Halo! Ja spadam
kiedy już zapomnimy
o tych wszystkich przekleństwach
kiedy powrócą siły
serce przestanie pękać
nie wrócę nie odpocznę
bo nie będę mieć domu
podejdę na skraj skoczę
a jest naprawdę stromo
a kiedy będę spadać
przemyśle swoje życie
nie muszę z nikim gadać
pokontempluję cisze
no i na koniec błyśnie
miłe uczucie w sercu
jak pocałunek w policzek
i zginę tam na miejscu
Komentarze (13)
czy to jest wołanie o pomoc, lub list pożegnalny? bo kurczę na to wygląda ze ktoś chyba chce popełnić samobója.
Lecz zastanów się Wojtas, komu sprawisz tym przyjemność? ulgę możesz jedynie sobie przynieść lecz nie rodzinie.
spokojne :) ja mam plan dożyć setki
wojtas326 Ty wiesz że to nie jest zabawne? Wiesz ile ludzi tak wołało o pomoc, a tego nikt nie dostrzegł a później wielkie zamieszanie z napisem DLACZEGO?
A. Hope.S czy ja mówię że to coś zabawnego?!
Rodzinę pogrążysz w bólu stracenia najbliższej osoby, którą doceniali, może nie w taki sposób w jaki byś chciał, ale każdy na swój sposób.
nie mam zamiaru nikogo w bólu pogrążać niech wszyscy będą spokojni
wojtas326 To git :) zostawiam bez oceny. :)
Ładne
I .roczne trochę
...
Czekoladę kupić na poprawę chumoru?
:)
4
Pozdrawiam
Kapelusznik
dzięki! ;)
Znowu w dwóch miejscach brak ogonka - przemyślę, ciszę. Popraw - o ile zależy ci na tekście.
Trochę lepszy wierszyk od poprzedniego ze względu na obrazowanie, tzn. koncept powrotu do miłości jest tu skokiem w jednak miłą przepaść. Ten chwyt, jak widzę, zmylił szanownych poprzedników :P
I tylko za to, poeto - ode mnie: 3.
dziękuję:) doceniam choć surowo :)
takie młodzieńcze, takie w stylu Happysad :)
Bardzo ciekawy wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania