Moja książka

Adam T
3 miesiące temu
Nie będę podpinał się pod istniejący wątek. TA wiadomość nie jest kolejnym pitoleniem, ani czymś, co już było. A własnych wątków, prócz jakiejś propozycji zmian na Opowi, nie mam.

Wydano właśnie moją książkę. Jest to e-book. Już dostępny. Szczegóły tutaj:
https://www.e-bookowo.pl/proza/fuzja.html

Powstawała długo i ewoluowała na Opowi, dzięki Waszym komentarzom. Ale i tak musiała przybrać formę ostatecznie inną. Dzięki niej wiele się nauczyłem i Wy, przy jej okazji, wiele mnie nauczyliście.
Żeby już nie przynudzać – kto ciekawy, zachęcam.
pasja
3 miesiące temu
Moje gratulacje i wielkie uznanie za wydanie się. Czyli powrót Rodziny Bieleników.
Pewnie zaopatrzę się w tak cenny gadżet, wszak czytałam tutaj na Opowi.
Jeszcze raz gratulacje.
Light
3 miesiące temu
Gratulacje także ode mnie. Opis mnie zniechęcił, jeśli mam być szczera ale to Twój duży sukces:) Jak dobrze pamiętam "Fuzja" cieszyła się tu uznaniem :)
Ritha
3 miesiące temu
Gratulacje, Adam. Fuzja była 10/10. Skuszę się napewno obadać coś tam namodził w niej ;) Bardzo się cieszę, zawsze byleś mój scisly Top3 (umiejetnisci, talentu, pracowitosci, wsio) tego grajdołka. Pisz dalej! :)
Pozdrawiam :)
jesień2018
3 miesiące temu
Adam, to FANTASTYCZNIE!! Serdecznie Ci gratuluję!
Fuzji nie czytałam, chyba za późno trafiłam na Opowi (nie wiem, czy mnie pamiętasz, ale ja Cię zapamiętam na zawsze za to, jak mnie tu przywitałeś:)
Kupię i przeczytam!
Zdradzisz, jak wyglądała praca na powieścią? Miałeś redaktora prowadzącego, który mówił - tu i tu proszę zmienić?
Mane Tekel Fares
3 miesiące temu
Gratulacje. To wspaniałe osiągnięcie. A także dowód, że chyba warto tu być.
yanko wojownik
3 miesiące temu
Dodaję do LC - otagować jakoś konkretnie?
yanko wojownik
3 miesiące temu
Dodałem poza powieść, że dramat.
Adam T
3 miesiące temu
Ritha i jesień, tak trzeba było poprawić dwie trzecie narracji. Jesień, "Fuzja" jest pisana na granicy dobrego smaku, a często go przekracza, ale nie zapomnę odpowiedzi z redakcji: "tekst jest tak szalony, że aż przyjemnie się czyta. W załączniku wzór umowy". Człowiekowi w takiej chwili rosną skrzydła.
Adam T
3 miesiące temu
Pasja, dziękuję.
Adam T
3 miesiące temu
Mane, warto.
Adam T
3 miesiące temu
Light, tak, nie każdy lubi takie klimaty. Dzięki za gratulacje.
Cofftee
3 miesiące temu
Serdeczne gratulacje z powodu wydania :-)
Enchanteuse
3 miesiące temu
Ech, co ja mogę rzec. Jak Adama, to ja mogę wszystko brać w ciemno :)
I oczywiście gratuluję.
Mia123a
3 miesiące temu
Ooo to wspaniała wiadomość. Gratulacje!
Justyska
3 miesiące temu
Adam super! Fuzję śledziłam wiernie z zapartym tchem, mimo że horrory omijam. Nie mogło być inaczej!!! Gratuluję Ci serdecznie!
Elorence
3 miesiące temu
Adam, że się nie pochwaliłeś... No wiesz!
Gratulacje :)
Ja byłam fanką fuzji :)
Freya
3 miesiące temu
Widzę; szkoda, że bez papieru ;)
Masz ode mnie kopniaka – na szczęście :)
jesień2018
3 miesiące temu
Adam, dokładnie wyobrażam sobie tę chwilę! O dobrym smaku w powieści przekonam się sama, ale teraz coś nie działa na tej stronie, nie da się wejść w "do koszyka". Może chwilowa awaria (od wczoraj). Pozdrawiam:)
Adam T
3 miesiące temu
Jesień, wierzę, że założyłaś tam konto. Bez tego chyba nie da rady.

Część postów została ukryta (12)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

yanko wojownik
3 miesiące temu
"Adam T 2 godz. temu
Dla mających dziką chęć nabycia lub poszperania w różnych cenach, podaję pewien link:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4885802/fuzja. Pod tym linkiem jest wiele możliwości (np. można zostawić opinię o książce, a nawet uderzyć w dyskusję)."

A jeśli dostanę od autora, więcej danych o autorze, to mu uzupełnię profil, może też wskazać zdjęcie do zamieszczenia (pisemną zgodę na wykorzystanie takiego wyrazić np. tutaj w wątku). I napisać czy coś o nim napisać - czyli takie "o autorze", strona www, blog itp. również ewentualnie.

Przy okazji wiem już, że to horror, a nie dramat, to zmienię jak wejdę.

Pozdra.
Adam T
3 miesiące temu
yanko – dzięki za dodanie i pozostałe chęci.

Ciekawostka: nikt nie wie, że "Fuzja" zaczynała jako surrealistyczne opowiadanie zainspirowane utworem Borisa Viana "Piana złudzeń". Jest film na podstawie tego utworu. Nazywa się "Dziewczyna z lilią". Polecam jako odtrutkę na mroki "Fuzji" ;))
jesień2018
3 miesiące temu
Ja już kupiłam. Na razie czeka w mailu, ale jest, i przeczytam, jak przyjdzie odpowiedni czas:)
Pan Buczybór
3 miesiące temu
Nie przepadam za e-bookami, ale gratuluję wydania książki. Marzenie każdego amatorskiego pisarza, więc szacun, że tobie się udało.
Maurycy Lesniewski
3 miesiące temu
Gratulowanem na już Facebook’u teraz jeszcze raz powtarzam.
Super!
Karawan
3 miesiące temu
Napisałeś! Brawo! Może wsparłbyś innych? Brakuje nam w TW wiedzy, którą masz. Gratuluje i weny życzę ;)
Adam T
3 miesiące temu
Jesień, super. Dobrej lektury.

Bucz, powiem Ci, ja też nie za bardzo za nimi przepadam. Ale, w sumie, czym się różnią od czytania np. Opowi (oprócz ładnego układu stron, złamanego tekstu i w ogóle)?

Maurycy, po raz drugi: wielkie dzięki ;)

Karawan, jeśli ktoś chciałby mojej pomocy, wystarczy poprosić.
Karawan
3 miesiące temu
Pięknie więc proszę w imieniu TW - zajrzyj, wesprzyj, i co łaska :)
PS. Prywatnie również bardzo chętnie z kopów kierujących skorzystam jeśli tylko uznasz, że warto nogę rozbujać :)
Adam T
3 miesiące temu
Karawan, zajrzę, czemu nie. Wesprę, jak mi coś woadnie w oko. Wrzucić swojego, na razie nie wrzucę, bo rozwijam "Grzęzawisko".
A prywatnie jestem na FB. Wal na priv ;)
Karawan
3 miesiące temu
Dziękuję i weny oraz spokoju niezbędnego do jej skonsumowania życzę. :)
Lamb
3 miesiące temu
Gratulacje.

Widze, ze 10 mies temu dodawales tu ostatnie Fuzji czesci - bardzo szybko uwinieto sie z wydaniem wiec. Wow.

:)
Adam T
3 miesiące temu
Lamb, uwinięto się szybko. Do bram e-bookowa zapukałem w lutym tego roku. Trzy dni po zapukaniu miałem już umowę. Resztę czasu zjadła korekta. A więs (to tak z francuska;) w sumie dwa miesiące minęły.
Dziękuję za gratki :)
Adam T
3 miesiące temu
Hej ho!!
Garść faktów historycznych: Anna Bielenik, Kuba Bielenik, ich matka Zofia i ojciec Krzysztof nie mają żadnego odpowiednika w rzeczywistości. Nazwisko zaporzyczone jest od pewnej poczwary, mieszkającej w moim mieście, która kiedyś, kiedyś, dawno temu, rzuciła butelką w szybę mojej przyjaciółki, czego byłem naocznym świadkiem. Szyba tego nie wytrzymała, butelka również, a z nazwiska uciekła jedna literka, ale nie zdradzę, która.
Pozdrawiam ;))
Adelajda
3 miesiące temu
Gratulacje :) Mam nadzieję, że kiedyś będzie można dostać wersję "na papierze".
No i dalszych sukcesów życzę :)
Adam T
2 miesiące temu
Papier: zamaka, pod wpływem zamakania odkształca się i rozmięka, wreszcie butwieje, pleśnieje, a finalnie nie nadaje się nawet na papier toaletowy. Do tego szarzeje, żółknie, pachnie brzydko, kozy lubią go jeść, pali się jak cholera; lęgną się w nim różne robaczki, skoczogonki czy jak im tam, a potem, gdy czytasz, bezceremonialnie biegają Ci przed oczami.

Tyle o papierze. Szałowego "13tego" ;)
Komes
2 miesiące temu
Dość pokrzepiające info. Ja już myślałem, że poza młodzieżowymi emocjami, miotanymi anonimowo w stylu jak cię mogę, to niczego tu nie wykopię. A tu bęc! Opis " Fuzji " sugeruje, że podjąłeś jakiś temat. A to już warte uwagi. Mocy twórczej!
jesień2018
2 miesiące temu
Adamie, zaczęłam, doszłam do pomadki... i jednak tu się zatrzymam.
Żeby było jasne: styl masz taki, że bardzo chętnie przeczytałam jeszcze coś Twojego. Wciągnęło od pierwszych zdań, dynamiczna narracja, dopracowana, przemawiająca do wyobraźni. Świetna.
Trzymam więc kciuki za kolejne publikacje!
Adam T
2 miesiące temu
Hej. Pierwsza recenzja mojej powieści jest już dostępna. Zainteresowanych zapraszam tutaj:
http://recenzja.info/ksiazka/fuzja/.
jesień2018
2 miesiące temu
Ładna recenzja, gratulacje!
Mane Tekel Fares
2 miesiące temu
Mam nadzieję, że krąg zainteresowanych Twoją powieścią będzie się poszerzał. Czego Ci gorąco życzę.
maga
miesiąc temu
Witam serdecznie.
Sukces każdej książki jest uzależniony od marketingu.
Przed chwilką myślałem sobie, że ja jak bym wydał jakiś zbiór opowiadań, to bym przeznaczył jakąś pule książek na gratisowe rozdanie. Jakaś biblioteka, to i tamto. Reklama kosztuje, ale też i ojcem sukcesu w handlu.
Tessa
miesiąc temu
Recenzenci, rozdania od czasu do czasu, własny FP, reklamy płatne na FB (świetnie działają), instagram (bo hasztagi). Możliwości jest naprawdę wiele. W dzisiejszych czasach mamy dużo ułatwień, z których warto korzystać :)
maga
miesiąc temu
Najlepiej to dostać Nobla :) Najlepsza rekomendacja utworów jakie mogą istnieć :)
De facto, jak się jeszcze nie ma Nobla, to warto poświęcić trochę czasu na reklamkę. A jak już ryba złapie haczyk to będzie obiad :)
yanko wojownik
miesiąc temu
Tessa (nowy Mint 19.1 - taki Linux - zwie się), Co to jest FP? - jakieś "fane page" czy coś?

Są płatni recenzenci i darmowi recenzenci. Płatni piszą za pieniądze liczą za znak, nawet za pusty, bo też za spację - za parę stów, to piszą dobrą, a za więcej, to lepszą, to te najlepiej się sprzedające, to mają płatne recenzje, ale nie tylko, bo niektórzy recenzują jeszcze jak dawniej, że otrzymują egz. i recenzują jak dobra treść, to dobrze.

Tak samo utwory na listach przebojów się trzymają - za stawki, ale utrzymywanie przekłada się na sprzedaże, to się niektórym może opłaca.

Ale nie każdy sukces od marketingu - tego, są książki, płyty filmy (bardziej było dawniej), których nikt nie promuje, a w kult rosną i legendy.
Adam T
miesiąc temu
Zapraszam na tym razem miażdżącą recenzję mojej książki "Fuzja".

https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2019/06/fuzja-adam-tatur.html
maga
miesiąc temu
Recenzentka wspomina o świetnym warsztacie. Miażdżąca opinia tyczy się fabuły. Nie wszystkim wszystko. Czyli spoko :)
Basileus
miesiąc temu
Ok., ja nie w temacie, bo o Twojej książce prawie nic nie wiem, ale przeczytałem tę "recenzję" i mam radę. Lepiej dobieraj recenzentów, bo kobieta przy pojęciu "recenzja" nigdy nie stała, nie mówiąc już o jej pisaniu.
jolka_ka
miesiąc temu
Dokładnie. To nie jest typowa recenzja.
Adam T
miesiąc temu
Dla mnie jest to cenna opinia bezstronnej osoby. Super, że tam zajrzeliście.
Basileus - nic nie wiesz o książce, nic straconego. Jest dostępna :) A, jak już wspomniałem, każda bezstronna opinia jest dla mnie bezcenna.
Canulas
miesiąc temu
Czytałem. Spoko opinia. Uczciwa. Się widocznie rozminęła, ale dokończyła. 170 stron, 2 tyg. Musiała walczyć

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji