Fajny pomysł na nowy tytuł :D pasuje do opowiadania. Jeżeli chodzi o ten rozdział to trochę mniej przyciągnął niż poprzedni. Poza tym wydawało mi się, że tempo trochę przyśpieszyło przy tym nieudanym pocałunku.
Jedna literówka: - To cześć - mówi szorstko, wiąż (wciąż) patrząc w bok. 4 :D
Chodzi mi o to ze moment przed i po pocalunku (moim zdaniem) powinnas bardziej rozpisać. Po prostu czytając mialam wrażenie ze na poczatku wszystko ładnie opisane a nagle pocalunek i koniec rozdzialu (ale to moje zdanie :p )
Ładnie opisane, naturalnie. Nie wiem dlaczego, ale czytałam z uśmiechem na ustach:) Najbardziej chyba bawiły mnie myśli Fabiana.
,, w okół pracy" - ,,wokół";
,, Kiedy zaczęły się kłótnie między nimi (przecinek) mnie zepchnęli na dalszy tor.";
,,Nie które rzeczy " - ,,niektóre";
,,Tęsknie za dawną mamą" - ,,tęsknię";
,,wychodzę do pokoju mamy na górze" - ,wchodzę", wychodzić można np. na zewnątrz, ale do pokoju się wchodzi;
,,Kiedy przyszliśmy (przecinek) wszystkie miejsca siedzące były już zajęte";
,,Jego też nieciekawi Ewangelia" - ,,nie ciekawi" - ,,nie" z czasownikami pisze się oddzielnie;
,, jest inna, niż reszta" - przed ,,niż" stawia się przecinek tylko, jeśli oddziela zdania składniowe, a więc nie tu.
Nie wypisywałam reszty błędów interpunkcyjnych, te najbardziej przeszkadzały. 5:)
Huhuehuehue Fabianku, taki hej huzia do przodu XD
Nie ogarniam, czemu Lucyna zareagowała w ten a nie inny sposób. Kobieto, gdyby moje zakochanie wyskoczyło z takim cyrkiem, to bym zemdlała z radochy, a ty mi fochy strzelasz. Okej, czytam dalej, bo wciąga niczym anime XD
Podobało mi się, że mama też zatęskniła, choć się tego spodziewałam, bo musiałaby być z kamienia żeby było inaczej :)
Fabiana było mi szkoda. Chłopak się poświęcił, poszedł do kościoła i nawet buziaka nie dostał, 5 :)
I ja powracam do czytania :) fajny taki Fabian ^ co do mamy, ona pewnie też tęskni, ale czasami ludziom jest ciężko się zmienić. Wiem po sobie, niestety. 5 i lecę dalej
Ale sie ucieszyłam na widok komentarzy! Dzięki! Te pierwsze części nie są jeszcze takie, jakie chciałabym aby były, przede mną poprawki. Mimo tego dzięki za pozytywne opinie :)
Komentarze (18)
Fajny pomysł na nowy tytuł :D pasuje do opowiadania. Jeżeli chodzi o ten rozdział to trochę mniej przyciągnął niż poprzedni. Poza tym wydawało mi się, że tempo trochę przyśpieszyło przy tym nieudanym pocałunku.
Jedna literówka: - To cześć - mówi szorstko, wiąż (wciąż) patrząc w bok. 4 :D
Dzięki, poprawione. Nie wiem, czy tempo przyśpieszyło i czy to źle? Mam nadzieje, że kolejny rozdział bardziej Cię przyciągnie :D
Chodzi mi o to ze moment przed i po pocalunku (moim zdaniem) powinnas bardziej rozpisać. Po prostu czytając mialam wrażenie ze na poczatku wszystko ładnie opisane a nagle pocalunek i koniec rozdzialu (ale to moje zdanie :p )
Czekam na więcej :D
Cieszę się, a jak podoba Ci się ta część? :D
Świetna część,będe czytać :)
Super! Dziękuję i zachęcam do przeczytania pozostałych części :)
Wiem jak trudno jest zakończyć opowiadanie w odpowiednim momencie, tak aby czytelnik chciał czytać dalej. Lecę dalej. :) 5
Ładnie opisane, naturalnie. Nie wiem dlaczego, ale czytałam z uśmiechem na ustach:) Najbardziej chyba bawiły mnie myśli Fabiana.
,, w okół pracy" - ,,wokół";
,, Kiedy zaczęły się kłótnie między nimi (przecinek) mnie zepchnęli na dalszy tor.";
,,Nie które rzeczy " - ,,niektóre";
,,Tęsknie za dawną mamą" - ,,tęsknię";
,,wychodzę do pokoju mamy na górze" - ,wchodzę", wychodzić można np. na zewnątrz, ale do pokoju się wchodzi;
,,Kiedy przyszliśmy (przecinek) wszystkie miejsca siedzące były już zajęte";
,,Jego też nieciekawi Ewangelia" - ,,nie ciekawi" - ,,nie" z czasownikami pisze się oddzielnie;
,, jest inna, niż reszta" - przed ,,niż" stawia się przecinek tylko, jeśli oddziela zdania składniowe, a więc nie tu.
Nie wypisywałam reszty błędów interpunkcyjnych, te najbardziej przeszkadzały. 5:)
Fajnie tak wejść na opowi i zobaczyć, że ktoś skomentował moje opowiadanie i to tak pozytywnie! Dziękuję :*
jakim cudem ona nie umie załączyć pralki, to co ma tyle ubrań czy chodzi w brudnych :P
jeszcze zostało mi pare rozdziałów, więc lece dalej czytać :)
Huhuehuehue Fabianku, taki hej huzia do przodu XD
Nie ogarniam, czemu Lucyna zareagowała w ten a nie inny sposób. Kobieto, gdyby moje zakochanie wyskoczyło z takim cyrkiem, to bym zemdlała z radochy, a ty mi fochy strzelasz. Okej, czytam dalej, bo wciąga niczym anime XD
Dziękuję! ;*
Podobało mi się, że mama też zatęskniła, choć się tego spodziewałam, bo musiałaby być z kamienia żeby było inaczej :)
Fabiana było mi szkoda. Chłopak się poświęcił, poszedł do kościoła i nawet buziaka nie dostał, 5 :)
Hahah, dzięki XD
I ja powracam do czytania :) fajny taki Fabian ^ co do mamy, ona pewnie też tęskni, ale czasami ludziom jest ciężko się zmienić. Wiem po sobie, niestety. 5 i lecę dalej
Jeju, wiadomo, ze ona tez tego chce, tylko pewnie sie wstydziła :)
Ale sie ucieszyłam na widok komentarzy! Dzięki! Te pierwsze części nie są jeszcze takie, jakie chciałabym aby były, przede mną poprawki. Mimo tego dzięki za pozytywne opinie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania