Pamiętamy

Neurotyk
15.03.2017
Jared
15.03.2017
Umberto Eco i Terry Pratchett.

Zwłaszcza wkład tego pierwszego w językoznawstwo i literaturoznawstwo był przeogromny. Zawsze jak o tym myślę, to odczuwam strach, że od tych którzy odeszli już się nikt lepszy nie urodzi :(
Leukemia
15.03.2017
Umberto Eco?
Meh, a ja dopiero zaczęłam Imię róży.
Jared
15.03.2017
Nie podobało mi się :( Cmentarz w Pradze był dobry, nawet bardzo. A tak to Eco ceniłem raczej za wkład w świat literackonaukowy niż literacki ;P
Nuncjusz
16.03.2017
Adelajda
16.03.2017
Jarosław Borszewicz :( Odszedł w tamtym roku, w marcu.


Jarosław Borszewicz – "Dobrze, że jesteś"

Dobrze, że jesteś,
bo wczoraj znowu bolało mnie serce,
a ciągle nie mam pomysłu na życie.

Musisz mi pomóc,
bo od szesnastu dni pada deszcz
i życie powoli zaczyna mi się rozmywać.

Miałem iść do dentysty,
ale przybłąkał mi się wiersz o tobie,
no i nie mam go z kim zostawić w domu.

Dobrze, że jesteś,
bo w zeszłym tygodniu U Fukiera
śmierć znowu pytała o mnie szatniarza.

Dzwoniłem dzisiaj do ciebie,
ale słuchawka ugryzła mnie w rękę
i pewnie ta rana tak szybko się nie zagoi.

Musisz mi pomóc,
bo jestem zmęczony jak Bóg,
który harował przez tydzień
i nie stworzył świata
Jared
16.03.2017
Zastanawiałem się właśnie, czy dołączyć też Lema zmarłego w 2006, dobrze że Nunek dopełnił :]
Nuncjusz
16.03.2017
Dla mnie to zawsze świeża sprawa
Dla mnie on umarł wczoraj
Adelajda
22.05.2017
Myślę, że już do części z was dotarła ta smutna informacja. Odszedł Zbigniew Wodecki :(
Neurotyk
22.05.2017
Właśnie chciałem napisać, ale nie mogłem w wyszukiwarce odnaleźć wątku.
Nuncjusz
22.05.2017
na fb już jest info
Neurotyk
22.05.2017
Neurotyk
22.05.2017
Ten utwór pasuje do śmierci...
Nuncjusz
22.05.2017
Neurotyk
22.05.2017
Brakuje takich artystów. Jakich?

Odszedł Kaczmarski, odszedł Młynarski, odszedł Wodecki – takich, którym do rozgłosu nie trzeba kontrowersji, wulgarnego języka. Nawet Kaczmarski krytykował Nas inteligentnie, kulturalnie, mocno, ale z miłością.
Pan Buczybór
22.05.2017
Szkoda Wodeckiego. Człowiek z klasą. Pewnie już nie będzie takiego drugiego...
Neurotyk
22.05.2017
To jest zmierzch pewnego sznytu. Załapaliśmy się na niego. Jeszcze.
Sanguis Vita
22.05.2017
Brak mi jest Roberta Pirsiga który Zmarł: 24 Kwietnia 2017 r.
Jego Książka Filozoficzna "Zen i Sztuka Oporządzania Motocykla"
była dla mnie Dziełem Stulecia.
Joker
22.05.2017
A o Chrisie Cornellu nic?
detektyw prawdy
22.05.2017
Odszedł andrzej wajda
ripkurqa

Część postów została ukryta (320)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

pasja
4 miesiące temu
Nie żyje matka chrzestna najlepszych horrorów na świecie. Wczoraj zmarła sławna Lorraine Warren. Kobieta była wielką postacią, która fascynowała i intrygowała miliony ludzi na całym świecie. To dzięki jej niezwykłej działalności miliony ludzi oglądać mogły oglądać tak kultowe horrory, jak choćby wstrząsająca "Obecność". Wraz z mężem poświęciła się badaniu zjawisk paranormalnych, które od lat są również źródłem wielu kontrowersji.
Freya
4 miesiące temu
23. 04. 2019r. zmarł Tadeusz Pluciński; w "domu seniora" – w wieku 92 lat– cztery żony (m.in. Kryśka Mazurówna...), więc dojrzałość, niezły wynik.
Ciekawa postać, głównie aktorski amant... poza planami filmowymi czy sceną również.
Ozar
4 miesiące temu
24.04 2014 odszedł Tadeusz Różewicz, znakomity poeta, prozaik i dramaturg. Był ikoną dla wielu późniejszych twórców.

A przecież biel
najlepiej opisać szarością
ptaka kamieniem
słoneczniki w grudniu

dawne erotyki
bywały opisami ciała
opisywały to i owo
na przykład rzęsy

Cześć jego pamięci!
Nuncjusz
4 miesiące temu
W wieku 85 lat zmarł Stanisław Jędryka, mistrz kina dla młodzieży. Od lat 50. kolejne pokolenia wychowywały się na jego wesołych, edukacyjnych filmach i serialach przygodowych takich jak “Podróż za jeden uśmiech”, “Wakacje z duchami”, “Do przerwy 0:1” czy “Stawiam na Tolka Banana”. Podobnie jak Janusz Nasfeter, inny mag dziecięcej wyobraźni, tworzył swoje dzieła z pełnym szacunkiem dla młodego widza i równie smarkatych odtwórców. Odkrył talent Henryka Gołębiewskiego i innych ekranowych hultajów, ananasów, urwipołciów, ancymonów, sowizdrzałów. Jędryka zawsze te niecnoty zestawiał na zasadzie kontrastu z postaciami prymusów i grzecznych chłopców, których uosobieniem był Filip Łobodziński (Duduś z wielką walizką i białą torbą z napisem Alitalia). W roku 1962 startował z “Domem bez okien” w konkursie głównym festiwalu w Cannes, ale największy sukces artystyczny odniósł dzięki ekranizacji popularnej i cenionej powieści Janusza Domagalika “Koniec wakacji” - nagrody m.in. w Moskwie czy Teheranie. Reżyser od lat 70. chorował na serce, przeżył dwa zawały, w ostatnich latach podupadał coraz bardziej na zdrowiu. Mimo tego, że nigdy nie był tak doceniony jak koledzy-reżyserowie tworzący “kino dla dorosłych”, pozostawał wiecznie uśmiechniętym optymistą i robił swoje, najlepiej jak potrafił, bawiąc i ucząc naszych dziadków i babcie, tatusiów i mamusie, a potem nas i kiedyś może też nasze pociechy.
sensol
4 miesiące temu
o kurde. wychowałem się na jego filmach, a nawet nie wiedziałem, jak się nazywa. Wakacje z duchami, to był pierwszy i najbardziej straszny horror, jaki oglądałem. tak ten film odbierałem jak miałem 5 - 6 lat. a podróż za jeden uśmiech, to chyba każdy smarkacz wtedy oglądał.
Nuncjusz
4 miesiące temu
Przebacz mi Brunhildo!!! ;)
Też się bałem
sensol
4 miesiące temu
no właśnie ten moment.
pasja
3 miesiące temu
Niki Lauda nie żyje.
Historia legendy zrodzonej w płomieniach
Nie zaprzeczał, gdy mówili o nim, że potrafi być potworny. Nawet śmierć zjeżdżała Nikiemu Laudzie z drogi, bo on miał swoje plany. W poniedziałek legendarny Austriak przegrał z chorobą i zmarł w wieku 70 lat.
Canulas
2 miesiące temu
Umarł Krzychu Sapkowski
Gregory
2 miesiące temu
syn Andrzeja, dla niego napisał Wiedźmina, wszyscy tak skończymy
Canulas
2 miesiące temu
Tak, 47 lat, ale nie podali na co. Szkoda.
Gregory
2 miesiące temu
może teraz trauma zablokować wenę
Canulas
2 miesiące temu
Może, może. W ogóle to Andrzej jeszcze pisze? Po trylogii Hucyskiej nic jego nie widziałem, ale może nie jestem na bieżąco.
Gregory
2 miesiące temu
ponoć tak ,,Sapkowski napisze kolejnego Wiedźmina!
I to tak prawdę wszystko, co wiem o nadchodzącej książce. Sapkowski przyznał, że napisze kolejną opowieść".
Ritha
2 miesiące temu
Uuu, młodo, szkoda
pasja
2 miesiące temu
Wanda Warska, piosenkarka, wokalistka jazzowa, interpretatorka poezji śpiewanej, główna wykonawczyni utworów skomponowanych przez jej męża, muzyka jazzowego Andrzeja Kurylewicza, zmarła w sobotę 6 lipca w Laskach pod Warszawą po długotrwałej walce z chorobą w wieku 87 lat.

Za Wikipedią;
W latach 1958-1971 brała udział w Międzynarodowym Festiwalu Jazzowym Jazz Jamboree w Warszawie jako wokalistka zespołów Andrzeja Kurylewicza. Koncertowała z nimi także za granicą, m.in. w Austrii, NRD, RFN, Francji, Jugosławii, Danii, Szwecji i na Węgrzech.
W krakowskim kabarecie Piwnica Pod Baranami prowadziła autorski teatrzyk Klara. Komponowała dla tej scenki i pisała teksty, występowała w programach muzycznych i poetyckich. "W krakowskiej Piwnicy pod Baranami była pierwszą jaskółką jazzu" - napisał o Warskiej Krystian Brodacki w "Historii jazzu w Polsce". W 1963 r. Warska przeniosła się z mężem do Warszawy.
Komponowała muzykę do własnych tekstów i wierszy wielkich poetów Jana Kochanowskiego, Adama Mickiewicza, Konstantego Gałczyńskiego. Była także autorką instrumentalnego "Utworu na 10 kontrabasów i głos" oraz kompozytorką muzyki do filmu fabularnego "Jezioro osobliwości" w reżyserii Jana Batorego, serialu telewizyjnego "Karino" tego samego reżysera a także do filmów krótkometrażowych, m.in. "Natura"; muzyki dla teatrów dramatycznych i Teatru TV. Nagrywała również muzykę do filmów: "Pociąg", "Pingwin", "Cyrograf dojrzałości", "Wszystko na sprzedaż".
Canulas
2 miesiące temu
O kurde, to ta od "W Weronie?" :(
Tomek Bordo
2 miesiące temu
Wiedźmin? Wolę GTA
pasja
2 miesiące temu
w Weronie
Nad Kapulettich i Montekich domem
Spłukane deszczem, poruszone gromem
Łagodne oko błękitu.

Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów
Na rozwalone bramy do ogrodów
I gwaizdę zrzuca ze szczytu.

Cyprysy mówią, że to dla Julietty
Że dla Romea - ta łza znad planety
Spada i groby przecieka.

A ludzie mówią i mówą uczenie
Ze to nie łzy są ale że kamienie
I że nikt... na nie nie czeka.
Mia123a
2 miesiące temu
Cameron Boyce nie żyje - Aktor Disneya, tancerz, model. Miał tylko 20 lat :(((
Adam T
3 tygodnie temu
19 lipca zmarł Rutger Hauer, ale kogo to, kur... , rusza. Odchodzą giganci, szlag trafia legendy, płoną ikony, a popioły zamiatane są pod dywan ze smartfonów. Ech...
Tomek Bordo
3 tygodnie temu
Mnie poruszyło. Pamiętam jego genialny monolog z Łowcy Androidów.
JamCi
3 tygodnie temu
Mnie obchodzi. :-( nie wiedzislam, że umarł.
Canulas
3 tygodnie temu
O kurde. Nie wiedziałem :(
Tomek Bordo
3 tygodnie temu
Przecież to było 5 dni temu i nic nie słyszałes?
Canulas
3 tygodnie temu
Nie. Nie mam tv. (w sensie telewizji, nie telewizora)
Tomek Bordo
3 tygodnie temu
Ale w internecie też o tym mówili
Tomek Bordo
3 tygodnie temu
PS. Kiedy będziesz przechodził far cry new dawn?
JamCi
3 tygodnie temu
Ja się szlajalam i nie oglądałam tv.
pasja
3 tygodnie temu
Nie żyje Hanna Dunowska. Aktorka miała 60 lat
Aktorka zmarła 1 sierpnia, w czwartek. Hanna Dunowska - aktorka teatralna, filmowa i serialowa
Była absolwentką warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Początkowo występowała w teatrach w Zabrzu i Bielsku-Białej. Od roku 1984 była aktorką Teatru Narodowego, a następnie Teatru Północnego.
Na ekranie zadebiutowała jeszcze w czasie studiów główną rolą kobiecą w filmie "Czułe miejsca" Piotra Andrejewa. Kolejną główną rolę zagrała w roku 1990 w "Feminie" Piotra Szulkina.
Często występowała w serialach, między innymi w "Zespole adwokackim", "Na dobre i na złe", "Samym życiu", "07 zgłoś się", "Przyjaciółkach" i ostatnio w "Barwach szczęścia".
Występowała również na scenie w sztukach: "Król Jerzy" Marka Hłaski w Teatrze Nowym imienia Gustawa Morcinka w Zabrzu, komedii Aleksandra Fredry "Rewolwer" oraz "Niebezpieczne związki" w Teatrze Polskim Bielsku-Cieszynie, "Pan Puntila i jego sługa Matti" Bertolta Brechta oraz "Oskarżony Dymitr Karamazow" Fiodora Dostojewskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie i musicalu "Ostry makijaż".

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji