ile to wszystko

pogubiłam skarby

 

stoję obdarta

z siebie

 

ograniczona do teraz

jak patyk

i Bóg

 

           

        

 

           

        

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (22)

  • Pasja 17.05.2020

    Minimalizm a jaka ogromna tęsknota. Otwierasz oczy na wiele spraw.

    Pozdrawiam

  • JamCi 17.05.2020

    Dziękuję, no czasem tak jakoś jest. Że coś takiego z człowieka wyłazi.

  • Dekaos Dondi 17.05.2020

    JamCiówna napisała krótko, a człowieku długo się męcz...
    Hmm... ostatnie trzy wersy... zależy w jakim kontekście umieścić→''teraz''
    Bo np→do→teraz→a później już nie... bez granic, bez skarbów, gdyż bez nich zostaje istota człowieka...→ Mnie tak bardziej pasuje.
    Cała JamCiówna→Dałaś po myśleniu.→Pozdrawiam:)

  • JamCi 17.05.2020

    Tak Dekaosie. Sama istota człowieka. Dokładnie tak.
    Pozdrawiam też.

  • Anonim 17.05.2020

    Jak to przeczytałem, to pomyślałem, że peelkę teraz bardziej boli, ale jest spokojniej.

  • JamCi 17.05.2020

    Może...

  • Angela 18.05.2020

    Pozamiatałaś Szanowna Pani.
    Kilka słów, a ja mam teraz łeb sześć na dziewięć, od nadmiaru wrażeń.

  • JamCi 18.05.2020

    No ja miałam jak pisałam.

  • bogumil1 18.05.2020

    Że peelka może być ograniczona to wysoce prawdopodobne, ale czy sugerowanie, że Bóg jest czymś (czym?) ograniczony nie jest swoistą figurą stylistyczną do ukrycia własnych niedomagań intelektualnych podmiotu literackiego? Bo za bardzo nie mogę rozkminić logiki tego utworu literackiego.

  • Grzegory 18.05.2020

    bogumił, bo to trzeba inteligentnym być hihihi

  • JamCi 18.05.2020

    Nie każdy musi zrozumieć co autor miał na myśli. To w sumie dość hermetyczny tekst, chociaż treści (wbrew pozorom) dużo. Pozdrawiam.

  • bogumil1 18.05.2020

    JamCi mimo wszystko zastanawia mnie, co autorka miała na myśli, pisząc te bardzo dziwne słowa.

  • bogumil1 18.05.2020

    Ja rozumiem, że peelka może czuć się przegrana, ograniczona do tu i teraz, ale skoro każdy jest kowalem własnego losu, po co mieszać do tego Boga, który do niczego nas przecież nie zmusza. Dał nam wolną wolą, dlatego uważam, że sprawcami własnych ograniczeń jesteśmy z reguły najczęściej my sami.

  • JamCi 19.05.2020

    bogumil1 tak naprawdę każdy jest tylko tu i teraz. I wszystko na świecie. I pretensji do Boga tu nie ma.

  • Puchacz 18.05.2020

    Niektórzy kapusie się tylko z ograniczeń składają.
    Umysłowych przede wszystkim.

  • Angela 18.05.2020

    Puchacz daj spokój, ten tylko zaczepki szuka i syfu chce narobić. Jeśli JamCi będzie chciała,to mu odpowie.

  • Puchacz 18.05.2020

    Nigdy nie daruję, a mam co.
    Ale u Jamciowej już śmiecić nie będę w temacie oszołomstwa.
    Z wiersza rozumiem, że dostrzegasz też ograniczenia Boga. Jakby wszystko je miało.
    Odwieczne pytanie - czy jeśli jest wszechmocny, to może stworzyć kamień, którego nie podniesie, pozostaje bez odpowiedzi.
    Trochę za lakonicznie w części pierwszej, ale może być.

  • piliery 18.05.2020

    "Ograniczona do teraz - jak Bóg" Można się zaplątać w rozważaniach o ograniczoności Boga w różnych aspektach ale nie w czasie. Jak Cię lubię - tak jestem na NIE. Metafora totalnie nieudana. :(

  • JamCi 19.05.2020

    Dziekuję. To pewnie w istocie nieudana, bo nie ograniczoność Boga chodzi.

  • piliery 20.05.2020

    JamCi Przecie to wiem. Nie Bóg tu jest PL. :) Dlatego piszę tylko o nieudanej metaforze. Przeczy Twojemu zamysłowi.

  • Szpilka 20.05.2020

    Bardzo wymowne i bardzo kunsztowny minimalizm ?

  • JamCi 21.05.2020

    Dziękuję. Wywaliłam każde słowo, które nie było konieczne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania