-

 

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Angela pół roku temu
    Poważnie świetne. Fajne to nawiązanie do księgi Rodzaju i nazwanie Boga szefem.
    Później jednak niemal zrobiło mi się żal Diabła, kiedy znalazł się w czasach współczesnych, pomimo postępu technologicznego,
    znacznie uboższych (z Bogiem bez imienia).
    Z niecierpliwością będę czekać na Cd : )
  • yanko wojownik pół roku temu
    Dzięki - miło, że się podoba, a czy nie zawiedzie w kolejnych odsłonach, to się okaże...) A z tym diabłem to trudno powiedzieć, bo on słabo zdefiniowany, raz diabłem jest, raz nie wiadomo kim. Jednoznacznie po całości dziada nie określiłem..., pewnie jest jakimś szczególnym diabłem z misją:)
  • Antoni Grycuk pół roku temu
    Yanko,
    to, co mi przeszkadzało, to chaotyczność zdań. Popatrz:

    Dlatego płacili swoim przywódcom, by ci co i rusz wysyłali tych, na których już czekano w piekle, tych których czasem ja zabieram na drugą stronę ze skał i pustynnego piasku, by zabijali odmiennych na wszelki wypadek, no bo to może oni chcieli zabrać im to, co niektórzy zwali ze względu na pewien materiał gorszy od żelaza, kamienia i drewna „plastikową epoką”.

    Zdanie jest zbyt długie, podmiot w zdaniach podrzędnych ciągle się zmienia, przez co trudno zrozumieć, o kogo chodzi.
    Rozbijaj zdania na krótsze. Staraj się, aby jedno zdanie dotyczyło jednego podmiotu. Ja, gdy zaczynałem pisać, też pisałem takie zdania. Zdarzało się, że i bardziej skomplikowane. Owszem czasem zdania powinny być dłuższe, aby ni popaść w "stacato", ale generalnie im krótsze zdania, tym łatwiejszy odbiór, a przy warsztacie każdego początkującego to nieocenione.
    A co do treści. Jest ciekawie. Zobaczymy, co będzie w następnych częściach.

    Pozdrawiam.
  • yanko wojownik pół roku temu
    Nawet nie zauważyłem, że tak te zdania rozwlokłem, po zacytowaniu dostrzegam chaos... :)

    Dziękuję za przeczytanie i przede wszystkim za zwrócenie uwagi.

    Pozdra.
  • kalaallisut pół roku temu
    "Współczesne tym czasom monety nie brzęczały, nie miały pokrycia w złocie, nie miały pokrycia w niczym. " - pięknie yanko. Śledzę również
  • yanko wojownik pół roku temu
    Dziekuję!:)
  • Freya pół roku temu
    Cafnąłem się do tyłu znaczy (wraz z tym poeonazmem), aby cuś tam wincyj załapać, ale nie było się za bardzo czego złapać. Niemniej, chyba, podzielam opinie, że sploty newralgicznie chaotyczne, jednak powodujące ciekawość kontynuacji. Pozdrawiam
  • yanko wojownik pół roku temu
    Że powodujące ciekawość kontunuacyjną, to uciesza dość znacznie.
    Podzięki za zlukanie z uwagą!
  • A. Hope.S pół roku temu
    Jasiu ;)… więcej nie musze powiedzieć, ty wiesz.
  • yanko wojownik pół roku temu
    No rzeźnia prawie... :)
  • Wrotycz pół roku temu
    Odsłona trudniejsza w odczycie od poprzedniej.
    Kim jest ten gościu odsłaniający "Fajną"? Wędrowiec przez czas z misją odsłaniania i piętnowania zła?
  • yanko wojownik pół roku temu
    No właśnie on jest kimś spośród nieokreślonych w pełni - taka postać, którą wymyśliłem, ale nie do końca. Zna zaświaty, ale trudno powiedzieć kim jest. Na pewno tropi wiedźmę, która jest z piekła rodem i pewnie dobrze zna się ze śmiercią, ale nie jest do końca wymyślony - trzeba nad nim pomyśleć jeszcze - prototyp imaginacja autora. Może jest bardziej chęć, żeby on był niż on jest - tak kombinuję:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania