Jak długo?

jeszcze mi zależy

nawet się czasem chce

wstawać z łóżka

łupić tlen

 

jeszcze mam ochotę

łudzę-się-potrafię

kiedy tak ciężko

przesiąknąć sobą papier

 

jeszcze się staram

naprawiać siebie

półgębkiem recytować

wyuczone nie wiem

 

jeszcze nie muszę

robić wymówek

siebie kochać

leczyć duszę

 

jeszcze zagubiona

dni przeszukuję

sens życia na skobel

konsumpcji blokuję

 

jeszcze się uśmiecham

uporczywie mamię

wyklejając ochłapami

wersję siebie samej

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 2 miesiące temu
    Litania... po co Ci tyle jeszcze?
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Witaj betti, dzięki, że zajrzałaś. Taki był zamysł aby pokazać, że wciąż robimy to samo, zadajemy sobie te same pytania (jak długo jeszcze?) i ciągle powtarzamy te same błędy.
  • betti 2 miesiące temu
    Kocwiaczek możemy robić to samo, ale opisać można to pięknie, a nie iść na łatwiznę i powtarzać jedno i to samo do znudzenia.
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    betti pytanie tylko czy jakby było to za każdym razem inne słowo to czy ludzie zwróciliby uwagę na ową powtarzalność swoich zachowań? Słowo powtarzane łatwiej jest zapamiętać. Może to jednak rzutować niekorzystnie na szeroko rozumianą sztukę i odbijać się na walorach estetycznych. Musiałam wybrać - coś za coś. Efekt jest taki jakim go widzisz. Rozumiem jednak twój punkt widzenia i go jak najbardziej szanuję.
  • betti 2 miesiące temu
    Kocwiaczek poezja właśnie na tym polega, żeby znaleźć takie słowa, które tę myśl wyrażą bez uciekania się do powtórzeń. To trudniejsze, ale jeżeli ktoś chce pisać poezję to niestety musi znać warsztat. Takie zasady.
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    betti staram się, wierz mi. Oto wersja druga chociaż nie do końca jestem przekonana czy udało mi się zachować pełny sens:

    ***
    jakim cudem mi zależy
    czemu nadal mi się chce
    wstawać rano z łóżka
    rabować innym tlen

    dlaczego wciąż mam ochotę
    łudzić się iż potrafię
    kiedy tak mi ciężko
    przesiąknąć sobą papier

    jak długo dam radę się starać
    naprawiać pustką siebie
    półgębkiem recytować
    wyuczone nie wiem

    czy napewno nie muszę
    robić już wymówek
    pozwolić siebie kochać
    leczyć kruchą duszę

    trwam tak zagubiona
    dni szmat przeszukuję
    sens życia na skobel
    konsumpcji blokuję

    przyklejam zatem uśmiech
    własne myśli mamię
    wyklejając ochłapami
    wersję siebie samej
    ***

    daj znać czy twoim zdaniem tak byłoby bardziej poprawnie. Obie wersje będą jednaże dla mnie na rowni cenne.
  • Raven18 2 miesiące temu
    I bardzo przyjemnie wyszło z tym "jeszcze". Pozdrawiam, 5 gwiazdek
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Dziekuję za pozytywny komentarz:) Pozdrawiam!
  • Raven18 2 miesiące temu
    Kocwiaczek Również pozdrawiam
  • Piotrek P. 1988 2 miesiące temu
    Kocwiaczek, dobry tekst, odrywa od ziemi, 5, pozdrawiam :-)
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Dziekuję za dobre słowo :) również pozdrawiam!
  • Shogun 2 miesiące temu
    Dobry wiersz. Długo jeszcze? Hmm, to raczej zależy od tego co chce się osiągnąć. Im jest to trudniejsze, tym dłużej to potrwa, a stworzenie siebie samej to czasochłonny proces. Ostatnia strofa moim skromnym zdaniem najlepsza.
    Pozdrawiam :).
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Jesli ktoś pyta "jak długo jeszcze" to zawsze kojarzy mi sie to z jakimś wyrzeczeniem lub udręką. Fakt, tworzenie czegokolwiek, a już siebie samego najbardziej, do łatwych zadań nie należy. Dziękuję za odwiedziny i pozytywny odbiór moich "gryzmołów" ;) Pozdrowienia!
  • Ozar 2 miesiące temu
    Kocwiaczek Dobry tekst. Znam osobiście pojęcie jeszcze, coś co robimy w zasadzie na siłę. Można powiedzieć żyje jeszcze choć praktycznie już powinienem nie żyć. Znam to uczucie aż zbyt dobrze. To raczej bardziej wegetacja niż prawdziwe życie. To takie "pchanie łańcucha ", czyli czasami zupełny bezsens
    Napisałeś coś co ja bym mógł napisać patrząc na swoje życie. 5 bo wyjaleś mi treść z głowy.
    Smutne ale bardzo prawdziwe.
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Jestem zaszczycona, że udało mi się wywołać na tobie wrażenie. Miło mi, że potrafię utożsamiać się z innymi chociaż bardzo często odnoszę wszystko do swojego życia, grają mną emocje i nie umiem się od nich odciąć. Masz rację. Czasem łańcuch trzeba przeciąć... tylko ile (jeszcze) będę szukała wystarczająco ostrej piły?
  • Ozar 2 miesiące temu
    Kocwiaczek Przepraszam za opis dla chłopa, ale nie wiedziałem że jesteś kobietą. To akurat pomaga zrozumieć twój tekst, bo moim zdaniem kobiety są bardziej uczuciowe i potrafią lepiej od nas chłopów te uczucia pokazać. Z tą piłą masz rację, czasami za długo jej szukamy.
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Ozar absolutnie nie ma za co przepraszać:) tym miłej mi, że identyfikować się z tym co piszę mogą obie płcie.
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Kocwiaczek→Powtarzane→''jeszcze'' →jak najbardziej pasuje do sensu treści.
    Jakby człek był ''przyklejony'' i musiał się za każdym razem z wysiłkiem ''odklejać''→by cokolwiek zrobić.
    Takie skojarzenie mnie naszło↔Pozdrawiam:)→5
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    "Jeszcze nie wiem ile jeszcze razy powtórzę jeszcze te same błędy" :( znam ich konsekwencje więc przynajmniej wiem z jaką ścianą się mogę zderzyć // dziękuję za 5 i opinię, to dla mnie wiele znaczy :)
  • JamCi 2 miesiące temu
    Dobre. Po prostu.
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Dziękuję. Kropka :)
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    Kurde, naprawdę fajnie operujesz dywizami i to już w którymś kolejnym wierszu - aż chyba sobie przywłaszczę ten patent :)
    A tak ogólnie to miejscami może trochę za dużo, ale jakość jest.
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    :) dziękuję. Jest jeszcze druga wersja w komentarzach, ale już bez dywiz.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Bry. Idea pozbycia się jeszczyzmu (mówię o wierszu nie życiu 😁) jest słuszna, bo powtarzane słowo psuje wiersz. Mimo to, opowiadam się za pierwszą wersją, bo druga jest nieoheblowana i haczy w wielu miejscach.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Dodam jeszcze krótkie uzasadnienie co do "jeszcze". Mam wrażenie, że to wiersz o wiele lepszy od tych pierwszych, które tu prezentowałaś. Jednakże zapętlenie tym słowem w jakiś sposób uinfantylnia wiersz... Który nie musi i nie powinien być pod linijkę. W poezji fajnie jest założyć, że czytelnik jest inteligentny i rozumie więcej niż napisane.
    I nie pozbywałabym się wszystkich "jeszcze". Fajnym zabiegiem jest klamra pierwszy wers - puenta, czy tytuł - puenta. Albo insze kombinacje.
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Tjeri dziękuję. Bardzo lubię takie konstruktywne komentarze. Cały czas raczkuję w poezji i mam tego pełną świadomość. Później już stwierdziłam , że chociaż w ostatniej części powinno być użyte slowo jeszcze aby powiązać te dwie wersje. Ciągle dojrzewam, poprawiam:) dziękuję ponownie za cenne wskazówki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania