Z miłości do garów: przepisy

JamCi
8 miesięcy temu
Mam fajny przepis i nie zawaham się go użyć. Czyli chętnie się podzielę, bo choćby najbardziej uduchowiony człek jeść musi.
Proszę tylko przepisy i uwagi do wykonania.
Jutro będzie mój pierwszy.
Pozdrawiam łakomców i koneserów :-)
fanthomas
8 miesięcy temu
Zgłaszam do admina
fanthomas
8 miesięcy temu
Może też będzie się chciał podzielić jakimś przepisem
JamCi
8 miesięcy temu
Dobrze. Może co lubi.
JamCi
8 miesięcy temu
SAŁATKA Z SUSZONYMI POMIDORAMI
Składniki:
2/3 paczki makaronu (pełnoziarnisty lub tricolore) świderki, kokardki itp.
słoik suszonych pomidorów (fajne są takie, co na dnie kapary siedzą)
słoik oliwek zielonych
paczka sera typu feta, może być bałkański itp
3-4 ząbki czosnku

Makaron ugotować, ostudzić. Pokroić drobno pomidory, grubo fetę, oliwki w plasterki. Przecisnąć czosnek przez praske. Wlać połowę oleju z pomidorów. Wymieszać. Zostawić do przegryzienia sie na jakieś 2 godziny w lodówce.
JamCi
8 miesięcy temu
Ona dobra jest na zimne pory roku. Sycąca. Do wina czerwonego pasuje.
Ritha
8 miesięcy temu
Ulala, lubie oliwki, ser feta i makaronowe salatki (!)
JamCi
8 miesięcy temu
O widzisz :-)
Jak chcesz, zeby była ładna, to tricolore, jak zdrowa, to pełnoziarnisty. Z pełnoziarnistym nie jest taka cieżka. Tylko na lato ona nie bardzo.
Ritha
8 miesięcy temu
Na jesien bedzie jak znalazl. Dzieki, nie spamuje ;)
Canulas
8 miesięcy temu
Chlebowa kanapka ze kiełaso.

Kupujem chleba
Kupujem kiełbasy
Kładziem kiełbase na chleba

Uwaga: jeśli się ześlizguje to odwracam chleba na brzuszek, bo tam ma płasko.

No i jemy ze smakiem. Mniam, mniam.
JamCi
8 miesięcy temu
łogurka dołusz bedzie git :-)
JamCi
8 miesięcy temu
i ajwar :-)
JamCi
8 miesięcy temu
Pieczem a nie kupujem chleba. Robiłeś kiedyś kiełbasę? Ja robiłam. :-)
Canulas
8 miesięcy temu
Winszuję
JamCi
8 miesięcy temu
Nie rozumisz. Taka jest lepsza. Bez syfu, za to pyszna.
Ritha
8 miesięcy temu
Musztardą bym majdnęła jeszcze
JamCi
8 miesięcy temu
;-) całkiem spoko pomysł :-)
JamCi
8 miesięcy temu
zapraszam Tych, którzy mają coś fajnego do jedzenia ;-)
JamCi
8 miesięcy temu
Może ktoś ma fajny przepis i chce się podzielić?
fanthomas
8 miesięcy temu
Niestety nie mam

Część postów została ukryta (196)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Tjeri
4 miesiące temu
Zapewne. Szczególnie jak na zimmo tłoczony.
W ogóle ręcznie robione rzeczy niosą inną jakość. Ludzie powoli na nowo odkrywają takie produkty.
betti
4 miesiące temu
I dobrze, zdrowe odżywianie na pewno nie zaszkodzi.
AlaOlaUla
2 miesiące temu
Szyszki

1 kg kruchych krówek
(udało mi się kupić w Biedronce Łowicz)
2-3 paczki ryżu preparowanego
2-3 łyżki kakao

Krówki (bez papierków) wrzucamy do gara, dodajemy kakałko i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia.
Następnie wsypujemy ostrożnie ryż, dokładnie mieszamy i dwoma łyżkami formujemy kulki w kształcie szyszek.
Odkładamy na papier do pieczenia i czekamy do zastygnięcia.
Wierzch szyszek możemy posypać startą, gorzką czekoladą, albo wiórkami kokosowymi, w zależności od inwencji twórczej kuchmistrza.

Smacznego😊
JamCi
2 miesiące temu
Dziękuję :-)
AlaOlaUla
2 miesiące temu
Kurczaki!
Jeszcze łycha masła.
Tylko nie żadne mixy.
Zdrowe masełko od krówki😊
JamCi
2 miesiące temu
Tjeriiiii!!! Tjeriiiii!!! Prośba jest.
Straciłam zakwas z racji trybu funkcjonowania przez ostatnie 2 miesiące, który uniemożliwiał zrobienie chlebka. Jak go wyhodować? Ja dotąd miałam dostany a potem już własny rozmnażany.
Napisz mi jak robisz. Proszę.
Tjeri
2 miesiące temu
JamCi - polecam Ci skorzystać z przepisu z tej strony:
https://www.mojewypieki.com/przepis/zakwas
(W ogóle wszystko z tej strony polecam...). Jest świetnie opisane, ofotowane a pod przepisem masę komentarzy, nieraz z radmi, z których też można skorzystać. Robiłam wg dwóch przepisów - ten moim zdaniem jest lepszy.
Tjeri
2 miesiące temu
No i wiadomo - świeżo zrobiony zakwas nie jest tak dobry jak dojrzały...
JamCi
2 miesiące temu
dzięki, nie mam wyboru, przepadł, muszę se wyhodować
Tjeri
2 miesiące temu
Zdarza się, a zrobienie wszystkiego od podstaw ma swój urok. :)
JamCi
2 miesiące temu
Dla mnie ma urok dzielenie się, że ja dostaję od kogoś i kogoś innego zarazę i się podzielę.
Tjeri
2 miesiące temu
Chwila moment i będziesz mogła kogoś obdarować. 😊
JamCi
2 miesiące temu
I dobrze, bo koleżanka, dala której piekłam ma już piekarnik i wielką chęć zeby sie nauczyć.
Szpilka
miesiąc temu
JamCi, polecam suszony zakwas, używam od lat, tak samo jak suszonych drożdży:

https://sklep.wszystkiegoslodkiego.pl/pieczenie-i-dekorowanie/dodatki-do-pieczenia/pozostale/zakwas-chlebowy-zytni-dr-oetkera.html
JamCi
miesiąc temu
Bardzo dziękuję. Na razie w końcu mam chwilę, więc sobie wyhoduję od zera, ale z tym suszonym to jest bardzo przydatna wiadomość.
JamCi
miesiąc temu
Dobra, robi się zobaczym co wyjdzie.
Kocwiaczek
miesiąc temu
Mój zakwas ma chyba z 5 lat. Skutecznie odświeżany co jakiś czas przy okazji pieczenia kolejnego chleba. Jakby co to zawsze mogę komuś wysłać w potrzebie. Z tym, że ja robię żytni chleb, czasem tylko mieszany jak mąki zabraknie i zawsze pełnoziarnisty razowy.
JamCi
miesiąc temu
Ja rózne, zmieniam, wymyślam przepisy. Zmieniam proporcje. Lubię żytnie bardzo. Ale mieszane lżejsze trochę, jak trzeba lżej.
Ja mam ostatnio taki tryb życia, że nie udało mi się zachować ciągłości. Dlatego hoduję od nowa.
Kocwiaczek
miesiąc temu
Ja przechowuje w lodówce. Czasem nie piekę przez miesiąc i nic się złego nie dzieje. Szczelny słoik i potem odświeżanie w cieple po dosypaniu kilku łyżek mąki i dolaniu wody. Raz mi trochę przygasł i był zakalec ale moja wina bo chciałam "na szybko", a potrzeba czasu by go "ruszyło";)
Targówek
miesiąc temu
Chleb to można za kilka złotych w sklepie kupić, więc po co sam go pieczesz?
Kocwiaczek
miesiąc temu
Bo nigdzie nie kupisz niczego co będzie tak dobre jak zrobione własnoręcznie. Odpowiednio słone z taką konsystencją jak lubisz. Do tego dochodzi jeszcze przyjemność z pieczenia i tworzenia czegoś co smakuje tobie i twoim najbliższym. Trochę jak z pisaniem.
Kocwiaczek
miesiąc temu
I nie sam a sama. Jestem kobietą.
Szpilka
miesiąc temu
Kocwiaczek, zapomniałaś dodać o nieziemskim zapachu, który się uwalnia podczas wypiekania chleba, ech, trzeba upec samemu, żeby zrozumieć 😋
JamCi
miesiąc temu
Zakwas udało mi się wyhodować, dzisiaj wracam dopieczenia chleba :-)
JPA
miesiąc temu
A, macie jakieś fajne pomysły na śniadania i kolacje? Chleb z serem i szynką mi się przejadł. Pozdrawiam
Dariusz
miesiąc temu
Makaron z wódką
Pan Buczybór
miesiąc temu
polecam obczaić sobie śniadania w stylu hiszpańskim. Nie próbowałem póki co, ale na papierze wygląda dobrze.
Tjeri
3 tygodnie temu
Jaaaamci!!! Ile zakwasu dajesz do swojego przepisu chlebkowego? Piekłam taterowca ostatnio, ale bym czegoś nowego spróbnęła...
Puchacz
3 tygodnie temu
Ciekawe czego...?
Dariusz
3 tygodnie temu
Makaronu z wódką
JamCi
3 tygodnie temu
Wszystko, czyli zakwas z 3-4 łyżek ciasta. U mnie to wiesz, na oko.Moje pomysły chyba są wklejone wyżej. I nie ma znaczenia czy robie całłą teporcję czy 3/5 na małe blaszki czy 3/4 jak na małe blaszki ale zakwas dla trzech osób jeszcze. Zakwas wrzucam cały.
Tjeri
3 tygodnie temu
Dzięki! Ja mam zakwasu bardzo dużo, bo do taterowca idzie sporo (400g), także lepiej mi na łyżki ująć :).

Puchacz, zostawiam Twojej wyobraźni - ale ogranicz się do pieczywa. :D
Dariusz, mam wyższe wymagania :D
Kocwiaczek
3 tygodnie temu
A dlaczego to się nazywa taterowiec? Czym się różni od zwykłego razowego?
Kocwiaczek
3 tygodnie temu
Ja zakwas trzymam w słoiczku w lodówce. Takim średnim (chyba po szczawiu z Rolnika). Jak chce zrobić chleb to dzień wcześniej wyciągam i na oko dosypuje mąki i ciepłej wody. Co kilka godzin powtarzam. Jeśli wszystko jest ok i za każdym razem są bąbelki (czyli zakwas "ruszył") to powtarzam czynność aż będę mieć ok 1200 ml zakwasu. Zostawiam 850 ml, reszta trafia do lodówki w tym samym słoiku (umytym). Do tych 850 g daje 850 g mąki 340 ml wody i 34 g soli. Proporcje łatwe do zapamiętania. Mieszam. Zostawiam na ok 2 godziny. Potem przekładam do trzech takich samych foremek silikonowych. Wygładzam wierzch i górę smaruje pędzelkiem z wodą. Zawijam w reklamówki takie na owoce (cienkie) i zawiazuje szczelnie na górze ale tak by było dużo powietrza i reklamówka nie dotykala ciasta. Potem zależy czy mam czas. Jak mam, to zostawiam w ciepłym miejscu aż wyrośnie. Jeśli nie to wstawiam do piekarnika na minimalną temperaturę - u mnie 50 stopni i czekam aż wyrośnie. Jak już jest ok to wyciągam i nagrzewam piekarnik do 230 stopni. Foremki odwijam z torebek. Znowu smaruje ciasto wodą. Delikatnie aby nie narobić dziur w cieście, bo bardziej popęka wtedy przy pieczeniu. Jak się piecyk nagrzeje wkładam wszystkie trzy na środkową kratkę (idealnie się mieszczą). I teraz uwaga. Nie wyciągam tej blachy od piekarnika. Biorę pół szklanki wody i jednym ruchem na nią wylewam (uwaga by się nie poparzyć!) i zamykam drzwiczki. Dzieki temu w środku wytworzy się para i skórka będzie mniej twarda. Przez 10 minut pieką się w tych 230 stopniach, potem przez kolejne 10 minut w 200 stopniach, a ostatnie 40 minut w 180. Nie otwieramy drzwiczek, nic nie sprawdzamy. Po tym czasie otwieram piekarnik i wyrzucam chlebki z foremek na kratkę do wystygnięcia. Moim zdaniem żaden sklepowy razowiec nie może się z takim chlebem równać. Lubię bardziej wyraziste smaki, dlatego jeśli ktoś się obawia może dać mniej soli. Zakwas też robię na oko. Mniej płynny niż ciasto naleśnikowe. Ot, tyle:) trochę zachodu ale zaręczam, że warto.
Tjeri
3 tygodnie temu
Ja robiłam z bardzo różnych przepisów, a ostatnio taterowiec - bo ma dobre proporcje - znaczy dzieci jedzą (ja wolę jak najbardziej żytni i razowy, dla dzieci więcej pszenicy musi być). No i robi się go bardzo bezproblemowo.
A na jutro będzie jeszcze resztka chleba plus bułki, które akurat z piekarnika wyjęłam.
Kocwiaczek
3 tygodnie temu
Masz przepis na dobre bułki? Podziel się :)
Tjeri
3 tygodnie temu
Piekę różne (pod dzieci) ze strony mojewypieki.com (w ogóle wszystko co z piekarnikiem związane to z tamtej strony już od lat). Wszystkie były dobre, choć ja wolę po prostu razowca :)). Dziś podwójnie po linii najmniejszego oporu - bułeczki śniadaniowe.
https://www.mojewypieki.com/przepis/buleczki-sniadaniowe
Podwójnie, bo raz że przepis prosty, to jeszcze upiekłam wieczorem zamiast rano (wiadomo, pieczywo na drożdżach to jednak na świeżo dobre, a potem jakość spada).
Kocwiaczek
3 tygodnie temu
Wyglądają smakowicie;)
Tjeri
3 tygodnie temu
A do Twojego przepisu jak dużych foremek trzeba?
Tjeri
3 tygodnie temu
Co do wody w blaszce - ja z tego zrezygnowałam na rzecz spryskiwania raz na jakiś czas ścianek piekarnika spryskiwaczem do kwiatów.
Kocwiaczek
3 tygodnie temu
20x10x6 wymiary wewnątrzne u góry. Takie małe bochenki wychodzą. Zwężają się ku dołowi: na dole wymiary to 7x16.
Tjeri
3 dni temu
Dobre bułki
(pierwowzór wzięłam ze strony:
https://foodmag.pl/przepis/pszenne-bulki-na-zakwasie/)

Składniki:
Zaczyn
100g zakwasu żytniego, dokarmionego 12h wcześniej
100g wody
100g mąki żytniej, jasnej
Ciasto właściwe
500g mąki pszennej chlebowej (u mnie zwykła, czasem wspomagam żytnią - wedle ochoty)
1 łyżeczka soli (daję trochę więcej)
8g świeżych drożdży (u mnie pół opakowania suchych)
ok. 200g wody
Przygotowanie
Wieczór przed pieczeniem
Łączymy składniki na zaczyn , przykrywamy i odstawiamy na ok. 8 godzin
W dniu pieczenia
Do zaczynu dodajemy składniki ciasta właściwego, dokładnie wyrabiamy, przez 3-4 minuty. Przykrywamy i odstawiamy, aby ciasto podwoiło swoją objętość. Następnie składamy je i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia, powinno zająć to ok. 1 godziny.
Gdy ciasto wyrośnie wyrabiamy je i dzielimy na 12 równych kęsów (ok. 88g każdy). Każdy zawijamy w kulkę i układamy na blaszce wyłożonej pergaminem w równych odstępach. Każdą kulkę spłaszczamy i odstawiamy bułeczki do wyrośnięcia.
Piekarnik nagrzewamy do 190ºC. gdy bułki wyrosną, przynajmniej podwoją swoją objętość, bierzemy patyczek do szaszłyków, wierzch bułeczek posypujemy delikatnie mąką i odciskamy przez środek przedziałek. Wstawiamy bułki do piekarnika i pieczemy ok. 20 minut. Żeby skórka była chrupiąca, na spód piekarnika możemy wlać 0,5 szklanki wody. Po upieczeniu bułki studzimy na kratce.
Kocwiaczek
3 dni temu
Niezły. A co polecasz aby były takie twarde na zewnątrz i śliskie. Żółtko? Bialko? Bo mleko mi nie daje takiego efektu. Kiedyś kupowałam sznytki takie właśnie twarde z zewnątrz, a zbite i mięsiste wewnątrz. Jedna taka bułka i człowiek się najadal.
Tjeri
3 dni temu
A nie wiem... Na chrupkość to pryskam spryskiwaczem... A jajkiem smaruję, ale takie drożdżowe na słodko. W sumie nie myślałam nad skórką. Może faktycznie białko daje taki "śkiski" efekt politury...
Ale buły mogę polecić i to niezależnie od proporcji mąk. :)
Tjeri
3 dni temu
*śliski
Kocwiaczek
3 dni temu
Ja bym chciała znaleźć idealny przepis na pełnoziarniste ale żeby były miękkie a nie takie że o ścianę można rzucać albo suche;/
Tjeri
3 dni temu
Pieczywo z mąki tylko pełnoziarnistej zawsze będzie twardsze. Nie ma bata. Ale jak dodasz trochę zwykłej pszennej to i tak wychodzą razowe (dość ciemne) i z miękkością nie ma problemu. Mój zakwas jest na ciemnej razowej mące, dałam go więcej niż w przepisie i uzupelniłam pszenną. Wyszły takie półrazowe (choć ewidentnie ciemniejsze), mięciutkie w srodku.
JamCi
3 dni temu
Ja używam pszennej chlebowej 750.
JamCi
3 dni temu
A za bułki dziękuję. Zrobię.
Tjeri
3 dni temu
JamCi, moja pszenna chlebowa wyszła... Żytniej mam spore zapasy, ale pszenna się skończyła i w sklepie tyż nie było. Także piekę z tego co mam. Teraz z pięcsetki, ale i z tortowej się zdarzało :))

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji