tu jakby co masz starą wersję, ale nie wiem czy nowa ci się spodoba
jeśli nie wrócisz, i mnie skonać trzeba
strącona ręką tępego cyklopa
ziemię z orbity, gwiazdę zepchnął z nieba
bo on się tylko w pustym blichtrze kocha
jeśli nie wrócisz, i ja skonać muszę
bezbrzeżna żałość wkrótce nas zadręczy
świat wystawiony na ciężkie katusze
cóż to za życie, bez cudownych wierszy
przepadnij w piekle podły dręczycielu
ego lecz miętą, lecz wara od słowa
rydwan z gwiazd złotych wiedzie nas do celu
prawda wybuchnie, tak jak supernowa
Komentarze (10)
Mam zagwozdkę. Czy "strącona"? Może >strąconą<.? czy jeszcze inaczej?
Ja zdecydowanie pozostałbym przy „strącona”. Dzięki za komentarz piliery.
To nie był komentarz. To tylko pytanie ale komentarz napiszę. Może jutro. :)
Aha.
tu jakby co masz starą wersję, ale nie wiem czy nowa ci się spodoba
jeśli nie wrócisz, i mnie skonać trzeba
strącona ręką tępego cyklopa
ziemię z orbity, gwiazdę zepchnął z nieba
bo on się tylko w pustym blichtrze kocha
jeśli nie wrócisz, i ja skonać muszę
bezbrzeżna żałość wkrótce nas zadręczy
świat wystawiony na ciężkie katusze
cóż to za życie, bez cudownych wierszy
przepadnij w piekle podły dręczycielu
ego lecz miętą, lecz wara od słowa
rydwan z gwiazd złotych wiedzie nas do celu
prawda wybuchnie, tak jak supernowa
Przecudne wyznanie.
Cieszę się refluksjo, że spodobał ci się wiersz.
wróci, zawsze wracają.
Draco cho na t3ksture. Wienek tęskni
Dariusz już, już, tylko ją przerobim na digart spowrotem
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania