Jago

Dobra. Ryzyk fizyk. Boje się ale wrzucę. Tekst za chwilę. Od razu mówię, że pomieszanie czasu jest zamierzone, chociaż mam wątpliwości. Dobra. Zaczynam. Tera:

 

mam kosmos w sobie

spadł we mnie

niespodziewanie

jak ty, noc, niebo

jak śmierć

 

niepojęte przestrzenie

zamknięte jak pięść

 

nieznane, najbliższe

obce, moje

 

miałam kosmos w sobie

teraz mam noc...

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Wrotycz 3 miesiące temu
    Niesamowite uczucie wielkości, wolności, pełni - ta sama przestrzeń po zaciśnięciu się w pięść niweluje tylko do nocy. Ach, ta miłość odbierająca... ale czymże życie bez niej, choćby bez momentu bycia Uniwersum.
    Pozdro.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Dziękuję za dobrą i mądra obecność. To dla mnie wartość.
  • betti 3 miesiące temu
    Jak Wy się świetnie rozumiecie, jakbyście były co najmniej siostrami... piękniejsze to niż ten wiersz.
  • JamCi 3 miesiące temu
    betti wbrew pozorom to o czymś więcej. O niewyobrażalnym i w pięknie i w bólu i stracie. I jeszcze o niepojętym. W istnieniu.
  • betti 3 miesiące temu
    JamCi rozumiem, nie każdy ma kosmos w sobie, ja np nie mam, ale podziwiam u innych...
  • JamCi 3 miesiące temu
    betti znów chyba mi się nie udało być zrozumiana. Chyba muszę poprawić warsztat a w tym Ty mi możesz pomóc. Jeśli zechcesz. Ok konkret. O śmierci to. Strasznej.
  • betti 3 miesiące temu
    JamCi ja? Ja się nie znam na poezji, o czym Ty w ogóle piszesz?
  • JamCi 3 miesiące temu
    To wszystko było. I zostaje częścią mnie, chociaż już tego nie mam.
  • betti 3 miesiące temu
    JamCi wzruszające to co piszesz, ale co taka wredna suka jak ja może wiedzieć o wrażliwości i uczuciach innych ludzi... Nie rozśmieszaj mnie...
  • JamCi 3 miesiące temu
    betti jamci Człowiek i Ty też. Choćbyś się nie wiem jak wypierała. Nie życzę Ci tego doświadczenia, o którym tu pisze. Nikomu nie życzę.
  • betti 3 miesiące temu
    JamCi a skąd Ty możesz wiedzieć jakie tragedie ludzie przeżywają, choćby w tej chwili... Śmiech tylko u dzikich ludzi oznacza wesołość.
    Miłego wieczoru
  • JamCi 3 miesiące temu
    betti a wcale sobie nie roszczę prawa żeby wiedzieć. Nie wiem. Takie prawo bycia ludziem. Zdrowie psychiczne to stan niedoskonałości.
  • betti 3 miesiące temu
    JamCi który poeta jest zdrowy psychicznie, każdy to wariat. Zdrowi psychicznie są tylko grafomani... ani tam coś wchodzi, ani wychodzi, ot stan doskonały.
  • JamCi 3 miesiące temu
    betti wolę niedoskonałość niezależnie od reakcji
  • Angela 3 miesiące temu
    Bez pytajnika, poza tym podoba mi się taka miniaturka.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Dziękuję.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Głupio udostępnia komentarze. Ostatnie do Wrotycz.
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    JamCi rzeknę, że tekst ma coś w obie. Jago→ chyba trochę rozumiem. Człowieka czasmi tak rozchochoci, że wszystko pomieszane.
    Nie wie co wybrać, bo jedno na drugie się nakłada. Zło nie zawsze okazuje się złem, a niby dobro może zabić zaufanie.
    A tak naprawdę jak w tej pięści, wszystko jest w tej najważniejszej cząstce człowiek. Niezbadanej jeszcze.
    Coś jak myśli o kształcie tajemnicy. gdzie noc z dniem się zlewa, a żyć trzeba, choć wszystko ulotnym jest...
    O kurdę. Ale mnie ten Twój tekst rozpisał. Pozdrawiam→5
  • JamCi 3 miesiące temu
    Dziękuję. I to, co piszesz i coś jeszcze. Jeszcze więcej. I kosmicznie i konkretnie. Dziękuję :-)
  • Canulas 3 miesiące temu
    JamCi, ech, wystukałem komentarz i mnie się wzieło - skasowało. Ech. No nic, nie odtworzę już raczej i może dobrze. Musi Ci wystarczyć to, że przeczytałem. Sorry.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Canulas to już coś :-) dziękuję.
  • Canulas 3 miesiące temu
    JamCi, szkoda, żem się wspiął na wyżyny swego maciupkiego intelektu, a tu fatal error i trzeba od nowa. Niestety, mam zbyt nieopierzone myśli, by je syntetycznie wskrzeszać pod linijkę. Tak wspomnę, że tamten komentarz niósł zarówno kaganek komentarzowej otuchy, jak i śladowe ilości niecenzuralnie brzmiących przygan.
    Arria, arriba andale!!
  • JamCi 3 miesiące temu
    Canulas ja stukam na komórce, więc ograniczenie gigant :-)
  • Canulas 3 miesiące temu
    JamCi, jeśli miał na mnie spłynąć współczuć, nie spłynął albowiem sam na codzień borykam się z potłuczonym "hwawajem", więc tu nie ma okoliczności łagodzących.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Canulas wcalem nie chciała. Lubię to co mam. :-) choćby motke moją.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Canulas fajna zachętą. A i tak konstruktywna krytykę lubię. Uczy.
  • Johnny2x4 3 miesiące temu
    Iście poetyckie.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Ironia Ci to czy szczere? Bom głupia jak dziecko.
  • puszczyk 3 miesiące temu
    Nietrudno wyczuć.
    Bo widzę tu betti w roli psychoterapeuty, a to wartość wybitnie dodana do utworu.
    Bo jeśli Cię interesują wrażenia emocjonalne, to wysiadam.
    Niemniej te też trzeba umieć sprzedać, aby poruszyć.
    Wiersz jest zwyczajnie zły.
    W formie, konstrukcji i przekazie.
    Miejscami infantylny, miejscami ckliwy, a miejscami patetyczny.
    Rozstrzelenie powoduje efekt serii z karabinu, bo nic nie wnosi, poza pewną histerycznością.
    Oczywiście zaraz się dowiem, że nie przeżyłem Twojej tragedii.
    Tak się składa, że nie muszę.
    To Ty miałaś mi ją tu uświadomić i poruszyć mnie.
    W wierszu, a nie komentarzach.
    No i pudło.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Ok dzięki. Słucham z uwagą. Na razie moja obecność tutaj jest eksperymentem. Nie uważam się za Boga. Niewiele wiem. Słucham tych, którzy wiedzą więcej. Mam swoje zdanie, ale nie narzucam go nikomu. Po co?
  • puszczyk 3 miesiące temu
    Nikt Cię za takowego przecież nie uważa!
    A żeby narzucać swoje zdanie potrzeba paru rzeczy i cech.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Hmmmmm.... No. Masz rację. Jeśli ktoś chce się uczyć, to akurat tu ma pod górkę. Napisz tak, żebym mogła wprowadzić zmianę.
  • puszczyk 3 miesiące temu
    Wiesz, to wbrew pozorom nie jest proste napisanie skryptu, co szczegółowo powinnaś zmienić.
    Ja napisałbym to od nowa, ale tylko jako instrukcję.
    I żeby nie było - to moja opinia by była i moje zdanie, a nie jakieś uniwersum.
    Wyrazisz chęć, to napiszę ten wiersz i uzasadnię, dlaczego tak to ująłem, ale pewnie nie dzisiaj.
  • Florian Konrad 3 miesiące temu
    Papuga Jafara z disneyowskiego Alladyna tak miała na imię
  • JamCi 3 miesiące temu
    Tytuł jest częścią imienia.
  • puszczyk 3 miesiące temu
    I postać w Otellu, Szekspira.
  • puszczyk 3 miesiące temu
    No i jakie proste, Jagódko, a tu takie kombinacje...
  • JamCi 3 miesiące temu
    Chyba nie aż tak. Nie mojego.
  • puszczyk 3 miesiące temu
    Nieważne, rzecz jest i tak do gruntownego przerobienia.
    Od podstaw.
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    spoko, ale powtórzenia bym wyrzucił
  • JamCi 3 miesiące temu
    Dzięki. Spojrzę na spokojnie za parę chwil i spróbuję.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Poprawiłam trochę.
  • betti 3 miesiące temu
    To popraw jeszcze trochę, bardziej swoim stylem, po co ci zapożyczony?
  • JamCi 3 miesiące temu
    Mój jest ( mam wrażenie) zbyt szalony i mało zrozumiały. Znów chwilę mi potrzeba. Pomyślę.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Jak dotąd i tak najbardziej rozumie DD. :-)
  • Writer'sWife 3 miesiące temu
    Zmiana czasu tu akurat w dychę ;)
  • JamCi 3 miesiące temu
    Dziękuję. Miała być.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Na komórce. O klawiaturze nie marzę.
  • Florian Konrad miesiąc temu
    nie rozumiem związku tekstu z tytułem - imienie papugi alladynowskiego Jafara
  • Florian Konrad miesiąc temu
    :) :)
  • JamCi miesiąc temu
    To jest imię. Osoby, która była tym kosmosem i umarła.
  • JamCi miesiąc temu
    Florian Konrad raczej skrót.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania