Ka.Pa.

Dwie osoby z serca, inne ale wyśmienite

Tak żyjące nie znające bajki tej

Którą historie znam tylko ja

 

Bo co błękit z zielenią i kartką połączyć ma

Nigdy nie udała się zabawa ta

Kolory które z moim życiem nie połączyło jak na razie nic

 

Kolory z palety w dłoni będącej wciąż

Mieszałem a później kłaść pędzlem kolor chciałem

Na płótnie już go widziałem

 

A skrawek materiału płótnem który był

Od razu powiedziałem ze winny tylko on

To materiał on kolorów skradł ich cały blask

 

A ja znów okłamałem cały świat

Że cierpię, płacze i uśmiech zawsze mam

 

Że będę żył cały czas

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Aisak 7 miesięcy temu
    Czemu biały gaj, bo zima?
    Dobrze, że nie biały gej, bo to byłoby rasistowskie i niechrześcijańskie.
    A latem zielony gaj?
    Ten wierszyk jest do dupy, tak wogle, przepraszam :(
  • tribia 7 miesięcy temu
    Zimą do dupy jest bialy papier, a latem... Po kasztanku z burty zielenią musisz. Liść miedzy fuge i jedziesz :).
  • Aisak 7 miesięcy temu
    tribia po twoim komentarzu, pomyślałam, że może autor powinien zatytułowac swój wierszyk Ku.Pa
    xD
  • Biały Gaj 7 miesięcy temu
    tribia Dziękuje :)
  • Biały Gaj 7 miesięcy temu
    Aisak :) może poprawie
  • Biały Gaj 7 miesięcy temu
    Niema za co przepraszać za szczerość dziękuje
  • Wrotycz 7 miesięcy temu
    Przerzuć się na malowanie, na pewno wyjdzie lepiej. Gdzieś tyłu głowy pojawiło się podejrzenie, że jaja sobie robisz, zabawiając się w testowanie odporności ludzi na grafomanię.
    To brzydka zabawa, a fe!
    1.
  • sensol 7 miesięcy temu
    nie zachwyca
  • KamilM 7 miesięcy temu
    nie powala niestety
  • Biały Gaj 7 miesięcy temu
    Dziękuje i pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania