gniot
Walenty! nie rozśmieszaj mnie,
jaki tam z niego Walenty
- chyba że od siedmiu boleści.
wiesz:
porozrzucał dzisiaj serduszka
w różnych barwach, kazał wybierać.
no i wybrałam
- płakać głupia nie będę,
w sumie, to lubię czerwone
zwłaszcza wino.
Walenty! nie rozśmieszaj mnie,
jaki tam z niego Walenty
- chyba że od siedmiu boleści.
wiesz:
porozrzucał dzisiaj serduszka
w różnych barwach, kazał wybierać.
no i wybrałam
- płakać głupia nie będę,
w sumie, to lubię czerwone
zwłaszcza wino.
Komentarze (14)
Dobre. Dzięki za ten wiersz Zingaro.
Dzięki, miłego dnia
Ciekawy wiersz. Krótki, ale bardzo treściwy.
Pozdrawiam :).
A co tu się rozpisywać :))) Miłego dnia życzę
Pierwszy tekst Antywalentynkowy.
Wspaniale!
Pierwszy i jedyny zapewne, ale tyle mi wystarczy?
miło się zrobiło :)
Uśmiechnęło mnie, mimo że za Walentynkami nie przepadam :-) Zwłaszcza Tjereszkową :-)
Serdecznie :)
beano ja też nie przepadam, irytują mnie :))) dziękuję Ci serdecznie za wszystko
To je święty od wariatów, to w sam raz dla nas :-)
Fajny tekst. Jakbyś troszku pląsała po słowach swawolnie :-)
dziękuję :)
Nie dla "wariatów", ale chorych na padaczkę...
befana_di_campi chorych psychicznie też :-) ja się broń Boże nie nabijam z chorych. Przeciwnie. Bardziej z siebie się nabijam.
Zingara jak na Twoje możliwości, to słabo...
betti, ten wiersz jest stary, jeden z pierwszych, każdego roku wstawiam, bo czuję do niego sentyment. prawdę mówiąc to nie wystawiłam go na konkurs:)) Miło że mnie komentujesz. Serdeczności
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania