.

.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Lamb pół roku temu
    Komentarze zawsze mile widziane. Bo oceny - puste gwiazdy. Ale dzieki za przeczytanie.
  • pkropka pół roku temu
    Ciężki kawałek tekstu, ale jak pięknie napisany. Używasz ciekawych alegorii, bardzo mi się podobał ten "drugi" świat.
    Zakończenie smutne, ale w jakiś dziwny sposób dające nadzieję, ukojenie.
    "Chcę wierzyć, że jest szalupa. Zbita z naszych naiwnych nadziei, z odcisków na palcach tych, co wyrwali nam kawałki serc" - <3
  • Lamb pół roku temu
    Slabo pamietam powstawanie tego tekstu.
    Jakbym go nie znala.
    Musze przeczytac raz jeszcze.
    Czasem dobrze tworzyc w takim stanie. Odpowiem na Twoj Komentarz po przeczytaniu siebie.
  • Florian Konrad pół roku temu
    jaki cudowny tekst!
  • Lamb pół roku temu
    Powiadasz? Pisalam jak w amoku. Musze sie z nim zapoznac.
    Ale Twa opinia łechta.
  • TrzeciaRano pół roku temu
    Dlaczego ciągle o zyletkach
  • Lamb pół roku temu
    Bys miala o co dopytywac.
    Kazdy ma swoj cup of tea
  • NihiluśSmurf pół roku temu
    Przeczytałem pierwszy akapit i pierwsza moja myśl po przeczytaniu to "chaos".
  • jesień2018 pół roku temu
    Lamb, niektóre fragmenty do mnie trafiają, inne nie. Jednak te, które trafiają, poruszają głęboko, dotykają czegoś, co głębokie i ważne. Pięknie to nazywasz.
  • Angela pół roku temu
    Nie poraz pierwszy poczyniłas totalny chaos w mojej głowie :)
  • Lamb pół roku temu
    Dziekuje Wszystkim i kazdemu z osobna za uwagi.
    Jesli ponownie zapoznam sie z tym tekstem, postaram sie odniesc, gdyz nie pamietam go.
  • jagodolas pół roku temu
    Ten tekst przypomna mi stan bardzo wysokiego napięcia, w którym człeczek, przez bardzo krótki czas, jest w stanie bardzo dużo dostrzec. Takie wyostrzenie wzroku, trwające ułamek sekundy spowodowane czymś nieoczekiwanym i bolącym. Takie skojarzenie mam, nie wiem czy jasno wyrazone. Trudne to do czytania w sensie takim, że przez tekst nie da się płynąć, bo albo wracanie do jakiegoś zdania, albo rozkminanie. No i jest to bardzo dobre, bo porusza. Przynajmniej mnie :)
  • Lamb pół roku temu
    Jasno wyrażone i zgodne z :).
    No i dziękuję przepięknie za obecność i przeczytanie.

    Ten tekst jednak do kosza, ale coś tam jeszcze poskrobie chyba niebawem.
  • nimfetka pół roku temu
    „grzęznący w mulistym błocie.“ – Spacja przed „w“.
    „Śni mi sie to czasem.“ – się*
    Koniec cudowny.
    Generalnie Twoje potoki słów tykają zmysłów. Nie wiem czemu wszędzie widzę obrazy tych toksycznych, trujących miłości. Tutaj też. Albo może nie. Może jest to związek z perspektywy osoby, cierpiącej na ciężką depresję? Tak teraz nadczytałam o psychikach rozczochranych i Anomali.

    Obraz autoagrewsywnej istotki z przepaloną psychiką. Bardzo dołujące potoki słów. Tym bardziej, jeżeli pisane w amoku jak gdyby miały rzutowała na nie rzeczywistość. Mam nadzieję, że w amoku weny twórczej.
    Nie wiem czy coś więcej z siebie wycisnę.
    Bardzo ładny tekst.
  • nimfetka pół roku temu
    bez miały*
  • Lamb pół roku temu
    Bardzo to były trafne spostrzeżenia, jak niemalże zawsze :).
  • Canulas pół roku temu
    Eh, no. Kolejna kropka z cyklu "był sobie tekst". Za późno, za późno. Wiem, że nie robisz tego celowo, ale w jakiś pojebany sposób nietrwałość, kruchość i ulotność Twoich tekstów nadaje im pewnej upiornej rangi.
    No nic. Tu się nie udało, ale się już oswajam.
  • Lamb pół roku temu
    Haha :).
    Ten byl taki "niesprawdzony" przede wszystkim, nieprzemyslany i natychmiastowy. Nie robi to tekstom dobrze. Wykluwa mi sie pomysl nowy, obrasta powoli w szczegoly, moze bedzie z tego cos mniej kruchego.

    Szkoda, ze moja nietrwalosc, kruchosc i ulotnosc decyzyjno-osobowosciowa nie nadaje mi pewnej upiornej rangi xd.
    Nie, zartuje delikatnie.
    I - tak, nie robie tego specjalnie. Nie lubie jak jest mi tu cos, w czym juz nie widze nic wartosci pseudoartystycznej i impuls by to natychmiast zdjac jest zbyt duzy. Nie walcze z nim.
  • jagodolas pół roku temu
    No, szkoda że polazł do kosza. Ale rozumim bo czasami też tak czynię jak jakiś tekst mój mnie razi
  • Lamb pół roku temu
    A ja bym wygrzebala z Twojego kosza podarte i skleila, zeby poczytac.

    Bo ja uwielbiam Twoje.
    Tylko ostatnie siadlo mi tak se, wiec milczalam. Jednakze zawsze czekam i czesto se wracam do starszych.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania