Inne szczęście

ulotne uczucia

jak zapach kwiatów

znikły za mgłą

którą mi przynosisz

 

deszcz

choć ciepły

smutnie opada

na moje oczy

 

zniknę nim pojawisz się

nie żałuję, że to zrobię

ukarać cię to za mało

nikt o tym się nie dowie

 

ubiorę sukienkę

zatańczę w słońcu

wskoczę do kałuży

by zmyć atrament z jej końców

 

samej mi lepiej

szczęściem mym jest ogień

nie zabierzesz mi go

bo poparzy cię najmocniej

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • indri 2 tygodnie temu
    Bardzo ładne.
  • Puchacz 2 tygodnie temu
    Przekaz jak przekaz. Wziął i porzucił.
    Za to od strony technicznej wiersz nie broni się.
    Za dużo zaimków, niepotrzebne inwersje, przypadkowe rymy (chyba że są one celowe w środku wiersza)..
    Sam pomysł jest przedstawiony nieco infantylnie i zgranymi środkami.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania