jakim jestem poetą

mogę jeździć starym autem,

ale muszę mieć wszystkie naprawy wykonane na tip-top,

mogę mieć niesprawną klimatyzację,

ale i tak jej nigdy w życiu nie nabiłem

i nazywam jej brak darmową sauną,

bo rzadko jeżdżę daleko,

a przed domem mam basen

 

kiedy bezpiecznik stopił mi się w skrzynce na bezpieczniki

w jedną bezkształtną masę

zamiast zamawiać nową skrzynkę na allegro

wyrwałem kombinerkami całe mięso plastiku,

aż odsłoniłem kość metalu,

i dopiero wpiąłem nowy bezpiecznik w miejsce po starym

 

moje wiersze to gwiazdy odbite w stawie wierszy brata ciemności,

na wiersze brata nie ma bata,

moją prozą wersyfikowaną zżynam rozwiązania od sensola

myślę że twórczość naszą i kota schrödingera można wrzucić do jednego wora

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Florian Konrad miesiąc temu
    e tam, jakieś opisywanie samego siebie, coś w stylu luzackiego Bukowskiego, tylko jakieś takie okolicznościowe,
  • spirytysta miesiąc temu
    Jak dla mnie niezłe, idzie Ci dobrze pisanie na luzie, jest parę błyskotliwych myśli, chociaż tekstu raczej nie zapamiętam na dłużej... ale też autorowi nie musiało wcale o to chodzić :)
  • JamCi miesiąc temu
    A to ja se kota pójdę poczytac jeszcze raz smakowicie :-) chyba nigdy mi się nie znudzi :-)
    To je fajne, ale kot mię zjadł :-)
  • JamCi miesiąc temu
    I jak pokazałam koledze, to tyż sie zakochał. Nie tylko w kocie zresztą :-)
  • puszczyk miesiąc temu
    W każdym razie fajnie się czytało ze względu na styl i parę interesujących artefaktów.
    Najmniej gada do mnie część środkowa, bo nic z niej nie wynika (a pozostałe mają jakąś podpuentę).
    Tam też jest jakaś nielogiczność, bo jeśli spalił się bezpiecznik, to dlaczego go zwierasz na krótko po staremu?
    To jak był wcześniej, bo nic wcześniej nie wyjaśnia sposobu jego zwarcia i domniemywam, że był normalny.
    Ale poza tym spoko.
  • DrV miesiąc temu
    to dlatego że będąc w pośpiechu pisałem ten wiersz łącznie z 80 sekund
    to ciekawe co piszesz bo ja uważam że został napisany
    tylko dla 'mięsa plastiku' połączonych z 'kością metalu',
    wstęp i zakończenie to 100% wata
  • JamCi 3 tygodnie temu
    DrV tak czułam :-)
  • Nuncjusz miesiąc temu
    Heh Brat Ciemności...
  • Canulas miesiąc temu
    Całkiem dobre
  • piliery miesiąc temu
    To istotne gdzie się stopił bezpiecznik? Moim zdaniem możesz tę skrzynke na bezpieczniki spokojnie wywalić. Kot Schrodingera - nawet zagrał. :)
  • Aisak miesiąc temu
    kiedy bezpiecznik stopił mi się w skrzynce na bezpieczniki
    w jedną bezkształtną masę
    wyrwałem kombinerkami całe mięso plastiku,
    aż odsłoniłem kość metalu,
    i spiąłem nowy bezpiecznik na krótko po

    Bezpieczniki to wstrętne typy są :/
  • Agnieszka Gu 3 tygodnie temu
    Hej,
    Ten "sensol" mnie zagioł :)
    No i "i kota schrödingera," - też zrobił swoje.
    Całkiem sympatycznie napisane. Wsjo mi tu gra.
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania