No tak. Zuzka ewidentnie coś ukrywa. To zachowanie w stosunku do Fabiana nie podobało mi się, chociaż fajnie potem określiła go swoim mężem. " jaką to kryje emocje." - wydaje mi się, że powinno być "jakie" to kryje emocje...
Ogólnie czyta się fajnie i płynnie. Fajne opisy :D, % :-P
Ciągle się zastanawiam, co ukrywa Zuzka:) Historia bardzo przyjemnie opowiedziana:)
,,Chyba, że w wspomnieniach" - to jeden z wyjątków, kiedy przecinka przed ,,że" się nie stawia;
,,zauważam, jak patrzą się na nią chłopacy" - ,,chłopcy", to powtórzyło się dwa razy;
,,wciąż nie wiem (przecinek) o co chodzi" - to tylko przykład kiedy brakowało przecinka;
,,w ciąż czytam" - ,,wciąż";
,,gdy je robi (przecinek) wygląda nieziemsko przystojnie";
,,To była najbardziej niezręczna jazda autobusem (przecinek) odkąd się tu przeprowadziłam, myślę (przecinek) nalewając wodę do szklanki.";
,,W przyszłości moja rodzina będzie musiała zadowalać się naleśnikami, albo będziemy zamawiać jedzenie. " - przed ,,albo" nie stawia się przecinka;
,,Chyba, że mój mąż Fabian będzie gotować" - bez przecinka (to co w pierwszym);
,, Do kąt?" - ,,dokąd", to też dwa razy;
,,Parzę niepewnie na Zuzę, ale ona wzrusza ramionami obojętnie i stawia na nim nogę, powodując że skrzypi." - ,,patrzę". Oczywiście za tekst stawiam 5:)
Tak, Zuza ewidentnie coś chowa. Ja czekam tylko, aż się wygada. No i nadal nie ogarniam Lucyny. KRYSTIAN!! ♥♡♥♡ Weronika jest kochana, szkoda mi jej z tym kmiotem Kamilem.
Kolejnego dnia tęsknie - tęsknię*
Smarze - smażę*
dokąd* już ktoś to wcześniej pisał
Trochę błędów wypatrzyłam, więc żeby nie pogarszać ocenowo nic nie zostawiam i lecę dalej ;)
Komentarze (11)
No tak. Zuzka ewidentnie coś ukrywa. To zachowanie w stosunku do Fabiana nie podobało mi się, chociaż fajnie potem określiła go swoim mężem. " jaką to kryje emocje." - wydaje mi się, że powinno być "jakie" to kryje emocje...
Ogólnie czyta się fajnie i płynnie. Fajne opisy :D, % :-P
Super, że nie przeraziło Cię ile tekstu dodałam na raz ;) bardzo dziękuję za komentarz.
Bardzo wciągające!
Ode mnie 5! Czekam na dalszy ciąg opowiadania! :*
Zuzka ma jakiś sekrecik, może w dalszej części się to wyjaśni. Podoba mi się też zwiększona ilość opisów.:) 5
Ciągle się zastanawiam, co ukrywa Zuzka:) Historia bardzo przyjemnie opowiedziana:)
,,Chyba, że w wspomnieniach" - to jeden z wyjątków, kiedy przecinka przed ,,że" się nie stawia;
,,zauważam, jak patrzą się na nią chłopacy" - ,,chłopcy", to powtórzyło się dwa razy;
,,wciąż nie wiem (przecinek) o co chodzi" - to tylko przykład kiedy brakowało przecinka;
,,w ciąż czytam" - ,,wciąż";
,,gdy je robi (przecinek) wygląda nieziemsko przystojnie";
,,To była najbardziej niezręczna jazda autobusem (przecinek) odkąd się tu przeprowadziłam, myślę (przecinek) nalewając wodę do szklanki.";
,,W przyszłości moja rodzina będzie musiała zadowalać się naleśnikami, albo będziemy zamawiać jedzenie. " - przed ,,albo" nie stawia się przecinka;
,,Chyba, że mój mąż Fabian będzie gotować" - bez przecinka (to co w pierwszym);
,, Do kąt?" - ,,dokąd", to też dwa razy;
,,Parzę niepewnie na Zuzę, ale ona wzrusza ramionami obojętnie i stawia na nim nogę, powodując że skrzypi." - ,,patrzę". Oczywiście za tekst stawiam 5:)
Niekiedy nawet sama wiem, że to jest źle, a i tak pojawiają się błędy :O
Tak, Zuza ewidentnie coś chowa. Ja czekam tylko, aż się wygada. No i nadal nie ogarniam Lucyny. KRYSTIAN!! ♥♡♥♡ Weronika jest kochana, szkoda mi jej z tym kmiotem Kamilem.
I mnie ciekawi co Zuza skrywa. Zostawiam 5 I lecę jeszcze jedną część :)
Kolejnego dnia tęsknie - tęsknię*
Smarze - smażę*
dokąd* już ktoś to wcześniej pisał
Trochę błędów wypatrzyłam, więc żeby nie pogarszać ocenowo nic nie zostawiam i lecę dalej ;)
No tak, kiedy pisałam te części, to nie byłam tak obeznana z językiem polskim, jak jestem teraz. Bardzo cieszę się, że wróciłaś ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania