Nagroda dla Canulasa

refluks
9 miesięcy temu
Za wkład jego we twórczość, komentowanie, pozytywne emocje i słowotwórstwo.
Choćby ostatnio "
"To, że Ci kindybał z furgotu chuci "najajetnik" ostukuje"".

Nie ma ci tu avatara, co by Canulasa uczuciem sympatii nie obdarzał.
Należy mu się ten wątek, jak psu zupa.

Niech się wydobędzie ze gardeł i słów entuzjazm na cześć tego juzera.
e make i ka pololi
9 miesięcy temu
Na cześć tego juzera to zawsze chętnie.

Swojo drogą - dziś lawina nieprawdopodobnej ilości wątków z dupy i pitolenie na cztery baty, nono, dzieje się.

Ale refluks, ja popieram Twój bezsensowny wątek. To właśnie znaczy, że Cię ''propsuję''.
Okropny
9 miesięcy temu
HURRRRAA!
refluks
9 miesięcy temu
e make i ka pololi
9 miesięcy temu
Mam bekę, piszę do kumpla czy ma takie a takie medykamenty awizować mnie i po ile, a kumpel mi pisze, że nadużywa ostatnio etanolu i poznał tym sposobem sąsiada, który dopiero co się wprowadził, następnie zaś rzucał z nim lotkami w Stalina.

I że ma.

Z uwagi na głęboki szacunek dla refluksa napisałam mu, żeby w niego nie rzucał. I że drogo.
Okropny
9 miesięcy temu
Z czego masz bekę, że drogo?
Lancelot
9 miesięcy temu
Bravo! Brawa dla Canulasa
Okropny
9 miesięcy temu
VIVAT CANULAS!
e make i ka pololi
9 miesięcy temu
Z tego że drogo akurat nie mam beki, jestem z tego niekontent.
refluks
9 miesięcy temu
Za mało entuzjazmu.

Żywiej, ekspresyjniej, dziady męskie!
Margerita
9 miesięcy temu
Wiwat Canulas niech żyje, żyje nam
refluks
9 miesięcy temu
Chór zawiązać, Wioleka, rusz się dyrygencko! Będzie stała i przewracała oczami jak Makowa Panienka.
e make i ka pololi
9 miesięcy temu
Niestety nie mam tak dobrej koordynacji ruchowej jak ta we żółtym, chyba że zjem sporo em di em ej.
refluks
9 miesięcy temu
Spożyj cokolwiek ci trzeba i gibaj się, bo to dla juzera przesympatycznego, to mi tu nie wymiguj się.

Co za leniwy kolektyw.
refluks
9 miesięcy temu
Jak by ci było słabo, Okropny cię przytrzyma.
Coś tam podobno napina, to ma siłę
Tylko niech czasem mięśni nie napina przy podniesionych rekach, bo mu głowę zgniotą.
Okropny
9 miesięcy temu
Proszę, mdma, tramal jednorazowo za jednego dnia wspominane


Narkotyki twarde
Narkotyki miękkie
Narkotyki al dente
Felicjanna
9 miesięcy temu
dla Canulasa ukłon zawsze
Artbook
9 miesięcy temu
Nie ma tutaj naszego skromnego gościa...
e make i ka pololi
9 miesięcy temu
Za pół godziny rozpoczynam starczy wiek. Spróbuję na tę urodzinową okoliczność wycyganić zniżkę na medykamenty.
refluks
9 miesięcy temu
Ile ciebie stuknie, że spytam?

Część postów została ukryta (1049)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Enchanteuse
miesiąc temu
Ok. Tylko spytam autora inicjatywy
Elorence
miesiąc temu
No właśnie po to wołałam Cana... żeby się wypowiedział...
Enchanteuse
miesiąc temu
Napisałam na fb, teraz pozostaje nam czekać.
Jak gra w pokera, to se poczekamy do świtu xD
Enchanteuse
miesiąc temu
Spoko, Elo.
Elorence
miesiąc temu
W moim odczuciu, to nie jest aż taka nagląca sprawa, ale spoko. Can pewnie zauważyłby to rano :)
Enchanteuse
miesiąc temu
Taa, wiem, ale ja już bym chciała, już, taki mam dziś nastrój.
Wybaczcie :)
Karawan
miesiąc temu
Nie ma co wybaczać toż to typowy mini ster! ;))
Enchanteuse
miesiąc temu
Mini... Och, okej, załapałam ;)
Karawan
miesiąc temu
Najważniejsze, że chce się chcieć! A, że akurat dziś i mocniej... lepiej dziś niż wczoraj!
Elorence
miesiąc temu
Karawan, daj mi troszkę optymizmu!!!
Karawan
miesiąc temu
OK. Stara bajka; Harun Al Raszid obudził się rano pełen chuci i krzyknął;
- Eunuchu przynieś mi pierwszą żonę, bo chuć wielka we mnie wezbrała i miłości pragnę.
Eunuch wielki i tłusty ciężkim kłusem pognał do haremu i przyniósł żonę Harunowi. Po czasie w którym zdążył oddech uspokoić posłyszał głos sułtana:
- Odnieś moją pierwszą żonę i przynieś mi druga, bo chuć we mnie dziś niczym ocean.
Pobiegł więc rzezaniec powtórnie i przydźwigał drugą żonę. Ale chuć Haruna faktycznie wielką była i oto pobiegł raz trzeci i czwarty... i tak to trwało aż za siódmą żoną serce eunucha nie wytrzymało i padł był martwy na szczęście nie roniąc siódmej żony, bo zdążył ją odnieść.
Morał z opowieści jest trywialny; o wiele lepiej mieć stosunki niż być donosicielem. :)
Elorence
miesiąc temu
Hahahahahaha
Karawan
miesiąc temu
A na gardło można spróbować pięć kropli jodyny na szklankę letniej wody i płukać gardło. Nie lekceważyć gardła, bo to głowa, a bez głowy trudno żyć! Zdrowia! ;)
Elorence
miesiąc temu
Dzięki, dzięki! :D
Enchanteuse
miesiąc temu
I Elo, woda z cytryną i miodem. Ciepła, nie gorąca.
Karawan
miesiąc temu
I ciąg dalszy eroterapii; Franek sto czterdzieści sześć wzrostu i Mańka sto dziewięćdziesiąt zmożeni wiosną legli na ścieżce i zaczęli uprawiać seks. W którymś momencie Mańka chrypi; - ło rany.
Franek z nadzieją w głosie; - co Mania tak ci dobrze?
- Nie ino mi rower bez szyje przejechoł.
Elorence
miesiąc temu
Dzięki, Ench! ;)
Karawan
miesiąc temu
@Karawan! A zmorzeni, durny dyszlu, piszemy przez "rz" bo to od mory i zmory!
Nuncjusz
miesiąc temu
albo od morza :)
Karawan
miesiąc temu
Warto wiedzieć; zmorzony - zmęczony, zmożony - przegrany oraz za Nuncjuszem; zmorzony - utopiony w morzu ;)
Enchanteuse
miesiąc temu
Jest zgoda Canulasa. Ktoś chętny założyć wątek?
Karawan
miesiąc temu
A dlaczego Czarodziejka nie fkce?
Enchanteuse
miesiąc temu
Bo monsieur Caravan zabiegał :)
Karawan
miesiąc temu
O stworzenie przestrzeni nieco uporządkowanej. A uporządkować nie potrafi i dlatego nie jest racjonalnym by zakładał wątek. ;)
Enchanteuse
miesiąc temu
Ech. Dajcie mi chwilę, monsieur. Bo ekspres do kawy usilnie zabiega o moją uwagę.
A w międzyczasie może przypałęta się jakiś chętny
;)
Karawan
miesiąc temu
Przypałętacz jeśli kocha to wytrwa ( i oby, bo inaczej niewart uśmiechu!). Kawa i owszem się nadawa, zaś kolejność działań sama się tu ułożyła;))
Enchanteuse
miesiąc temu
Ii. Zrobione. Tyle wystarczy, czy coś jeszcze dopowiedzieć, wkleić?
Canulas
miesiąc temu
Jest ślicznie.
Canulas
8 godz. temu
Enchanteuse
7 godz. temu
Prawie zapomniałam, ze to poniedzialek.
Zaczynam odliczanie do dyktanda.

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji