleciłbym się skupić na tym, czy coś jest zgodne z zasadami pisowni, czy też nie.
Yourofsky
2 miesiące temu
Dzięki Alienator.

Czyli powinno być:
– Nie masz już nadciśnienia – [U]słyszałem od kolejnej, jeszcze piękniejszej.

oraz;
Opasły mężczyzna, który zapowiedział mnie na wstępie, krzyknął donośnym głosem.
– Szanowni, panie i panowie, dajmy chwile odsapnąć naszemu bohaterowi.

chyba że zapiszemy to w poniższy sposób:
Opasły mężczyzna, który zapowiedział mnie na wstępie, krzyknął donośnym głosem:
"Szanowni, panie i panowie, dajmy chwile odsapnąć naszemu bohaterowi."

Dobrze zrozumiałem?

I też, czy nie powinno się mówić na przyjęciach zabierając publicznie głos: "Szanowne Panie i Panowie" ???
Alienator
2 miesiące temu
Co do pierwszego zdania, to nie jest ono czytelne, więc sugerowałbym wyjaśnić czytelnikowi szczegóły.
– Nie masz już nadciśnienia – usłyszałem od kolejnej dziewczyny, która była jeszcze piękniejsza niż poprzednia. (Twój zapis "jeszcze piękniejszej" też nie jest błędny, jednakże mnie trochę gryzie, dlatego zaproponowałem zmianę).

Co do drugiego przypadku, to pierwszy zapis jest błędny, ponieważ ciągle mieszasz narracje z wypowiedzią. (przy okazji rozstrzygnąłem problem z zapisem, poprzez kosmetyczną zmianę w wypowiedzi). Więc powinno być mniej więcej tak:
– Szanowni goście! Panie i panowie, dajmy chwilę odsapnąć naszemu bohaterowi! – krzyknął opasły mężczyzna, ten sam, który zapowiedział mnie na wstępie.
I tu jeśli chcesz wcisnąć informację o jego donośnym głosie (btw. nie da się krzyknąć cichym głosem) to dajesz to w następnym zdaniu, czyli:
– Szanowni goście! Panie i panowie, dajmy chwilę odsapnąć naszemu bohaterowi! – krzyknął opasły mężczyzna, ten sam, który zapowiedział mnie na wstępie. Jego donośny głos niósł się... bla bla bla
lub
– Szanowni goście! Panie i panowie, dajmy chwilę odsapnąć naszemu bohaterowi! – krzyknął opasły mężczyzna, ten sam, który zapowiedział mnie na wstępie. Miał donośny głos, który przypominał... bla bla bla

Tu oczywiście można polemizować nad zrzuceniem informacji o głosie do następnego akapitu, ale ze względu na to, że pokazujesz zdania wycięte z kontekstu, nie wiem jaką rolę odgrywa ta informacja i czy jest w ogóle potrzebna.

Drugi zapis jest ok, ale przy takiej konstrukcji, będziesz miał później problem z zapisem myśli bohaterów.
Yourofsky
2 miesiące temu
Dzięki Alienator.

Znalazłem fajne wytłumaczenie oraz przykłady dotyczące zapisu partii dialogowych. Ale nie wiem czy jest to odpowiednie miejsce żeby tutaj to wkleić. Jeśli nie tu, to powiedzcie gdzie, bo może być to przydatne dla wielu zaczynających pisanie.

Poprosiłbym jeszcze o pomoc w tym moim pierwszym wpisie , czyli:

" Wyglądał na kogoś kto pełnił rolę gospodarza tej imprezy. Stojąca obok niego kobieta z apaszką przyozdobioną piórkiem, stylizowaną na lata dwudzieste na głowie, zaczęła bić brawo. Po chwili wszyscy jej zawtórowali.

Czy:

Wyglądał na kogoś kto pełnił rolę gospodarza tej imprezy. Stojąca obok niego kobieta z apaszką na głowie, przyozdobioną piórkiem, stylizowaną na lata dwudzieste, zaczęła bić brawo. Po chwili wszyscy jej zawtórowali.

Czy jeszcze jakoś inaczej? Bo zgrzyta mi to ehhh "

Może jednak w ogóle nie używać słowa "głowa", bo przecież wiadomo że apaszka znajduje się na głowie.

A co gdyby miała na głowie coś, co już nie było by oczywiste, że znajduję się na głowię ?;)
Liv12365
2 miesiące temu
W tym drugim zdaniu, to brzmi tak, jakby głowa była przyozdobiona piórkiem i stylizowana na lata dwudzieste ;) według mnie, przynajmniej :)
Skoiastel
miesiąc temu
Liv, nope. Gdyby tak było, byłoby: "głowie, przyozdobionej piórkiem". Jeżeli jest "przyozdobioną", będzie się to odnosiło do "apaszką".

IMHO, Your, a co powiesz na wyraźniejsze wydzielenie wtrącenia?
Wyglądał na kogoś[,] kto pełnił rolę gospodarza tej imprezy. Stojąca obok kobieta z apaszką na głowie – przyozdobioną piórkiem, stylizowaną na lata dwudzieste – zaczęła bić brawo.
Mam wrażenie, że w twojej wersji roi się od przecinków i to trochę zaburza estetykę fragmentu.

Jeżeli chodzi o poradnik dotyczący dialogów, gdzieś na forum jest od tego już wątek. Odkop w lupce i podlinkuj tam.
A jeżeli chcesz zapisywać wypowiedzi bohaterów w cudzysłowach, zawsze wyciągaj kropki na zewnątrz.
Magda1906
miesiąc temu
Następnie dnia z samego rana udał się na spacer wzdłuż rzeki. Po dwudziestu minutach dotarł do niewielkiego pomostu, do którego była przymocowana łódź. Potem do niej wsiadł i zaczął wiosłować na drugą stronę rzeki dotarł zziajany.
czy dobrze?
Raven18
miesiąc temu
Imo, po "wiosłować" powinna być kropka Mar.
Magda1906
miesiąc temu
dzięki już wstawiłam
Raven18
miesiąc temu
Okii
Antoni Grycuk
miesiąc temu
To i ja spytam. Ponieważ okazuje się, że zbyt popularne przymiotniki i przysłówki stosuję. Oto fragment, w którym starałem się pozmieniać co nieco. Jak to wygląda? Które słowa można by jeszcze zmienić?

Już muzyka rozbrzmiewa w najlepsze. Rytm dobrze znany dla Mozarta, jednak to nowoczesne wykonanie w stylu rockowym. Perkusja rytmizuje, bass zahacza o funk, gitara w zamian harfy. A kilka instrumentów orkiestry symfonicznej próbuje przechylić szalę brzmienia na stronę klasyki. Jednak coś majaczy, jakiś materiał, może puszek? Kształty z dzieciństwa, z uwypukleniami i zagięciami, o fakturze, która balansuje między odczuciem niezrozumienia a wstrętem. Obfitość kolorów materiału wyraźnie kontrastuje z klasyką orkiestry symfonicznej. Czuć niedoskonałość, wpływ świata, pragmatyczną funkcję przedmiotu. To nachyla wyobraźnię nad zwykły los. Zwyczajny człowieczy żywot, pełen błędów, potknięć, grzeszków czy nawet wielkich grzechów. Bo czym byłaby najdoskonalsza konstrukcja natury bez niedoskonałości? Powtarzalnym stemplem spod ręki zblazowanego urzędnika błękitu? Może efektem rytualnego obrzędu zwanego miłością?
Powoli muzyka zanika, obraz się rozszerza, ukazując gałganianego, pluszowego misia. Cały jest odpychający, bez sznytu czułości, z drażniącym wrażliwość umorusaniem. Dawno został po brzegi przepełniony bólem, samotnością, cierpieniem i ucieczką. Oraz zapachami, które wszystkie razem tworzą trudny do określenia, wyrażenia, a nawet wyobrażenia sobie odór. Do tego pluszak twarz ma nijaką – ani uśmiechu, ani smutku, ani nawet obojętności.
Yourofsky
3 tygodnie temu
Rozejrzałem się po wszystkich obecnych z wyrazem niezrozumienia na twarzy. Pomyślałem – „jak to, bardzo bogatych ludzi”?
Yourofsky
3 tygodnie temu
nagle przypomniałem sobie słowa Weroniki klęczącej nad martwym ciałem doktora: „ Wszystko zepsułeś! Wszystko zepsułeś! „ - i nagle doszło do mnie.
Yourofsky
3 tygodnie temu
Co w przypadku kiedy bohater sobie przypomina czyjąś rozmowę, a ja myśli i przypominające sie dialogi biore w cudzysłów np;

Gdy siedziałem w domu, przypomniałem sobie rozmowę.
"Słyszałem że się z nim spotkałaś - powiedział Wojtek.
Źle słyszałeś - syknęła Magda - nie spotkałam się z nim - dodała"

Mam tu problem z myślnikami , bo skoro juz używam cudzysłowiów to co z tymi myślikami ?
Ant
3 tygodnie temu
Może nie dawać cudzysłowa?
Yourofsky
3 tygodnie temu
Czyli:

Gdy siedziałem w domu, przypomniałem sobie rozmowę.
- Słyszałem że się z nim spotkałaś - powiedział Wojtek.
- Źle słyszałeś - syknęła Magda - nie spotkałam się z nim - dodała"

No w sumie fakt, bo przecież najpierw napisałem że PRZYPOMNIAŁEM SOBIE ROZMOWĘ, w związku z tym czytelnik będzie wiedział że to jest w myślach bohatera.

Jeśli zdecydujemy sie na taka forme to i zwykłe mysli bohatera tez powinny byc podobnie opisywane, czyli np:

POMYŚLAŁEM.
- Ale to dziwne.

A jeśli bohater jedzie samochodem i słyszy głos z radia spikerki albo słowa piosenki to tez najpierw opisać sytuacje że on to słyszy a potem kropka i od nowej linijki po myślniku ? Np:

USŁYSZAŁEM Z RADIA.
- Ostrzegamy wszystkich jadących krajową jedynka że na trasie był wypadek.
Ant
3 tygodnie temu
Ja już to ja bym dał tak:

Gdy siedziałem w domu, przypomniałem sobie rozmowę: (DWUKROPEK)
- Słyszałem że się z nim spotkałaś - powiedział Wojtek.
...
Yourofsky
3 tygodnie temu
Po dwukropku powinno zacząć sie myśl od cudzysłowu, czyli:

Gdy siedziałem w domu, przypomniałem sobie rozmowę:
"Słyszałem że się z nim spotkałaś - powiedział Wojtek.
- Źle słyszałeś - syknęła Magda - nie spotkałam się z nim - dodała"

Znalazłem taki przykład, tzn że myśl zaczynasz cudzysłowem , w środku są myślniki a no końcu myśli, wspomnienia bohatera jest zamykający tą myśl, wspomnienie cudzysłów.

Tylko nie wiem czemu przed "Słyszałem" nie ma myślnika ???

"- Słyszałem że się z nim spotkałaś - powiedział Wojtek.
...

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji