Komentarze, a prawdziwa opinia.

Daniel
06.03.2015
Czas zacząć rozmowę na powyższy temat. Sam niewiele komentuje i czytam na tej stronie, ale łatwo można to zmienić. Zaproponuję coś takiego ( to tylko moja luźna sugestia i nikt nie musi brać jej pod uwagę), niech każdy z użytkowników przeczyta, skomentuje i oceni jedno opowiadanie dziennie. Tylko tak naprawdę wyczerpująco, z satysfakcją dla autora. Nie bójmy się krytykować i być krytykowanymi, w końcu tylko dzięki temu możemy nabierać umiejętności. Stawiajmy niskie oceny, jeśli widzimy dużą ilość błędów. Życie nie poprowadzi nas za rączkę i powinniśmy się do tego przyzwyczajać.
Jeśli chcemy kiedyś zająć się pisaniem na poważnie, musimy być przygotowani na krytykę i nieprzychylne oceny.
Prue
06.03.2015
Ja mam ochotę czytać tyle na ile mnie stać. Lubię czytać, i czemu mam się podporządkować pod czyjeś widzi mi się. Każdy ma swoje potrzeby, chęci i swoje zdanie.
Ty może myślisz o pisaniu na poważnie a tu jest wiele młodych ludzi, którzy piszą na poważnie- fakt ale nie którzy robią to dla przyjemności, dla siebie, uciekają od problemów. Chcą mieć hobby a nagle pojawi się ktoś taki, kto myśli tylko o sobie. Każdy ma inne spojrzenie na świat dlaczego mamy je mu zamykać.
Po za tym urządzacie swoje bitwy na opowiadania.
Pozdrawiam.
xnobodyperfectx
06.03.2015
"Chcą mieć hobby a nagle pojawi się ktoś taki, kto myśli tylko o sobie. Każdy ma inne spojrzenie na świat dlaczego mamy je mu zamykać."- jeśli dobrze zrozumiałam... Chodzi ci o to aby nie zwracać autorowi uwagi na popełniane przez niego błędy?
Aktywnie w miarę możliwości udzielam się na innym portalu z kategorią "opowiadania". Cechuję się w komentowaniu opowiadań "świeżych" autorów, próbuję zwrócić im uwagę na banalne błędy jakie popełniają. Czemu? Ponieważ sama otrzymałam poradę, za którą jestem bardzo wdzięczna. Nieraz widzę, że opowiadania, które skomentuję są już dalej nie prowadzone. Nie wiadomo z jakiej przyczyny, brak pomysłu ze strony autora, a może zrezygnowanie po jednym takim komentarzu? Jeśli obieramy sobie za pasję pisanie musimy być przygotowani na krytykę wiążącą się z tym, oraz na to, że nasze kształcenie w tej dziedzinie nie ma końca. Musimy być pokorni i uczyć się na własnych błędach. Jeśli ktoś rezygnuje to znaczy, że nie był gotowy, lub oczy przesłoniła mu własna pycha. Bowiem nijak się ma piątka z wypracowania na polski z pisaniem opowiadań do wglądu publicznego.
Tak więc, na tej stronce przewija się masa komentarzy i ocen "wydanych" niepoprawnie. Tymi osobami kieruje chęć "przyjaźni", uniknięcia "anonimowego hejtowania" danej osoby utworów. Boimy się, a raczej obawiamy, że może nam to jakoś zaszkodzić. Dodatkowo raniącym może być to, że opowiadania, które są poprawne stylistyczne, a i fabułę posiadają nawet mówiąc "wymyślną". (chociaż każdy pomysł jest oryginalny, no może oprócz love story 13- latek) Otrzymują słabe oceny. Jednakże nieraz można było zauważyć, że opowiadania jednym słowem "słabsze" otrzymują wysokie noty i komentarze typu: "Fajne.", "Super, chce dalej." oraz mój faworyt: "Są błędy i to nawet dużo, no ale fajne daje 5."
Odnosząc się do pomysłu jednego komentarza dziennie- pomysł nawet fajny, jednakże wiedząc z własnego doświadczenia większość opowiadań jest dla mnie istną katorgą, którą chcę porzucić po trzech zdaniach. Można by spróbować, ale w moim przypadku kosztowałoby to dużo "wysiłku".
Prue
06.03.2015
Źle mnie zrozumiałaś. Jest tak i nie. Oczywiście od tego jesteście, by oceniać. Ale powinniście zwracać uwagę jak chcecie to robić.
Bo jeśli ktoś jest początkujący, dopiero zaczyna to go zniechęcicie. A możecie skarcić ale umieć powiedzieć też coś dobrego.
Myślę, że trochę pokory, szacunku i zrozumienia też jest potrzebne. Zarówno z waszej strony jak i piszącego opowiadanie.
xnobodyperfectx
06.03.2015
Kiedy zwracam początkującym uwagę na popełniane przez nich błędy próbuję zrobić to w sposób jak najbardziej przyjazny i zachęcić do dalszego pisania. Jeśli ktoś się zniechęci to tak jak wspomniałam, nie brał tego na poważnie. Jeśli pójdziemy do pracy i przełożony zwróci nam uwagę na pomyłkę to znaczy, że mamy porzucić daną posadę?
Daniel
06.03.2015
Prue, nie chodzi mi o to, żeby kogoś gnoić za to, że zaczyna pisać i mu nie wyszło. Chodzi mi o dawanie uwag, ale nie obelg. Chodzi mi o pomoc dawanie sobie wzajemnych uwag, nakierowanie na dobre tory, pokazanie jak coś powinno wyglądać. Nikt nie chce odstraszać ludzi od pisania.

xnobodyperfectx zawsze po tych kilku zdaniach można napisać, co się nam nie podoba i przekazać to autorowi bez zostawiania żadnej oceny.
Daniel
06.03.2015
PS. To o jednym opowiadaniu dziennie to tylko sugestia, niech każdy czyta, tyle ile chce. ;)
Ekler
06.03.2015
jak tam Ulven?


Daniel
06.03.2015
Szkoda gadać. :P
Gdy patrze na to z perspektywy czasu to widzę, jak dużo temu brakuje do czegokolwiek.
Na razie pisze wprawki i pracuję nad warsztatem. Mam w planach zacząć pisać książkę(mam już zarys ciekawego pomysłu) może tak z rok po maturze i kiedyś wrócę do Ulvena.
T. Weasley
06.03.2015
Osobiście zawsze staram się dawać szczere komentarze. Jak są błędy gramatyczne, lub opowiadanie jest prymitywne i nieoryginalne to piszę o tym w komentarzu i nie myślę o tym, czy autor będzie w ramach zemsty źle mnie oceniać. Jednak zwykle nie mogę pozostawić komentarza bez niczego miłego i staram się znaleźć w tekście jakieś zalety. Zwykle. Pod niektórymi tekstami nie mam skrupułów przed ostrą krytyką.
Prue
06.03.2015
I z Tobą się zgadzam T. Weasley.
Drassen Prime
06.03.2015
Ja również... Ale krytyka zawsze powinna być, po prostu zawsze, bo jeśli powie się ktosiowi, że fajnie pisze, to on spocznie na laurach i nadal będzie pisał... no gunwo na przykład...
Ja rzadko czytam, rzadko mnie cokolwiek zaciekawia, a jeśli już to czytam powierzchownie i wychodzę. Opowiadanka Weny czyta mi się fajnie, jest humor, dobrze napisane, mało błędów no i oczywiście nie ma kilometrów tekstów. Takie chce mi się oceniać, komentować i krytykować ;)
Moja subiektywna opinia.
Wg mnie pomysł Daniela jest po prostu beznadziejny... Jak ktoś nie czyta, to niech nie czyta i tyle, niech zajmie się np. pisaniem. Nie każdy ma chęci, czas czy wgl możliwości na to takie coś. Po prostu słabo.
Zawsze mówię szczerze i tym razem też powiem. NIE ROZUMIEM LUDU OPOWI. Czemu oceniacie i komentujecie tak płytko i to ze względu na to, że się kogoś lubi? Bo się obrazi i zemstę zrobi? No bez jaj...
"- Hej, stary. Źle zaprogramowałeś ten program i...
- Okej, okej. Wiem...
Tydzień później
- Buhahahaha ten wirus rozsadzi mu kompa!"
Takie coś sobie wyobrażacie, czy co? Nie... Nie bójmy się mówić szczerze!
Dziękuję, dobranoc.

PS. Hejty lecą XD Ale mówta, co chceta :P
Akwus
06.03.2015
No nie wierzę :) Naskakujecie na Daniela bo chłopak chce podnieść poziom naszych recenzji?
Poważnie komuś się tak strasznie podoba jak sobie słodzimy w komentarzach? Jak dajemy wysokie noty, choć teks ma słabą ortografię, żadną interpunkcję, kosmiczną skladnię - ale pomysł fajny :D

Nie do końca zgodzę się też ze stwierdzeniem, że ktoś tu pisze dla siebie. Po pierwsze autor piszący dla siebie, to jak alkoholik pijący do lustra. Po drugie jak już jednak ktoś pisze dla siebie, to wrzuca do szuflady a nie publicznie do internetu :)
Pisząc i publikując na portalu literackim piszemy jednak dla innych. Wiąże się to nieuchronnie z krytyką. Jest ona równie nieuchronna co potrzebna. Nie da się bez niej pójść do przodu.

Komentarz nieszczery jest tak samo mało wartościowy jak ten nie rzeczowy. Co komu po stwierdzeniach typu: kiepskie, dobre, fajne, brak przecinka, niepotrzebny zaimek, ciekawe.
Wysilmy się trochę, przeanalizujmy tekst, opiszmy dla czego kiepskie, gdzie brak przecinka, co jest takie ciekawe - podejście, prowadzenie fabułu, czy przedstawione problemy? Analizowanie tekstu, to tak samo dobra wprawka jak jego pisanie. Jeśli zaś nie chce się nam dokonać tej analizy, albo po prostu nie mamy do tego kompetencji, to choć nie wpisujmy czegoś na siłę, co jest pseudo fachową krytyką.

W mojej ocenie ta strona cierpi na okrutny niedosyt moderacji i powoli zaczyna to być problemem. Nikt nie trzyma pieczy nad poziomem opowiadań, komentarzy, ani dyskusji. Literatura powinna być jednak sportem elitarnym, niosącym coś więcej niż popkulturę. Dbajmy o to, uczmy młodych pisarzy takiego podejścia a nie zezwalajmy na bylejakość, by było wszystkim miło, czy bojąc się, że może to dla nich taka odwrócona bajkoterapia :)
Daniel
07.03.2015
Może mają rację, za bardzo się panoszę na opowi.
Prue
07.03.2015
Do tej pory strona sama się rozwijała i jakoś żyła bez "góru". Przecież ktoś ja założył w końcu, pracował nad nią, a ludzie ją odnaleźli bez problemu. A teraz każdy wtrąca się w jej ulepszanie nie zważając na pracę którą ktoś włożył w tą stronę.
Rozumiem, że chcecie ją ulepszać ale róbcie to razem a nie indywidualnie. To miała być strona chyba dla wszystkich a nie dla wyjątkowych osób.
Wiecie ile ja takich stron znałam, że przez takie widzimisię strony zostały likwidowane albo nikt na nie wchodził.
Pomysł pomysłem ale tworzenie czegoś na siłę to nie jest już sprawiedliwe.

Jeśli chodzi o poziom ocen to wy trzymacie nad nimi pieczęć. Wy czytacie i wy oceniacie. Jeśli chcecie ocenić kogoś sprawiedliwie róbcie tak, nikt wam nie zabrania.
Trochę rozumiem Daniela, ale w pewnym sensie nie. Jeśli ktoś jest nie zadowolony szuka innych stron i tyle.
Drassen Prime
07.03.2015
Więc wszyscy powinniśmy się zająć swoimi sprawami, a nie wpieprzać się do spraw innych czytajacych i piszacych... Niech robia co chca, chyba ze napiszą, że oczekują krytyki, a taką im damy i tyle
Prue
07.03.2015
Dokładnie.
Kutfa mać...wielcy krytycy/pisarze się znaleźli.
Prawie wszyscy napisali, że "nie zwracają uwagi na to co autor sobie pomyśli, bo krytyka jest potrzebna"...a teraz popatrzcie na komentarze tych ludzi:
"temat stanowczo nie dla mnie, ale tekst bardzo dobrze napisany.".
I drogi autorze, ktoś ma Ci wytknąć błędy, a nie je poprawiać. Jeśli widzisz komunikat "brak 5 przecinków" to rusz leniwą dupę i ich poszukaj.
Nie z każdą krytyką musisz się zgadzać, ale jeśli 3 osoby piszą pod opowiadaniem "nuda" to...wiedz, że coś się dzieje.
Akwus
07.03.2015
Nie do końca masz rację. Komentarz w stylu "brak 5 przecinków" wskazuje na leniwą dupę komentującego. Nikt nie jest tu, bo lubi zagadki logiczne i z uśmiechem na ustach przeszuka swój tekst w poszukiwaniu brakującego ogonka. Gdyby autor potrafił je sam dostawić, to zapewne zrobiłby to za pierwszym razem. Często jest też tak, że brak przecinka, czy błędna forma deklinacji nie wynika z ignorancji autora, ale z bardziej złożonej zasady gramatycznej. Nasz język jest jednym z najtrudniejszych. Jeśli znamy zasadę prowokującą przecinek, to zdradźmy ją autorowi. Inaczej nasz komentarz trąci arogancją, a tego nikt nie lubi :)

Jeśli trzy osoby piszą nuda, to owszem masz jakąś informację, ale jeśli napiszą: nudny, płaski bohater; nudna akcja bez napięcia; nudne opisy przyrody niczym u Orzeszkowej, to masz znacznie lepszą informację. Ponownie jeśli autor wiedziałby sam co jest nudne, to by to na starcie inaczej napisał. Nie rozumiem, po co mamy sobie utrudniać i skoro ktoś już raz przeanalizował tekst uznając go za nudny z jakiegoś powodu, to niech choć ten powód zdradzi.
Oczywiście, jeśli napisał to bo bardzo chciał napisać cokolwiek, a nie dla tego, że wynikało to z jego analizy, to lepiej niech nie pisze wcale.

Tosia napisała też arcy ważne stwierdzenie. By autor, był w stanie zderzyć się z krytyką warto wysilić się (czasem bardzo) i znaleźć jakieś pozytywy w tekście. Większość z zebranych tu to jednak ludzie młodzi i jeśli wypunktowałbym im na sucho X błędów bez choć jednego słowa pozytywności, to po prostu uznaliby mnie za bubka, który się wymądrza i stara się stworzyć sobie na silę opinię eksperta w środowisku amatorów jakimi jesteśmy :)

Dajesz jedne z ciekawszych komentarzy, nie powiem, by były wartościowe, bo stosujesz właśnie schemat, którego nie lubię: suchy, niekonkretny i pozbawiony nutki pomoc dla autora, może nawet lekko agresywny dla niektórych; gdybyś dodał to tych punktów dwa bardziej empatyczne zdania i choć powiedział, którego akapitu tyczy się "brak przecinka" to faktycznie miałyby one jedną z najwyższych wartości na Naszym portalu.
Masz wskazówkę "brak 5 przecinków" jeśli znajdziesz, chociaż 1 to znak, że szukałeś...a jeśli ktoś ci je powstawia to...na czym będzie polegał twój rozwój?
Z tego, co tutaj widzę, mało osób wie o tym, że dwa orzeczenia powinny być od siebie oddzielone, a przecież to jest podstawa. Nie jakaś ciężka zasada wzięta z kosmosu.
Popełniają i będą popełniać te błędy, dopóki sami, chociaż nie spróbują tego wyłapać.

Stworzyliście ten wątek, bo tak bardzo chcecie, żeby ktoś wam powytykał błędy, a gdy ktoś to robi, nie potraficie tego przyjąć.
Przeanalizuj mój komentarz do twojego tekstu jeszcze raz i upewnij się, czy aby na pewno nie ma w nim żadnych wskazówek.

Część postów została ukryta (6)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

MrGonzo
11.03.2015
ja uważam ze każdy kto przeczytał powinien ocenić i skomentować.. Np jak ja wstawię tekst to przeczyta je powiedzmy 50-60 osób a komentują 3-4... i oceniają 2.. Więc nie wiem czy reszcie się to podobało.. czy tylko weszli i wyszli czy uznali, że to jest za słabe by oceniać... Nie wiem.... Chciałbym by pisali co im się podobało, co nie w fabule i w stylistyce
Akwus
12.03.2015
Kilka wypowiedzi wyżej było już wspomniane, że niektórzy czerpią przyjemność z czytania, a nijek nie potrafią oceniać. Może to dobrae, by ich do tego nie zmuszać :)
Chyba najtrafniejszy jest pomysł Jamesa by określili się ludzie którzy potrafią, lubią i mają czas oceniać i jeśli komuś z nas szczególnie zależy na krytyce, by się do nich odzywał. Inaczej dostaniesz dość wymuszone recenzje, czasem zupelnie amatorskie, czasem pisane przez pryzmat uczuć komentującego do autora.
James Braddock
12.03.2015
Więc są chętne człowieki do stworzenia takiej "komisji"? Oraz chętni do poddania się krytyce?
Akwus
12.03.2015
http://www.opowi.pl/forum/beta-od-a-do-z-et-w22/

Taka była idea tego wątku (tu proszę autora o sprostowanie jeśli się mylę). Podsyłamy komuś tekst, on nam go wcześniej redaguje, podpowiada co i w którą stronę i wrzucamy dopiero. Zaleta taka, że nie każdy lubi być publicznie recenzowany. Wada, że uwagi trafiają wyłącznie do jednej osoby i pozostali nie mają szans nauczyć się na cudzych błędach, dodatkowo ryzyko, że jednak recenzent jest takim samym amatorem jak autor i też ma prawo się mylić. Poddając się krytyce publicznie mamy jednak większy przestrzał recenzentów i czasem też ktoś odniesie się do nietrafionej opinii.

Bardzo chętnie służę moją osobą w ocenianiu prac. Nie mam jednak czasu oceniać wszystkiego co tu wrzucacie (ostatnio nie mam nawet czasu pisać i to zaczyna mnie smucić). Ponieważ jednak mam tyle samo radości z opiniowania, co z samego pisania, a prócz tego czuję wtedy, że realizuję misję społeczną pomagając innym, mogę się zobowiązać, że na bezpośrednią prośbę poświęcę czas na wskazany tekst. Jest mi przy tym obojętne, czy będzie on mi wysłany na maila, czy wrzucony tu na stronie.
W ramach patriotyzmu lokalnego, nie chciałbym jednak oceniać tekstów z innych portali. Zależy mi na rozbudowie Opowi i dla tej strony ofiaruję mój czas :)
MrGonzo
13.03.2015
nie chodzi mi o rozwlekłą recenzję, tylko choćby parę zdań co się w samej fabule podobało bo ona jest dla mnie najważniejsza. Do poprawy skoro nie tutaj ty wypomną to sam znajdę błędy (po skończeniu całej opowieści)
MrGonzo
13.03.2015
czy się podobało*
Amy
14.03.2015
No to jest ktoś chętny do komentowania lub bycia komentowanym? Chętnie "wytknęłabym" komuś błędy, lecz chyba za mało się na tym znam, więc wolę nie ryzykować. Jednak z przyjemnością przeczytam czyjąś recenzję mojego tekstu. Z góry przepraszam, że nie wstawiam nic nowego, ale niestety brakuje mi czasu.
James Braddock
15.03.2015
Ja z miłą chęcią poddam się krytyce ;)
Akwus
15.03.2015
Tu, czy mailowo wolicie?

Jeśli chcesz publicznie, to wskażcie które teksty mamy zrecenzować, ewentualnie zaczniemy od najnowszych :)
James Braddock
16.03.2015
oczywiście że na forum, od najnowszych możecie zacząć ;)
Akwus
16.03.2015
Spryciarzu :) Dopiero sprawdziłem - masz tylko jedne cykl! Więc by cokolwiek oceniać, i tak muszę przeczytać od początku ;p
Niby kilka osób dość celnie już skomentował, acz głównie pierwsze części. Myślę, że pytasz więc bardziej o te kolejne, gdzie recenzje są mniej obszerne. Jako że nie da się ocenić struktury od połowy historii, musisz dać mi trochę czasu - postaram się przysiąść nad tekstem jutro i najdalej we wtorek zniszczyć Twoje marzenia :)
James Braddock
16.03.2015
Już sie boję, grrr.... :D
Akwus
16.03.2015
Wyślij mi mimowszystko swojego maila: typewritertag@gmail.com
Będzie mi znacznie łatwiej zrobić redakcję w wordzie ze śledzeniem zmian iz komentarzami :)
James Braddock
16.03.2015
mój e-mail to ASwierbutowski@wp.pl ;P
James Braddock
21.03.2015
i? :)
Panowie, nie podawajcie w ten sposób maila, są spamboty co szukają "małp" z zawartości internetu. Później tony niechcianych wiadomości dolatuje na pocztę :P "adresmailowy at wp dot pl", tak tego nie skminią ;) To znaczy wiadomka, zrobicie jak chcecie, ale nie polecam.
James Braddock
21.03.2015
wiesz, ja na te reklamy mam wyjebane, niech przychodzą ;) .I tak ich nie czytam :P
Ktokolwiek
25.03.2015
Staram się zaqwsze coś dobrgo znaleźć w opowiadaniu, a na błędy zwracam delikatnie uwagę. Uważam, że wszycy jesteście świetni, ale każdemu czegoś do perfekcji brakuje. Po to mamy ten serwis, żeby pokazywać sobie nawzajem błędy i się poprawiać :)
Ekler
26.08.2015
Stary wątek, ale jary!
Jak oceniacie sytuację? Czy coś się w tej sprawie zmieniło?
Anonim
26.08.2015
niewiele.
Ekler
26.08.2015
pięć miesięcy i nic? jesteśmy w dupie :(!
Słodki Ziemniak
18.06.2016
Hej, hej! Witam wszystkich :)

Odkopałam ten wątek, żeby nie zaśmiecać forum kolejnym o praktycznie takiej samej treści. Jestem na Opowi od bardzo niedawna i uważam, że to naprawdę fajna strona (wiadomo, pod względem personalizowania szaty graficznej nie może się równać z blogiem, ale za to zdecydowaną przewagą jest to, że tutaj wszyscy piszą i chętnie czytają teksty innych), ale, niestety, boli mnie trochę forma większości komentarzy, na jakie tu trafiam - właśnie tych z rodzaju "fajnie, 5", które tak naprawdę nic autorowi nie dają. Kiedy sama biorę się za komentowanie, staram się robić to dokładnie - wytykam błędy, jeśli jakieś dostrzegam (a stracone przecinki czy zbiegłe ogonki zawsze gdzieś się trafią), odnoszę się do fabuły i bohaterów. Na to samo liczę ze strony moich czytelników, bo nie widzę lepszej możliwości rozwoju. Kiedy ktoś wytknie Ci błędy, możesz je poprawić i przy okazji czegoś się nauczyć, rozwinąć warsztat, a taka chyba jest idea tej strony.

Także zapytam tak: czy jest tutaj ktoś chętny na wymianę takich właśnie komentarzy? Pełnych, konstruktywnych, krytycznych i dogłębnych? Bo naprawdę jestem chętna, by właśnie takie pisać, ale zawsze trochę się boję, że wśród innych "super rozdział, daję 5"-ek, na krytyczne uwagi autorzy będą reagować z rozżaleniem. :(

Jeśli więc chcesz pod swoimi tekstami zobaczyć wyczerpujące komentarze pełne konstruktywnej krytyki i zasłużonych pochwał (oczywiście w moim subiektywnym mniemaniu ;D) i sam też chętnie wyżyłbyś się na czyjejś twórczości bez strachu, że autor poczuje się urażony takim "czepialstwem", daj mi znać!
Neurotyk
18.06.2016
Dość słodzenia!

trzeba merytorycznie obnażać bezwartościowość gniotów.

Zgadzam się z Danielem, Akwusem, Słodkim Ziemniakiem i i nnymi.
alfonsyna
18.06.2016
Ja chętnie zostawiam w komentarzach coś więcej niż tylko "fajne/niefajne", chociaż raczej tym, o których już wiem, że nie odbiorą tego jako "niepotrzebne czepianie się bzdur" (bo i nie "czepiam się" zresztą nigdy w złej wierze). Gdyby czas mi pozwalał, może nawet komentowałabym jeszcze więcej i jeszcze obszerniej...
Zaś patrząc od drugiej strony - nie sądzę, by dało się mnie urazić jakimkolwiek komentarzem, wręcz przeciwnie - i tak nie jestem nigdy na tyle zadowolona ze swojego "dzieła", żeby nie widzieć jego niedoskonałości, a jeśli ktoś pomoże mi zobaczyć coś, co mi umknęło, to akurat z korzyścią dla wszystkich. ;)
Arysto
18.06.2016
Ziemniak, wpadaj, zobaczymy, co znaczą te konstruktywne krytyki, które nie raz widziałem na Internetach ;) Też ludziska to, że ktoś się przywala do każdego kamienia, nie oznacza, że krytyka jest konstruktywna. Na forach zawsze panuje dziwna zasada: "Nie znam się, ale to forum, więc nie można się nie znać, to poprzypierdalam się do formy, a nie samej treści, bo w sumie nie mam nic ciekawego do powiedzenia".

Moja rada dla odbierających krytykę - jeśli krytyk ma coś do powiedzenia na temat stylu, treści, bohaterów, ich zachowań, wiarygodności przedstawionych wydarzeń i ciągu przyczynowo-skutkowego, ogólnych odczuć panujących przy czytaniu, dobrych i mocnych momentów - to jest spoko komentarz.

Jeśli widzicie tylko litanię o przecinkach, literówkach i ogonkach, to przeczytajcie, poprawcie, ale jeśli na tym komentarz się kończy - to ktoś właśnie przeleciał wasze opowiadanie bez większego głębi. Osobiście wolę właśnie "fajne, podobało mi się, spoko postacie, lubię Namira/nie lubię Namira, miło się czytało" niż "tutaj zapomniałeś przecinka, 3". Hiperbolizuję, wiem.

JEŚLI ktoś daje wam prócz tego pierwszego również to drugie - macie idealnego czytelnika. Szanujcie go.

I nie zgadzajcie się ze wszystkim :) Tolkien w momencie publikacji LOTRa był nazywany śmiercią literatury. Jeśli ktoś krytykuje zamysł, to zamysł niekoniecznie jest słaby, lecz po prostu się nie spodobał. To, że coś się komuś nie podoba nie oznacza, że jest złe.
Ja nie cierpię osobiście twórczości Zafóna, ale nie odmówię mu dobrych pomysłów i ciekawego stylu.
Arysto
18.06.2016
Bez większej głębi*, ech, kierwa, kiedy oduczę się zmieniać zdanie w samym środku pisania -.-
Arysto
18.06.2016
PS. "fajne, podobało mi się, spoko postacie, lubię Namira/nie lubię Namira, miło się czytało" - wbrew pozorom ten komentarz znaczy, że jednak coś robicie dobrze (W tym wypadku kreacja postaci, bo nielubianą postać też trzeba umieć napisać), niż ten, kiedy ktoś wam wskazuje TYLKO źle postawione przecinki.

Proszę, by moje wypowiedzi traktować holistycznie, a nie jedynie wyrywkowo. Mankament z lekcji "czytania ze zrozumieniem" w gimnazjach i liceach.

GeraltRiv
18.06.2016
Podpisuje się pod tym. Też by mi było miło, gdyby dostał wyczerpujące komy
Arysto
18.06.2016
Każdemu byłoby miło :)
Okropny
18.06.2016
No włacha

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji