ile to wszystko

pogubiłam skarby

 

stoję obdarta

z siebie

 

ograniczona do teraz

jak patyk

i Bóg

 

           

        

 

           

        

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • pasja 3 tygodnie temu
    Minimalizm a jaka ogromna tęsknota. Otwierasz oczy na wiele spraw.

    Pozdrawiam
  • JamCi 3 tygodnie temu
    Dziękuję, no czasem tak jakoś jest. Że coś takiego z człowieka wyłazi.
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    JamCiówna napisała krótko, a człowieku długo się męcz...
    Hmm... ostatnie trzy wersy... zależy w jakim kontekście umieścić→''teraz''
    Bo np→do→teraz→a później już nie... bez granic, bez skarbów, gdyż bez nich zostaje istota człowieka...→ Mnie tak bardziej pasuje.
    Cała JamCiówna→Dałaś po myśleniu.→Pozdrawiam:)
  • JamCi 3 tygodnie temu
    Tak Dekaosie. Sama istota człowieka. Dokładnie tak.
    Pozdrawiam też.
  • Antoni Grycuk 3 tygodnie temu
    Jak to przeczytałem, to pomyślałem, że peelkę teraz bardziej boli, ale jest spokojniej.
  • JamCi 3 tygodnie temu
    Może...
  • Angela 2 tygodnie temu
    Pozamiatałaś Szanowna Pani.
    Kilka słów, a ja mam teraz łeb sześć na dziewięć, od nadmiaru wrażeń.
  • JamCi 2 tygodnie temu
    No ja miałam jak pisałam.
  • bogumil1 2 tygodnie temu
    Że peelka może być ograniczona to wysoce prawdopodobne, ale czy sugerowanie, że Bóg jest czymś (czym?) ograniczony nie jest swoistą figurą stylistyczną do ukrycia własnych niedomagań intelektualnych podmiotu literackiego? Bo za bardzo nie mogę rozkminić logiki tego utworu literackiego.
  • Grzegory 2 tygodnie temu
    bogumił, bo to trzeba inteligentnym być hihihi
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Nie każdy musi zrozumieć co autor miał na myśli. To w sumie dość hermetyczny tekst, chociaż treści (wbrew pozorom) dużo. Pozdrawiam.
  • bogumil1 2 tygodnie temu
    JamCi mimo wszystko zastanawia mnie, co autorka miała na myśli, pisząc te bardzo dziwne słowa.
  • bogumil1 2 tygodnie temu
    Ja rozumiem, że peelka może czuć się przegrana, ograniczona do tu i teraz, ale skoro każdy jest kowalem własnego losu, po co mieszać do tego Boga, który do niczego nas przecież nie zmusza. Dał nam wolną wolą, dlatego uważam, że sprawcami własnych ograniczeń jesteśmy z reguły najczęściej my sami.
  • JamCi 2 tygodnie temu
    bogumil1 tak naprawdę każdy jest tylko tu i teraz. I wszystko na świecie. I pretensji do Boga tu nie ma.
  • Puchacz 2 tygodnie temu
    Niektórzy kapusie się tylko z ograniczeń składają.
    Umysłowych przede wszystkim.
  • Angela 2 tygodnie temu
    Puchacz daj spokój, ten tylko zaczepki szuka i syfu chce narobić. Jeśli JamCi będzie chciała,to mu odpowie.
  • Puchacz 2 tygodnie temu
    Nigdy nie daruję, a mam co.
    Ale u Jamciowej już śmiecić nie będę w temacie oszołomstwa.
    Z wiersza rozumiem, że dostrzegasz też ograniczenia Boga. Jakby wszystko je miało.
    Odwieczne pytanie - czy jeśli jest wszechmocny, to może stworzyć kamień, którego nie podniesie, pozostaje bez odpowiedzi.
    Trochę za lakonicznie w części pierwszej, ale może być.
  • piliery 2 tygodnie temu
    "Ograniczona do teraz - jak Bóg" Można się zaplątać w rozważaniach o ograniczoności Boga w różnych aspektach ale nie w czasie. Jak Cię lubię - tak jestem na NIE. Metafora totalnie nieudana. :(
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Dziekuję. To pewnie w istocie nieudana, bo nie ograniczoność Boga chodzi.
  • piliery 2 tygodnie temu
    JamCi Przecie to wiem. Nie Bóg tu jest PL. :) Dlatego piszę tylko o nieudanej metaforze. Przeczy Twojemu zamysłowi.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Bardzo wymowne i bardzo kunsztowny minimalizm 😉
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Dziękuję. Wywaliłam każde słowo, które nie było konieczne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania