Gdy będą nas sądzić

ciemną noc taką bez gwiazd

pod ciężkimi jeziorami chmur

gdy sumienia głosów bezmiar

woła jak wzgardzonych chór

 

już się trzęsie cała ziemia

las wokoło skończył sen

ciemna noc się w czerwień zmienia

czas zaczyna wolniej biec

 

sprawiedliwi dumnie kroczą

nikt nie pyta każdy wie

idzie wielki idzie z mocą

praworządność zbliża się

 

wiatr się zrywa pada tarcza

już jest jawny każdy grzech

idzie wielki idzie zbawca

jeden a w osobach trzech

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • indri 2 miesiące temu
    No fajne mi się podoba.
  • wojtas326 2 miesiące temu
    dziękuję 😁
  • betti 2 miesiące temu
    ''jeziora chmur'' ''głosów bezmiar'' za dużo patosu w pierwszej.
  • wojtas326 2 miesiące temu
    Dlaczego za dużo?
  • wojtas326 2 miesiące temu
    hahaha jest się czego czepiać... ohh ale mi wstyd spłonąłem rumiencem

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania