Pitolenie: nr 17

tribia
3 miesiące temu
Jak wyżej.
Ant
3 miesiące temu
Co tam Tribia słychać?
D4wid
3 miesiące temu
A co u Ciebie Ant?
Canulas
3 miesiące temu
A co u Ciebie, David?
Okropny
3 miesiące temu
A co u Ciebie, Canulas?
D4wid
3 miesiące temu
A u mnie tak szczerze to jest prawdopodobnie źle.

A co u Ciebie Okropny?
Okropny
3 miesiące temu
A u mnie już dwa zdania z nowego tekstu o chrolniku i diablikach. I zaraz się katapultuję.
Canulas
3 miesiące temu
Mój plan jest prosty.
Idź na trening.
Wracając, kupić coś dobrego do żarcia.
Wypić kawę.
I pisać.
KarolaKorman
3 miesiące temu
A ja... do roboty!!! :)
KarolaKorman
3 miesiące temu
Witam Was wszystkich na minutkę, jaka mi została do wyjścia :)
Niemampojecia96
3 miesiące temu
Dawid, co jest źle?
Nie mogę pisać. Oczywiście, jak żeby inaczej. Gdy mam możliwość techniczną, mam wątpliwość innej natury. Zawsze się umiem z gracją ukrzyżować :).
D4wid
3 miesiące temu
Po pierwsze to moja rana. Czuję, że jest co raz gorzej miast lepiej. Po drugie nie wiem sam. Teraz jestem w jakimś marazmie. Nie wiem sam. Po prostu lecą mi łzy i się trzęsę. Trochę mnie to przeraża bo nie wiem dlaczego. Po prostu tak jakby moje ciało się mnie nie słuchało. Dziwne uczucie. Nie polecam
Niemampojecia96
3 miesiące temu
Spróbuj z sobą pogadać. Dotrzeć do tego, co rozjątrza, eee, ranę. Następnie to zabij/wyeliminuj/ucisz.
D4wid
3 miesiące temu
NMP chodzi mi o ranę fizyczną :D Od roku mam ranę po operacji, która nie chce się zagoić i za nic nie wiem co bym musiał zrobić by się zagoiła. Chyba leżeć bez ruchu przez pół roku.

Kurde to było dziwne. Po prostu płakałem i się trząsłem. Nawet nie mogłem tego powstrzymać. W każdym bądź razie nie polecam nikomu. Tak! Dziś jest dzień jojczenia gdyz po prostu jest mi źle :D :D :D
Niemampojecia96
3 miesiące temu
Wybacz. Myślałam, że rana ma charakter metaforyczny.
Hm, mnie nie jest ani dobrze, ani źle.
Od bardzo długiego czasu mnie w ogóle nie jest, bez specjalnie zaszmuglowanych okoliczności.
Ale nie jojczę na swój paraliż odczuciowy :).
D4wid
3 miesiące temu
Z tą raną w głowie już sobie poradziłem. Na tą drugą nie mam sposobu
Niemampojecia96
3 miesiące temu
Ta w głowie była trudniejsza : ).

Żywię jakąś wzmożoną niechęć do ludzi ostatnio, po prostu nie mogę się zmusić, by się z kimkolwiek widzieć. Nie mam miru na znoszenie istot ludzkich, za grosz. Nie mam miru na żadne spektakle, wychodzenie na miacho, no na nic. Nikt mi się nie zdaje na tyle do rzeczy umysłowo, żeby go znosić : ).
D4wid
3 miesiące temu
To zatem jesteś trudna damą :D

Może z deka aspołeczną albo po prostu wymagającą?
Niemampojecia96
3 miesiące temu
Zapewne i jedno, i mam nadzieję, że drugie. Znaczy..: chciałabym być wymagająca, żeby się już nigdy nie pochylać i nie tracić czasu nad jakimś szajsem.

Ale nie jestem damą :D.
D4wid
3 miesiące temu
To kobietą! To bardziej pewnie pasuje, a jak nie to to dziewczyną. Czasem największy szajs okazuje się najlepszy

Część postów została ukryta (1266)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Ant
3 miesiące temu
Dawid, z plastyką miałem to samo. Często nie miałem bloku ani nic do malowania to się brało nieprzygotowania. W domu też nic nie kończyłem. Do dzisiaj mi się czasem śnią koszmary z tym związane :)
refluks
3 miesiące temu
Mam coś prehistorycznego o chemi.
Wkleję.
W kategorii Pierdola.
D4wid
3 miesiące temu
Lata dziecięce są takie fajne? No nie wiem. Jest się gówniakiem, który nie ogarnia świata, a ja jeszcze byłem pulchny wiec do 4 liter.
Ant
3 miesiące temu
Im mniej się ma lat tym mniej lubi się czasy młodości. Potem dochodzą różnej maści problemy świata dorosłego. Wtedy tęskni się za beztroską. Oczywiście widzi się wady młodości, ale raczej przeważają zalety. Sentyment zostaje
Canulas
3 miesiące temu
Ant - 100% racji
D4wid
3 miesiące temu
Hmm raczej nie będę miał za czym tęsknić :D Aktualnie jestem ciekaw tego co będzie za pięć lat albo i dziesięć.
Ant
3 miesiące temu
Nawet jak się nie ma za czym tęsknić (lub tak się wydaje) to człowiek tęskni za tym poczuciem fascynacji przyszłością, tą niepewnością, marzeniami do spełnienia, planami. Im jest się młodszym tym spektrum możliwości jest szersze. Za tym uczuciem człowiek tęskni.
Okropny
3 miesiące temu
Zgadza się.
D4wid
3 miesiące temu
Wysłałem cv jako kasjer na stacji paliw :D Podobno ekspra płatne w weekendy i nocki oraz święta! Jak przyjmą to będę walczył o pracę na nocki i w boże narodzenie itp!
Ritha
3 miesiące temu
Ja nie tesknie w ogole za przeszloscia jakakolwiek, patrzę tylko w jednym kierunku i jest to przod :p

Jakie spekturom mozliwosci masz wieksze w mlodosci? Ze musisz hasac do szkoly, nie masz swojego hajsu i jestes uzależniony od starych. Zero mozliwosci. Zero zero tkwisz w systemie po uszy (i w sumie dobrze, bo wuekszosc nastolatkow w tak nie potrafi samodzielnie myśleć, a co dopiero zyc). Dopiero dorosłość daje Ci mozliwosci, namacalnie, nie jakas imaginacje.
D4wid
3 miesiące temu
Ritha masz plusa u mnie :D też sądzę, że większe możliwości zaczynają się gdy już się zarabia. Własny samochód, kasa! To są możliwości :D Życie dopiero się zaczyna po skończonej edukacji
Ritha
3 miesiące temu
Oczyyywissscieeee
Nuncjusz
3 miesiące temu
No wiadomo. Zresztą każde czasy, czy to dzieciństwa, czy dojrzałości mają swoje plusy i minusy. Co do dzieciństwa to jest to u mnie nostalgią za beztroską, za mamusią, za zabawkami, za zabawami z kumplami, za dzikimi harcami itp
Ritha
3 miesiące temu
W dzieciństwie tez mnie wkurzalo spol. - inne dzieci itp. Ale ja jestem uzalezniona od niezaleznosci. Poza tym nie wiem jak moglam zyc bez prawa jazdy, seksu i pisania. Nie moge pojac. Trzy najlepsze frajdy, z ktorych nie zrezygnuje nawet jak bede miec sto pietnascie lat i na kure bede wolac helikopter. A do szkoly nie wrocilabym nawet jakby mi ktos dopłacal.
Ale to tak tylko na marginesie, bo widze dyskusja spoczi, a ja mam dzis zajob. Lece, baju
Felicjanna
3 miesiące temu
za dzikimi harcerkami- przeczytałam, heh
refluks
3 miesiące temu
@Ritha

Tak tak, jak już masz własny hajs, to już jesteś wolny od systemu.
Żeś pizgła jak łysy grzywką o krawężnik.

I te możliwości.
Wciąż ten mit, że wszystko zależy od ciebie.
Pitu pitu, pierdu pierdu.
Masz tyle mozliwości, na ile ci system pozwoli.
Ritha
3 miesiące temu
No, no
Nuncjusz
3 miesiące temu
No dzikie harcerki są najlepsze! Oswojonych nie bardzo lubię
Ant
3 miesiące temu
Jakie spekturom mozliwosci masz wieksze w mlodosci?
Ritha, jak jest się młodym to masz możliwość zostać każdym: piosenkarzem, prezydentem, pisarzem, modelką. Jak ma się te 40 lat to marzenia stają się bardziej przyziemne
Canulas
3 miesiące temu
Ja też tęsknie za czasami, gdy srałem na dywan. No może, za trochę późniejszymi. Żeby tylko mieć wtedy obecny dzban.
Ritha
3 miesiące temu
Bardziej przyziemne i bardziej realne zarazem, bo nie bladzisz glowa w chmurach. Moze Ci sie wydawać, ze masz mozliwosc zostac prezydentem, ale mozesz nim zostac dopiero jak skonczysz 35 lat xd Ale wiem o co Ci chodzi Ant, kumam. Choc ja tak nie mam. Ale ja jestem dziwolagiem, to sie nie sugeruj ;)
Nuncjusz
3 miesiące temu
Okropny
3 miesiące temu
Ja żałuję że wtedy traciłem czas i kasę na dupy, alkohol i pierdoły

A mogłem na książki, jakąś wiedzę i podróże.
Ant
3 miesiące temu
Nun, pikne!
Nuncjusz
3 miesiące temu
Wiem, jestem boski :0
Ozar
2 miesiące temu
Obejrzałem, a właściwie wysłuchałem. Dobre, choć brakuje podkładu, jakieś gitary albo cosik innego bzdekającego w tle.
Nuncjusz
2 miesiące temu
Postaram się zdobyć jakieś instrumentarium i będe brzdąkał w tle. Raczej to nie będzie gitara, ale może harfa? Któż to wie :)
Ozar
2 miesiące temu
O harfa może być, ma tyle strun że kurde można grać i grać...
Ozar
2 miesiące temu
A do tego jakiś bajerancki widokowy klimacik...
Nuncjusz
2 miesiące temu
Nieno, żartowałem, taki trefniś ze mua. Najprędzej to będzie harmonijka ustna albo jakieś zabawkowe kasio

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji