Jan Stanisław Kiczor (1947-2018)

Jan po niebie przemieszcza się ciuchcią

podśpiewując pod nosem

"Kiedy ranne" albo "Dzisiaj w Betlejem"

 

Pod serdakiem zadekowana piersiówka

gdy aniołkom prezentuje swój uśmiech

niczym żeton na gapę

 

Jan Stanisław - wprost duszy dusza

przepogodny - złego słowa nie powie

nawet na ucho

 

A połoniny dymią jak te jego Marlboro

a w Beskidzie się srebrzy Babia Góra

a rajscy poeci witają druha

 

20.02.2018

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Ładne epitafium...
  • Szpilka 2 miesiące temu
    "przepogodny - złego słowa nie powie
    nawet na ucho"

    O zmarłych tylko dobrze albo wcale, zatem zmilczę 🤐
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Pewnie mu tam przeczytali Twój wiersz befano.
    Wieczny odpoczynek.
  • befana_di_campi 2 miesiące temu
    Poinformowałam wtedy w "poezji polskiej.pl"

    Dodane dnia 19.02.2018 17:47
    Msza święta za duszę Jana Stanisława Kiczora zostanie odprawiona 24 lutego 2018 roku o godz. 8:00 przez Księdza Profesora Jana Kantego Pytla w kościele p.w. św. Jana Kantego w Poznaniu o czym powiadamiam wszystkich życzliwych pamięci Poety -

    abirecka (Aniela Birecka)
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    Dobre

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania