Jesień

Jesień na początku milczy.

Ciszą złotą zwodzi.

Urokliwe zapachy roznosi.

Liści, słońca, wieczoru.

Nocą jeszcze krople swe kładzie,

by brzaskiem mgłą oczarować,

diamentami mamić.

I wiatr i słota

nagle złotą suknią mogą zawirować,

a nostalgia chwilą opadnie

mgłą na policzkach.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Karawan 16.09.2017
    Zostawiłem piątal choć zmieniłbym mgłę w ostatnim wersie na mżawkę. Dziękuję.:))
  • Jo-anka 17.09.2017
    Pozdrawiam ;)
  • Bogumił 17.09.2017
    Jakie piękne wiersze autorzy tu zamieszczają.
  • Jo-anka 17.09.2017
    Pozdrawiam ;)
  • Maurycy Lesniewski 20.09.2017
    Bardzo fajnie, lekko i zwiewnie... Nic wiecej nie powiem, bo czy trzeba?
    Pozdrawiam :)
  • Anonim 20.09.2017
    Ale fajny wiersz. Przyjemny w odbiorze. Słowa świetnie dobrane. Piąteczka z plusem :-) Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania