LBnR nr 73_hibernacja

zasuszone ściśnięte pomiędzy kartkami

spały

zawsze kiedy brałam książkę z regału

myślałam o nieśmiertelności

 

zatrzymane z pierwszym zachwytem

stokrotki

zakwitną na wichrowych wzgórzach

Mały Książę i wyblakła róża

uniesiona

skruszy wspomnienia

 

słodycz była głodem

wyrazista

zmieszana z kwaśnymi jabłkami

jak czerwone goździki wkroczyła do państwa

rozkwitała

i nie więdła szeleściła bez zapachu

 

a kwiaty kwitły rok w rok

inaczej

 

napawały smutkiem przechodzące twarze

ten upór piękna obok biedy

jawił obojętność i ból

 

jakby czas szedł po śladach wiosny

aż po ostatni bezdech

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Obudziłaś wiele wspomnień, zasuszone i żywe kwiaty, nie zawsze słodka rzeczywistość i czas wiosny, w którym grozi bezdech. Piękny wiersz!
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dziękuję pięknie za przebudzenie i miłe słowa. Pozdrawiam ciepło
  • befana_di_campi 2 tygodnie temu
    Bardzo to lirycznie prawdziwe :)

    Najserdeczniej :)
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dziękuję za spojrzenie i lirykę.
    Serdecznie pzdrawiam
  • MarBe ponad tydzień temu
    Głodni jesteśmy słodyczy
    odganiamy piołun
    wystrzegamy kwasu
    odmawiamy pieprzu
    z solą przesadzamy
    aromat polnych kwiatów
    nigdy nie wystarcza
    Pozdrawiam
  • pasja ponad tydzień temu
    Prawdą jest. Ciągle poszukujemy smaków. Dzięki
  • Piotrek P. 1988 tydzień temu
    Bardzo dobry wierszyk. Kwiaty i owoce często skutecznie upiększają utwory, w których się pojawią. Czuć dobre marzenia o innym lepszym świecie, i wspomnienia za innymi, lepszymi czasami. 5, pozdrawiam :-)
  • pasja 6 dni temu
    Pięknie dziękuję za odbiór i zajrzenie. Pozdrawiam ciepło😀

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania