gniot

Walenty! nie rozśmieszaj mnie,

jaki tam z niego Walenty

- chyba że od siedmiu boleści.

 

wiesz:

porozrzucał dzisiaj serduszka

w różnych barwach, kazał wybierać.

 

no i wybrałam

- płakać głupia nie będę,

w sumie, to lubię czerwone

 

zwłaszcza wino.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • indri ponad tydzień temu
    Dobre. Dzięki za ten wiersz Zingaro.
  • zingara ponad tydzień temu
    Dzięki, miłego dnia
  • Shogun ponad tydzień temu
    Ciekawy wiersz. Krótki, ale bardzo treściwy.
    Pozdrawiam :).
  • zingara ponad tydzień temu
    A co tu się rozpisywać :))) Miłego dnia życzę
  • AlaOlaUla ponad tydzień temu
    Pierwszy tekst Antywalentynkowy.
    Wspaniale!

    Pierwszy i jedyny zapewne, ale tyle mi wystarczy😇
  • zingara ponad tydzień temu
    miło się zrobiło :)
  • befana_di_campi ponad tydzień temu
    Uśmiechnęło mnie, mimo że za Walentynkami nie przepadam :-) Zwłaszcza Tjereszkową :-)

    Serdecznie :)
  • zingara ponad tydzień temu
    beano ja też nie przepadam, irytują mnie :))) dziękuję Ci serdecznie za wszystko
  • JamCi ponad tydzień temu
    To je święty od wariatów, to w sam raz dla nas :-)
    Fajny tekst. Jakbyś troszku pląsała po słowach swawolnie :-)
  • zingara ponad tydzień temu
    dziękuję :)
  • befana_di_campi ponad tydzień temu
    Nie dla "wariatów", ale chorych na padaczkę...
  • JamCi ponad tydzień temu
    befana_di_campi chorych psychicznie też :-) ja się broń Boże nie nabijam z chorych. Przeciwnie. Bardziej z siebie się nabijam.
  • betti ponad tydzień temu
    Zingara jak na Twoje możliwości, to słabo...
  • zingara ponad tydzień temu
    betti, ten wiersz jest stary, jeden z pierwszych, każdego roku wstawiam, bo czuję do niego sentyment. prawdę mówiąc to nie wystawiłam go na konkurs:)) Miło że mnie komentujesz. Serdeczności

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania