incognita

trzymam szczęścia

umarły

próbowałem nieraz

czy zrobiłem wszystko

kiedy prosiły

 

nie wiem

 

a może zapomniałem

kiedy ich dotykałem

i przestałem

w najlepszym momencie

zrezygnowałem

 

nie wiem

 

zawsze pytam o zdanie

chociaż wiem

ile kosztuje

pytanie

droga odpowiedź

 

nie wiem

 

trzymam bojaźń

ukryte smutki

nieznajome uczucia

błogie doznania

chwile

 

nie wiem

 

© Artbook

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Czy nie powinno być zdanie (zadnie)? Refleksyjnie, podobało mi się. Pozdrowienia!
  • Artbook 2 miesiące temu
    Słuszna uwaga, dziękuje :-)
    Już poprawiam, co trzeba i dziękuje za wizytę!

    Pozdrawiam!
  • Jacom JacaM 2 miesiące temu
    Jest ok
  • Artbook 2 miesiące temu
    Dzięki Jacom JacaM :-)

    Pozdrawiam!
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Pasowałby tytuł Spowiedź wielebnego...

    Może jest noc i dlatego.
    Gdy słońce opromieni blaskiem wersy, to i moja wizja będzie jaśniejsza😇
  • Artbook 2 miesiące temu
    Cześć Ula :-)

    No jakoś tak mi wyszło z tytułem...
    Ale w dobre nuty uderzasz 😉
    Dzięki za wizytę, miło, że wpadłaś!
    Pozdrawiam 🖐️
  • pasja 2 miesiące temu
    Samotna, wewnętrzna walka z samym sobą. Strach i brak odpowiedzi na zapytania powoduje zwątpienie. Jednak tytuł pozostawia odpowiedź... w swoich myślach jesteśmy niewidzialni.

    Pozdrawiam
  • Artbook 2 miesiące temu
    Witaj pasja 🙂

    Rzeczywiście czasami trza ze sobą powalczyć, żeby wygrać to i owo.
    Trafne spojrzenie na utwór, dziękuje za refleksje 😉

    Pozdrawiam!
  • JamCi 2 miesiące temu
    Hmmm... Bardzo refleksyjny. Miałam wrażenie, ze tak ze dwa słowa można by... Tego. Tak łatwo tracić, nie wiedząc nawet kiedy, co sie zrobiło nie tak. Tak trudno puścić. W tym jest pułapka: stare stracone szczęścia trzymane kurczowo nie dają prawa do nowych. Jak obie ręce zajęte truchełkiem, to nie ma czym wziąć. Chociaż jak jest świadomość to i decyzja może być :-)
    Tak mi się trochę może za bardzo rozpędziła wyobraźnia.
    Długo nie było Twoich wierszy. Cieszę się, ze jest.
  • Artbook 2 miesiące temu
    Hejka JamCi 🙂

    Twoja interpretacja i postrzeganie tekstu, to dla mnie zawsze bardzo ciekawa lektura 😉
    Chętnie "słucham", bo jest w tym coś, na co sam nie zwróciłbym uwagi.
    Doceniam!

    Ostatnio piszę nieco mniej niż w ubiegłych miesiącach.
    Potrzebuję przerwy. Z kolei dużo czytam. Wzięło mnie jak nigdy 😄

    Pozdrawiam i dziękuje za odwiedzinki 🖐️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania