Hania mówi... Prezent na gwiazdkę

Na pożegnanie, życzenia od Hani.

 

Szkolna wywiadówka.

Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak wielkim problemem może być wybranie prezentów na szkolną choinkę, na zebraniu szkolnym. Ludziów dużo, prawie trzydzieści, każdy ludź inny, ma swoje zdanie i to nie jedno i w dodatku bardzo rozwinięte. Czasem takie zdanie biegnie gdzieś cholera wie gdzie. Więc po sprawach, ,,innych'', nap.chowanie butów do worków - wiele dzieci rozrzuca buty, panie sprzątające mają problem, przechodzimy do prezentów. W tamtym roku zdecydowaliśmy na jeden taki sam dla wszystkich.

Jeden z rodziców zobowiązał się wybrać i kupić, reszta dla świętego nie bycia Mikołajem, się zgodziła. Ok dzieci dostały gierkę pingwinki .Gra dla dzieci 1-3 lat. Nadal zbiera kurz na półce. W tym roku więc...

Propozycja 1. Dzieci swoje prezenty dają dla rodziny ,, Szlachetna paczka''. Rodzice mieli porozmawiać z dziećmi czy się zgadzają . Przeciwni pomysłowi : Dzieci będą rozczarowane, że nic nie dostały.

Propozycja 2-3. Robimy sami pakujemy w takie same reklamówki lub zbieramy się po 20 zł kupuje jedna osoba, wszystkim to samo. I tu się zaczyna, a może koszulki z napisem 3b?

Przeciwni : Nie ! Każdemu trzeba inny rozmiar, a dziewczynki nie założą, na bank.

Może kubki ze zdjęciem klasowym ? Przeciwni: Nie. Przecież na takim małym kubku ich dziecka widać nie będzie, toż 30 osób!!! Może kosmetyczki ze zdjęciem... Wiecie są takie kule i... Breloczki?

- Dlaczego nie koszulki? Pyta pan z ostatniej ławki, po czym znacznie odbiega od tematu, na jakieś 10 minut...

Wracając do obdarowania kogoś potrzebującego może niech dzieci przyniosą swoje niezniszczone zabawki, książki ,zapakujemy do worka i podarujemy rodzinie wskazanej przez pani pedagog.Wyobrażacie sobie? Cały worek gry w pingwinki z tamtego roku. OK PRZESZŁO, ale przed Gwiazdką. Dalej nie wiemy co na Gwiazdkę.

Nudno tak jakoś się zrobiło, więc budzi się we mnie diabełek . Idąc tropem zdjęć, wtrącam nieśmiało.

- Może worek na buty ze zdjęciem, jak dziecko nie schowa butów, będzie wiadomo które? - Koleżanka z ławki bulgocze w rękaw (ze śmiechu), wychowawczyni z trudem zachowuje powagę.

- Może tak, dzieci jednak zapytamy. Kilka przyszło, biegało wraz z moją Hanią po korytarzu. Pani wprowadziła dzieci do klasy, ustawiła i zadała pytanie:

- o co poprosilibyście Mikołaja ? Większość podniosła rączki, padły różne odpowiedzi, klocki Lego, breloczki , jedna odpowiedziała : - nie wiem...

Pani wskazała też na Hanię, a Hania ...

- Żebyśmy wszyscy w rodzinie byli zdrowi !

No i tak się stało, że z pięć centymetrów, jak nic, wyższa przyszłam do domu.

 

Przepraszam, za błędy, formę zapisu itp...

Życzę Wam wszystkiego dobrego ;) Pa !

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Karawan 05.11.2017
    Co to znaczy "Pa !" ??? Zamierzasz broń boże nas opuścić? Byłoby to dla mnie (a myślę, że dla wielu innych także!!) baardzo smutne!!
  • Jo-anka dwa lata temu
    To miłe ;) Pozdrawiam serdecznie.
  • pasja 05.11.2017
    No już ci mówiłam, że Hania jest urocza. Dzisiaj ci powiem, że jest kosmitką jak jej mama. Pozdrawiam cieplutko:)
  • Jo-anka dwa lata temu
    Dziękuję ;) Pozdrawiam serdecznie ;)
  • Dekaos Dondi dwa lata temu
    Uroczy tekst. Pozdrawiam.*****
  • KarolaKorman dwa lata temu
    A dlaczego na pożegnanie?
    Tekst zabawny, dałam 5 :) I również życzę zdrówka :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania