JamCiówna napisała krótko, a człowieku długo się męcz...
Hmm... ostatnie trzy wersy... zależy w jakim kontekście umieścić→''teraz''
Bo np→do→teraz→a później już nie... bez granic, bez skarbów, gdyż bez nich zostaje istota człowieka...→ Mnie tak bardziej pasuje.
Cała JamCiówna→Dałaś po myśleniu.→Pozdrawiam:)
Że peelka może być ograniczona to wysoce prawdopodobne, ale czy sugerowanie, że Bóg jest czymś (czym?) ograniczony nie jest swoistą figurą stylistyczną do ukrycia własnych niedomagań intelektualnych podmiotu literackiego? Bo za bardzo nie mogę rozkminić logiki tego utworu literackiego.
Ja rozumiem, że peelka może czuć się przegrana, ograniczona do tu i teraz, ale skoro każdy jest kowalem własnego losu, po co mieszać do tego Boga, który do niczego nas przecież nie zmusza. Dał nam wolną wolą, dlatego uważam, że sprawcami własnych ograniczeń jesteśmy z reguły najczęściej my sami.
Nigdy nie daruję, a mam co.
Ale u Jamciowej już śmiecić nie będę w temacie oszołomstwa.
Z wiersza rozumiem, że dostrzegasz też ograniczenia Boga. Jakby wszystko je miało.
Odwieczne pytanie - czy jeśli jest wszechmocny, to może stworzyć kamień, którego nie podniesie, pozostaje bez odpowiedzi.
Trochę za lakonicznie w części pierwszej, ale może być.
"Ograniczona do teraz - jak Bóg" Można się zaplątać w rozważaniach o ograniczoności Boga w różnych aspektach ale nie w czasie. Jak Cię lubię - tak jestem na NIE. Metafora totalnie nieudana. :(
Komentarze (22)
Minimalizm a jaka ogromna tęsknota. Otwierasz oczy na wiele spraw.
Pozdrawiam
Dziękuję, no czasem tak jakoś jest. Że coś takiego z człowieka wyłazi.
JamCiówna napisała krótko, a człowieku długo się męcz...
Hmm... ostatnie trzy wersy... zależy w jakim kontekście umieścić→''teraz''
Bo np→do→teraz→a później już nie... bez granic, bez skarbów, gdyż bez nich zostaje istota człowieka...→ Mnie tak bardziej pasuje.
Cała JamCiówna→Dałaś po myśleniu.→Pozdrawiam:)
Tak Dekaosie. Sama istota człowieka. Dokładnie tak.
Pozdrawiam też.
Jak to przeczytałem, to pomyślałem, że peelkę teraz bardziej boli, ale jest spokojniej.
Może...
Pozamiatałaś Szanowna Pani.
Kilka słów, a ja mam teraz łeb sześć na dziewięć, od nadmiaru wrażeń.
No ja miałam jak pisałam.
Że peelka może być ograniczona to wysoce prawdopodobne, ale czy sugerowanie, że Bóg jest czymś (czym?) ograniczony nie jest swoistą figurą stylistyczną do ukrycia własnych niedomagań intelektualnych podmiotu literackiego? Bo za bardzo nie mogę rozkminić logiki tego utworu literackiego.
bogumił, bo to trzeba inteligentnym być hihihi
Nie każdy musi zrozumieć co autor miał na myśli. To w sumie dość hermetyczny tekst, chociaż treści (wbrew pozorom) dużo. Pozdrawiam.
JamCi mimo wszystko zastanawia mnie, co autorka miała na myśli, pisząc te bardzo dziwne słowa.
Ja rozumiem, że peelka może czuć się przegrana, ograniczona do tu i teraz, ale skoro każdy jest kowalem własnego losu, po co mieszać do tego Boga, który do niczego nas przecież nie zmusza. Dał nam wolną wolą, dlatego uważam, że sprawcami własnych ograniczeń jesteśmy z reguły najczęściej my sami.
bogumil1 tak naprawdę każdy jest tylko tu i teraz. I wszystko na świecie. I pretensji do Boga tu nie ma.
Niektórzy kapusie się tylko z ograniczeń składają.
Umysłowych przede wszystkim.
Puchacz daj spokój, ten tylko zaczepki szuka i syfu chce narobić. Jeśli JamCi będzie chciała,to mu odpowie.
Nigdy nie daruję, a mam co.
Ale u Jamciowej już śmiecić nie będę w temacie oszołomstwa.
Z wiersza rozumiem, że dostrzegasz też ograniczenia Boga. Jakby wszystko je miało.
Odwieczne pytanie - czy jeśli jest wszechmocny, to może stworzyć kamień, którego nie podniesie, pozostaje bez odpowiedzi.
Trochę za lakonicznie w części pierwszej, ale może być.
"Ograniczona do teraz - jak Bóg" Można się zaplątać w rozważaniach o ograniczoności Boga w różnych aspektach ale nie w czasie. Jak Cię lubię - tak jestem na NIE. Metafora totalnie nieudana. :(
Dziekuję. To pewnie w istocie nieudana, bo nie ograniczoność Boga chodzi.
JamCi Przecie to wiem. Nie Bóg tu jest PL. :) Dlatego piszę tylko o nieudanej metaforze. Przeczy Twojemu zamysłowi.
Bardzo wymowne i bardzo kunsztowny minimalizm ?
Dziękuję. Wywaliłam każde słowo, które nie było konieczne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania