,,Jeśli to nie ty, to kto?''-wiersz, nie wiersz

Wiesz, że to nie jej wina, ale wciąż mrużysz oczy, gdy widzisz ich razem.

Na ustach pojawiają Ci się krwiożercze istoty.

Nie zatrzymujesz ich, pozwalasz, aby rozniosły się po świecie.

Pragniesz ją zniszczyć.

Chcesz, aby cierpiała tak jak i ty.

Twoje spopielone serce już na to nie reaguję, nie ma siły na życie.

Czemu nie ty?

Oglądasz jej fotografię szukając podobieństw między Tobą, a nią.

Dalej ignorujesz istoty panoszące się wokół Ciebie.

Zgadzasz się na to, aby Cię przejęły.

Stały się częścią Ciebie.

Niedługo potem ją widzisz.

Idzie sama skryta w cieniach ludzkich.

Nie jest już tą samą dziewczyną ze zdjęć-brakuje jej czegoś.

Przyglądasz się jej.

Czy, to możliwe, że to twoja wina?

Wtedy zastanawiasz się nad tym czy to ty,

Irracjonalnym wydaję się to.

Kilka wiadomości, słów, plotek...

Czy to mogło zniszczyć człowieka?

Znów patrzysz w miejsce, w którym stała.

Już jej nie ma, znikła wchłonięta przez ziemię.

Nie chciałaś tego.

Pragnęłaś tylko...

Właśnie...Czego?

Marzyłaś o tym, aby znikła.

Dlaczego twoje ręce nagle zaczęły się trząść?

 

 

Nie mówię, że trzeba przejmować się wszystkimi wiadomościami i plotkami od innych jednak...Pamiętajcie, że nie każdy ma taką samą psychikę. To z czego ty się śmiejesz drugą osobę może zniszczyć. Czasem warto zastanowić się nad tym co się robi ;)

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania